Logo Radio Łódź

Porażka Polaków po bezbarwnej grze

Piłkarze Reprezentacji Polski przegrali na wyjeździe z Włochami 0:2. "Biało-Czerwoni" kończyli mecz w dziesięciu po czerwonej kartce dla Jacka Góralskiego.

Grzegorz Krychowiak spowodował rzut karny dla Włochów (Fot. Sebastian Szwajkowski)

O tym meczu wszyscy piłkarze, trenerzy i kibice Reprezentacji Polski będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. W niedzielny (15 listopada) wieczór w Reggio Emilia Polacy nawet przez chwilę nie byli w stanie zagrozić bramce gospodarzy. Zero strzałów celnych i rzutów rożnych - to statystyki podopiecznych Jerzego Brzęczka.

Włosi przeważali od samego początku do końca. Mieli jednak problemy z wykorzystywaniem stwarzanych okazji. Raz na spalonym był Andrea Belotti i sędzia nie mógł uznać gola. W 27. minucie wynik otworzył Jorginho, wykorzystując rzut karny podyktowany po faulu Grzegorza Krychowiaka na Belottim.

Selekcjoner Polaków od początku drugiej połowy wymienił skrzydłowych, a do środka pomocy za Jakuba Modera posłał w bój Jacka Góralskiego. I faktycznie zawodnik Kajratu Ałmaty ruszył w bój, który zakończył się w 77. minucie po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce.

Grający w przewadze Włosi potwierdzili swoją wyższość w 84. minucie, kiedy Domenico Berardi pokonał Wojciecha Szczęsnego. Trzeba przyznać, że porażka 0:2 to najniższy wymiar kary dla "Biało-Czerwonych". Jednocześnie przekreśla to już niemal szanse Polaków na awans do turnieju finałowego Ligi Narodów. W grupie A prowadzą Włosi z dorobkiem dziewięciu punktów. Osiem mają Holendrzy, a siedem Polacy. W ostatniej kolejce te dwie drużyny zmierzą się ze sobą, a Włosi zagrają z ostatnią w tabeli Bośnią i Hercegowiną.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką