Logo Radio Łódź

Cacek wycofa klub albo wyrzuci chuliganów ze stadionu?

Kończy się cierpliwość Sylwestra Cacka do obrażających trenera i jego kibiców. Prezes zapowiada, że albo wyrzuci chuliganów ze stadionu, albo wycofa klub z rozgrywek.

(Fot. Robert Zwoliński)

Sezon 2014/2015 piłkarze Widzewa Łódź zaczęli słabo. Po dziewięciu kolejkach drużyna ma na koncie 8 punktów i znajduje się tuż nad strefą spadkową - na 14. miejscu.

Od kilku spotkań kibice żądają dymisji trenera Włodzimierza Tylaka. Przed rozpoczęciem roku szkolnego skandowali "Wrzesień blisko, Tylak wracaj na szkolne boisko". Z każdym kolejnym niewygranym meczem krytyka szkoleniowca jest coraz ostrzejsza.

We wtorkowym (23 września) spotkaniu Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław pod adresem Tylaka leciały bluźnierstwa. Choć kibiców było niewielu, dostało się także Sylwestrowi Cackowi. Dało się słyszeć m.in. "Cacek! Co? Wypie...j!". Nie pomogło nawet wyjście na prowadzenie przez gospodarzy i całkiem niezła gra na tle ekstraklasowego Śląska.

Po meczu cierpliwość prezesa się skończyła. W rozmowie z Telewizją TOYA zapowiedział drastyczne kroki. - Można oczyścić atmosferę na dwa sposoby. Albo wyrzucić chuliganów, albo wycofać klub z rozgrywek. Myślę, że jedną z tych metod przyjmę - powiedział Cacek, nazywając takie zachowanie zwykłym chamstwem.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką