Logo Radio Łódź

Debiut Czesława Michniewicza na remis. Piątek bohaterem ostatniej akcji na Hampden Park

W czwartkowy (24 marca) na Hampden Park w Glasgow reprezentacja Szkocji podejmowała Polskę w meczu towarzyskim. Był to debiut Czesława Michniewicza w roli selekcjonera biało-czerwonych.

Bez Lewandowskiego

Pierwotnie Polacy na 24 marca mieli zaplanowany pierwszy mecz barażowy przeciwko Rosji. Spotkanie w Moskwie nie doszło jednak skutku, ponieważ PZPN zadeklarował, że biało-czerwoni nie przystąpią do tej rywalizacji. Powodem oczywiście rosyjska inwazja na Ukrainę.

Zamiast meczu o mundial Polacy rozegrali towarzyskie spotkanie ze Szkocją. Mecz na Hampden Park w Glasgow był debiutem Czesława Michniewicza w roli selekcjonera reprezentacji Polski.

Jedną z decyzji nowego opiekuna naszych "Orłów" było zwolnienie z gry Roberta Lewandowskiego. Najlepszy napastnik na świecie ma być w pełni sił na wtorkowy mecz o awans przyszłoroczne MŚ w Katarze przeciwko zwycięzcy ze spotkania Szwecja - Czechy.

Składy na czwartkowy mecz

Od początku meczu lepiej prezentowali się gospodarze, ale i Polacy mieli swoje okazje. Niestety, w 27. minucie goście musieli przeprowadzić wymuszoną zmianę. Urazu doznał Arkadiusz Milik, którego zastąpił Krzysztof Piątek.

W końcówce pierwszej połowy Czesław Michniewicz był zmuszony do kolejnej roszady. Kontuzjowanego Bartosza Salamona zmienił Krystian Bielik.

Ostatecznie do przerwy w Glasgow kibice goli nie oglądali. Duża w tym zasługa Łukasza Skorupskiego, który bardzo dobrze spisywał się w polskiej bramce.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą

Na drugą połowę oba zespoły wyszły w takich samych zestawieniach, w jakich schodzili do szatni. Obraz gry się nie zmienił. Szkoci atakowali, Polacy skupiali się głównie na defensywie. W 65. minucie powinno być 1:0 dla biało-czerwonych. Kapitalną okazję miał Piątek. Po jego strzale piłkę z linii bramkowej wybił Billy Gilmour. Na pochwałę zasługuje też Sebastian Szymański, który po godzinie gry zmienił Grzegorza Krychowiaka. To właśnie 22-letni pomocnik zagrywał do napastnika Fiorentiny.

W 68. minucie potwierdziło się stare piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Po golu Kierana Tierney'a, to gospodarze wyszli na prowadzenie. 24-letni zawodnik Arsenalu wykorzystał świetne dośrodkowanie z rzutu wolnego i głową skierował futbolówkę do polskiej bramki. Polacy rzucili się do odrabiania strat, ale brakowało im konkretów. 

Bohater ostatniej akcji

W doliczonym czasie gry uśmiechnęło się jednak szczęście do biało-czerwonych. W polu karnym faulowany był Piątek. Arbiter wskazał na jedenasty metr, a sam poszkodowany doprowadził do remisu. Chwilę później arbiter zakończył mecz. Debiut Czesława Michniewicza w roli selekcjonera należy udać za połowicznie udany. Meczu na Hampden Park Polacy nie przegrali, ale gra pozostawiała wiele do życzenia, a ze składu wypadło dwóch piłkarzy.

We wtorek na stadionie w Chorzowie nowego opiekuna biało-czerwonych czeka prawdziwy test. Jego stawką będzie awans na mundial.

Szkocja - Polska 1:1 (0:0)

68' Tierney

90+4' Piątek

JESTEŚ KIBICEM? SŁUCHAJ I CZYTAJ RELACJE NA ŻYWO Z MECZÓW.
WSZYSTKIE TRANSMISJE DOSTĘPNE SĄ W DZIALE "SPORT LIVE".
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies