Logo Radio Łódź

Sensacyjny finał US Open 2014

Kei Nishikori kontra Marin Cilić - to para finałowa US Open 2014. Po raz pierwszy od 2005 roku w decydującym spotkaniu Wielkiego Szlema zabraknie trzech największych tenisistów ostatniego dziesięciolecia.

(Fot. http://pl.wikipedia.org)

Takiej sytuacji nie było od 2005 roku. W finale jednego z czterech turniejów Wielkiego Szlema zabraknie trzech najlepszych graczy ostatnich lat. Rafael Nadal nie wystąpił w US Open 2014 z powodu kontuzji, natomiast Novak Djoković i Roger Federer przegrali w półfinałach. Poprzedni finał bez choć jednego zawodnika z tej trójki miał miejsce w Australian Open, prawie 10 lat temu. Marat Safin pokonał wtedy Lleytona Hewitta.

W poniedziałek (8 września) na nowojorskich kortach o swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy powalczą Kei Nishikori i Marin Cilić. Japończyk w półfinale pokonał 3:1 (6:4, 1:6, 7:6, 6:3) Djokovicia. Chorwat, wygrywając 3:0 (6:3, 6:4, 6:4) nie dał żadnych szans Federerowi.

Nishikori z Ciliciem grali już siedmiokrotnie. Pięć spotkań wygrał Japończyk. Co ciekawe obaj tenisiści dwukrotnie rywalizowali już ze sobą właśnie podczas US Open. W 2010 roku lepszy 3:2 (5:7, 7:6, 3:6, 7:6, 6:1) był Nishikori. Dwa lata później 3:1 (6:3, 6:4, 6:7, 6:3) zwyciężył Cilić. Jak będzie tym razem? Kto wytrzyma presję? Finał US Open 2014 odbędzie się w poniedziałek o godzinie 23 czasu polskiego.

(Fot. http://pl.wikipedia.org)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką