Logo Radio Łódź

Wychowanek Anilany Łódź spełnia marzenia. Zdobywa gole dla reprezentacji Polski

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej bierze udział w międzynarodowym towarzyskim turnieju 4Nations Cup. Po dwóch spotkaniach biało-czerwoni mają na swoim koncie porażkę i zwycięstwo. W obu tych meczach swoje umiejętności zaprezentował Piotr Jędraszczyk, wychowanek Anilany Łódź. Szczypiornista grający obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej, w Piotrkowianinie, zbiera dużo pochwał.

(Fot. piotrkowianin.pl)

Debiut na "czwórkę"

Po raz pierwszy wychowanek łódzkiej Anilany zaprezentował się kibicom we wtorek. Wtedy też w Gdańsku, gdzie rozgrywany jest turniej, Polacy rywalizowali z Tunezją. Niestety, drużyna z Afryki wygrała 30:26.

Cztery gole w tym spotkaniu zdobył właśnie Piotr Jędraszczyk. 20-letni rozgrywający Piotrkowianina, który wyszedł w pierwszym składzie, dorzucił także cztery asysty.

- Szkoda, że ten mój pierwszy mecz w kadrze nie zakończył się zwycięstwem. Gra w reprezentacji to spełnienie marzeń każdego szczypiornisty. Będę walczył o miejsce w składzie - mówił po reprezentacyjnym debiucie Piotr Jędraszczyk.

Zobacz wideo:

Wygrana okupiona kontuzją

Młody reprezentant otrzymał swoją szansę od trenera Patryka Rombla także w kolejnym turniejowym meczu. W starciu z Japonią zameldował się na boisku w II połowie. Strzelił dwa gole, ale i doznał urazu. Na sześć minut przed końcem został sfaulowany przez Kohei Naritę. Ostatecznie Polacy okazali się lepsi od reprezentacji Kraju Kwitnącej Wiśni (28:27).

Po czterech spotkaniach każda z drużyn biorących w nim udział na na swoim koncie zwycięstwo i porażkę. Dzisiaj (30.12) biało-czerwonych czeka ostatnie spotkanie. O godz. 18.30 zagrają z reprezentacją Holandii.

Co dalej?

Na razie nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodego zawodnika Piotrkowianina. Bartosz Jurecki, asystent Patryka Rombla, na co dzień pracujący jako trener w piotrkowskim zespole, przekazał, że pierwsze wyniki badań nie są pesymistyczne. Rodzi się więc pytanie, czy Piotr Jędraszczyk po raz kolejny będzie mógł zagrać z orzełkiem na piersi.

Jedno jest pewne. Wychowanek Anilany Łódź spełnia swoje sportowe marzenia. Świetna gra w macierzystym klubie zaowocowała przenosinami do ekipy z PGNiG Superligi. Także w Piotrkowianinie nie zawodzi, więc otrzymał powołanie do reprezentacji. Kolejnym marzeniem 20-latka byłoby z pewnością powołanie go do kadry na mistrzostwa Europy.

ME już w styczniu

Sam zawodnik zaznacza, że jest to jeden z jego celów. Czempionat o prym na Starym Kontynencie rozpocznie się już 13 stycznia. Turniej rozegrany zostanie na Węgrzech i Słowacji. 

Biało-czerwoni trafili do grupy B, gdzie za rywali mają reprezentacje: Niemiec, Austrii i Białorusi.

JESTEŚ KIBICEM? SŁUCHAJ I CZYTAJ RELACJE NA ŻYWO Z MECZÓW.
WSZYSTKIE TRANSMISJE DOSTĘPNE SĄ W DZIALE "SPORT LIVE".
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies