Logo Radio Łódź

Widzew remisuje pierwszy sparing w Turcji

Piłkarze Widzewa zremisowali 1:1 z rosyjskim Akron Togliatti. Był to pierwszy sparing łodzian podczas zgrupowania w Turcji.

(Fot. Jakub Dyktyński/Widzew Łódź/widzew.com)

Od pierwszych minut poniedziałkowego (8 lutego) spotkania gra była otwarta. Szanse na zdobycie bramek mieli jedni i drudzy. Do przerwy jednak było 0:0.

Po zmianie stron lepiej zaczęli Rosjanie. Beniaminek zaplecza tamtejszej ekstraklasy objął prowadzenie po trafieniu Artema Deljkina.

Na odpowiedź widzewiaków nie trzeba było długo czekać. W 58. minucie akcję lewą stroną rozegrali Michael Ameyaw i Filip Becht. Ten drugi w końcu dośrodkował, a w polu karnym najlepiej zachował się Paweł Tomczyk, kierując piłkę do siatki.

Mimo że obie drużyny stworzyły sobie jeszcze okazje bramkowe, więcej goli nie było. Trener łodzian był zadowolony z postawy swojej drużyny. - Graliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem, dobrze zorganizowanym, silnym fizycznie, z wypracowanymi schematami i swoim pomysłem na grę. Mój zespół spełnił jednak przedmeczowe założenia. Chcieliśmy grać wysokim pressingiem, przechwytywać dużo piłek i jak najszybciej podawać do przodu - przyznał Enkeleid Dobi.

Widzewiacy w Alanyi pozostaną do 13 lutego.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką