Logo Radio Łódź

Enkeleid Dobi nie jest już trenerem Widzewa Łódź

Zarząd klubu postanowił odwołać z funkcjo trenera Widzewa Enkeleida Dobiego i powierzyć tę funkcję dotychczasowemu asystentowi Marcinowi Broniszewskiemu.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Wpływ na zwolnienie miało wiele czynników – tak decyzję zarządu tłumaczy rzecznik prasowy Widzewa Marcin Tarociński. - Zarząd bardzo dokładnie analizował to wszystko, co się dzieje, jeśli chodzi o wszystkie aspekty funkcjonowania drużyny. Nie tylko grę, nie tylko wynik, nie tylko zdobycz punktową, ale też sposób współpracy w całej grupie, sposób zarządzania zespołem.

Zarząd klubu postanowił, że Enkeleida Dobiego zastąpi jego dotychczasowy asystent Marcin Broniszewski. - Złożono mu propozycję objęcia pierwszej drużyny Widzewa, przedstawił swoją koncepcję jej prowadzenia, to jak widzi Widzew i jak chce jeszcze powalczyć w tym sezonie, no bo cel się nie zmienia, ten awans do czołowej szóstki, nawet patrząc czysto matematycznie, przecież nadal jest możliwy - przekonuje Marcin Tarociński. - Odmieniona musi być gra zespołu i punktowanie, bo te punkty w tej chwili są dla nas najważniejsze.

 

Enkeleid Dobi objął funkcję pierwszego trenera Widzewa 30 lipca 2020 r. i pracował na tym stanowisku 255 dni, choć o jego zwolnieniu mówiło się już dużo wcześniej. Szkoleniowiec nie miał pewnej pozycji w klubie i niewiele brakowało, a pożegnałby się z drużyną już podczas zimowej przerwy. Wiele mówiło się o konflikcie z piłkarzami i nie najlepszej atmosferze w szatni. Ostatecznie dostał szansę od władz Widzewa i początek rundy rewanżowej był obiecujący - łodzianie do starcia z Zagłębiem Sosnowiec byli jedną z dwóch niepokonanych drużyn w 2021 roku, co pozwoliło poważnie myśleć o walce o miejsce barażowe.

Łódzcy piłkarze, choć wygrywali, nie prezentowali się na boisku najlepiej. Szkoleniowiec coraz częściej tłumaczył to dobrą grą rywali. - Wszyscy oczekują, że Widzew będzie super. Ja najbardziej, bo jestem trenerem. Czasami jednak pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, przeciwnik też robi swoje – mówił Enkeleid Dobi. - Chcę grać w piłkę, chcę cieszyć się z życia. Życie jest piękne. Czasami słyszę opinie, że piłka jest niesprawiedliwa. To błąd. Piłka jest sprawiedliwa, trzeba tylko ciężko pracować. 

Posłuchaj także:

Wyjazdowa porażka 0:3 i ostatni bezbramkowy remis z Puszczą Niepołomnice przesądziły o losie Dobiego. Były już trener Widzewa poprowadził drużynę w 24 meczach ligowych oraz dwóch spotkaniach Pucharu Polski. Obecnie drużyna Widzewa Łódź zajmuje 7. miejsce w tabeli I ligi.

Zupełnie niezrozumiała decyzja w tym momencie. Na wiosnę 3zwycięstwa 3remisy 1porażka i trener wylatuje mimo awansu w tabeli z 13. na 7. miejsce i tylko 1 pkt do strefy baraży o awans.
Za co? Że prawdę mówi w oczy, że Widzew to nie Barcelona a "pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć"? Że piłkarzom nie popuszcza i się poobrażali? Że drużyna nie ma stylu? A w jakim stylu Widzew ostatnio awansował? Takim że kibice prawie zlinczowali piłkarzy. Dla porównania wtedy wygrali 1 na 7 ostatnich meczów w sezonie.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką