Logo Radio Łódź

GKS traci lidera zespołu! Klabnik wraca na Słowację

Martin Klabnik nie będzie już piłkarzem GKS-u Bełchatów. Obrońca przechodzi na zasadzie transferu definitywnego do słowackiego FK Pohronie.

(Fot. Adrian Mielczarski/amielczarski.com/GKS Bełchatów)

Oferta "nie do odrzucenia" dla Klabnika

Nie takich wieści na początku okienka transferowego oczekiwali kibice GKS-u Bełchatów. Zespół miał być wzmacniany, a tymczasem odchodzi jeden z jego liderów. Martin Klabnik, bo o nim mowa, dostał propozycję przejścia do drużyny ze słowackiej ekstraklasy. Działacze "Brunatnych" nie zamierzali robić problemów swojemu już byłego zawodnikowi.

- Martin otrzymał ofertę z gatunku "nie do odrzucenia", więc przystaliśmy na jego prośbę o odejście zimą - wyjaśnia Wojciech Robaszek, dyrektor sportowy GKS-u.

Zobacz też, GKS Bełchatów lepszy od Hutnika Kraków. Piękny gol Martina Klabnika ozdobą spotkania

Zastrzyk gotówki, jaki bełchatowianie powinni dostać, bowiem Klabnikowi kontrakt wygasał dopiero z końcem czerwca bieżącego roku, może nie być wystarczający, aby skutecznie załatać "dziurę", jaka teraz powstała w defensywie "Brunatnych". Inna sprawa, że niezadowolony Słowak, wiosną mógłby być myślami, gdzie indziej i nie dawać już tyle na boisku.

Klabnik zagrał najwięcej minut

Trudno powiedzieć, czy decyzja okaże się dobra. Na pewno Klabnik był liderem zarówno bloku defensywnego, jak i całej drużyny. To on był jednym z nielicznych, którzy potrafili "krzyknąć" na kolegów.

Zagrał we wszystkich 20 meczach ligowych oraz jedynym pucharowym. Na boisku spędził 1845 minut - najwięcej ze wszystkich bełchatowian. Kolejny w tej klasyfikacji - Mateusz Szymorek - zagrał o ponad 200 minut mniej. Do tego Klabnik zdobył dwie bramki - obie strzałami bezpośrednimi z rzutów wolnych. Pierwszego na inaugurację sezonu w Puławach w spotkaniu przegranym z Wisłą 1:2. Dużo cenniejszy był jego drugi gol, który dał wygraną 1:0 z Hutnikiem Kraków i - jak na razie - było to jedyne wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.

Czytaj również, Pierwsze decyzje kadrowe w GKS-ie

Teraz dyrektor Robaszek i trener Kamil Socha muszą znaleźć godnego następcę. Przypomnijmy, do tej pory do zespołu dołączyło zimą dwóch piłkarzy - wypożyczony z Legii Warszawa młodzieżowiec Nikodem Niski oraz doświadczony napastnik Szymon Lewicki. Odszedł natomiast bramkarz Kewin Komar. Wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów otrzymali z kolei: Jewhen Radionow, Adam Dobosz oraz Mikołajowie Grzelak i Gabor, a kontraktu nie zaoferowano Rafałowi Kujawie.

JESTEŚ KIBICEM? SŁUCHAJ I CZYTAJ RELACJE NA ŻYWO Z MECZÓW.
WSZYSTKIE TRANSMISJE DOSTĘPNE SĄ W DZIALE "SPORT LIVE".
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies