Logo Radio Łódź

Marcin Gortat i jego Komary mistrzami CNBA [ZDJĘCIA]

Emocje, walka i dramaturgia do końca - tak w skrócie wyglądał finał koszykarskiej amatorskiej ligi CNBA. Ostatecznie w Zatoce Sportu Komary wygrały z zespołem "Z Kimś" 73:72, a swój pierwszy mistrzowski pierścień mógł odebrać Marcin Gortat.

(Fot. Robert Zwoliński)

Gortat w walce o pierwszy mistrzowski pierścień

W wielkim finale ligi amatorskiej ligi koszykówki CNBA spotkali się, broniący tytułu, "Z Kimś" z beniaminkiem Superligi "Komarami" z Marcinem Gortatem na czele. Choć przeciętnemu kibicowi wydawać by się mogło, że faworyci mogli być tylko jedni, wcale tak nie było. - Ja mam już prawie 40 lat. Od trzech nie gram zawodowo w koszykówkę. Nie oczekujmy, że ja tu zrobię jakieś fajerwerki - nie ukrywał po końcowej syrenie Marcin Gortat.

Fajerwerków nie było. Była za to walka, dramaturgia i emocje do samego końca. W pierwszej połowie "Z Kimś" momentami dominowali, ich przewaga sięgała nawet 10 punktów. - W pierwszej połowie bardzo dobrze zneutralizowaliśmy Marcina. Wiadomo, że się na niego przygotowaliśmy, ale w drugiej już pokazał klasę. Trafił kilka rzutów. Cała obrona była skoncentrowana na nim. Trzeba też zauważyć, że inni gracze u nich mieli łatwiej. Marcin koncentrował na sobie całą naszą obronę. Na pewno był kluczowym graczem w drużynie przeciwnika - przyznał po spotkaniu Piotr Trepka, rozgrywający obrońców tytułu.

(Fot. Robert Zwoliński)

Gortat w cieniu Kacprzaka

Komary wzięły się do pracy po zmianie stron. Gortat częściej trafiał, ale kluczem do sukcesu było to, że lepiej zaczęli grać też jego koledzy z drużyny. Najlepszy z nich był Piotr Kacprzak, który zdobył 20 punktów i statuetkę MVP. Tytuł najlepszego gracza wywalczył w ostatniej akcji, skutecznie blokując, wbijającego się pod kosz rywala. To zapewniło Komarom mistrzowski tytuł. - Wow, jesteśmy zmęczeni wszyscy. Wygraliśmy mecz, który był bardzo dziki. Graliśmy na ekipę, która naprawdę ma bardzo dobrych zawodników. Oni grają razem już od paru lat. Nie grało się łatwo. Wielu z nas nie ma kondycji do biegania na pełnym boisku. Nie mieliśmy żadnych zagrywek. Każdy improwizował, a jeszcze jak doszło do tego zmęczenie i zaćmienie mózgu w ostatnich minutach, to już każdy nie wiedział, co robi - cieszył się Gortat, który zdobył 18 punktów, 16 zbiórek i 5 bloków.

Zobacz też, Marcin Gortat: "Pogodziłem się psychicznie, że pewne rzeczy się w życiu kończą" [WIDEO]

Warto dodać, że oprócz ostatniego Polaka w NBA na parkiecie w Zatoce Sportu zobaczyliśmy byłych ligowców, m.in. Trepkę, Filipa Tonkiela czy Patryka Walla.

Koszykówki w Łodzi nie zabraknie

Teraz przed Marcinem Gortatem mecz jego drużyny z Polskim Wojskiem. Spotkanie z udziałem gwiazd showbiznesu i sportu odbędzie się w łódzkiej Atlas Arenie 16 czerwca, a już po wakacjach rusza 47. sezon ligi CNBA. Czy Marcin Gortat znów powalczy o tytuł i swoje pierwsze MVP finału? 

Posłuchaj też:

A w dzisiejszej Strefie Kibica będziecie mogli posłuchać również rozmowy z koordynatorem ligi CNBA, Michałem Pietrakiewiczem. Zapraszamy w godzinach 18-20.

JESTEŚ KIBICEM? SŁUCHAJ I CZYTAJ RELACJE NA ŻYWO Z MECZÓW.
WSZYSTKIE TRANSMISJE DOSTĘPNE SĄ W DZIALE "SPORT LIVE".
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies