Logo Radio Łódź

Piłkarze i trenerzy po 65. Derbach Łodzi [KOMENTARZE, WIDEO]

Po 65. Derbach Łodzi cieszyć mogli się tylko kibice, piłkarze i trenerzy ŁKS-u, który pokazał swoją wyższość. Widzewiakom nie brakowało ambicji, co podkreślali po spotkaniu zawodnicy.

To na pewno nie było najpiękniejsze widowisko. Cele były jednak inne - wygrać. Trenerzy wybrali odmienne nastawienie obu ekip. W ŁKS-ie postawili na spokój, Widzew z kolei rzucił się agresywnym pressingiem od początku. - Nie możemy piłkarzom odbierać determinacji, ducha walki i tego, że chcieli tym meczem wrócić na dobrą stronę - przyznał po spotkaniu Enkeleid Dobi, trener Widzewa.

- Był to mecz typowo derbowy, czyli dużo walki, ale byliśmy dobrze przygotowani i wiedzieliśmy czego możemy spodziewać się po Widzewie. Była tylko kwestia tego, żebyśmy zaczęli grać swoją piłkę. Nie zawsze nam to się udawało, ale kontrolowaliśmy ten mecz i dlatego zwyciężyliśmy 2:0 - dodał Maksymilian Rozwandowicz, strzelec pierwszej bramki.

Zobacz też, fotorelację z 65. Derbów Łodzi

Choć piłkarze ŁKS-u przyzwyczaili w poprzednim sezonie do rozgrywania długich akcji, co lubi też obecny trener tej drużyny, a w przeszłości szkoleniowiec Widzewa, tym razem ełkaesiacy mieli jak najszybciej przerzucać ciężar gry na połowę rywala. - Byliśmy w każdej formacji lepsi od Widzewa. Graliśmy piłkę bardziej dojrzałą, poukładaną i z tego brały się sytuacje oraz bramki. Nie bawiliśmy się w jakieś koronkowe rozgrywanie piłki. Po prostu było dużo arytmii, zmienności w naszej grze. Oczywiście Widzew też takie sytuacje miał, ale na posterunku stał Arek Malarz - przyznał Wojciech Stawowy.

Gospodarze po końcowym gwizdku nie ukrywali, że znów stracili gole po błędach indywidualnych, co w ostatnich spotkaniach stało się smutną normą. - Na 0:1 straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, gdzie łatwo daliśmy dojść przeciwnikowi do strzału głową. Drugi gol był taki trochę dziwny, bo sędzia daje rzut pośredni, ełkaesiacy zagrywają do przodu i zdobywają kolejną bramkę. No nie może tak być, że piłka stoi na boisku, a za chwilę przeciwnik wychodzi nagle na sam na sam z bramkarzem - nie ukrywał Marcin Robak, kapitan widzewiaków.

Mimo błędów w defensywie popełnionych przez Widzew, trener rywali komplementował beniaminka Fortuna 1. Ligi. - Oglądaliśmy te mecze, które Widzew grał z Radomiakiem i Chrobrym i naprawdę obecna pozycja w tabeli nie oddaje tego, co ten zespół prezentuje - przyznał Wojciech Stawowy.

Z kolei szkoleniowiec Widzewa zwracał uwagę na różnicę jeśli chodzi o sytuację obu klubów. - Dzisiaj graliśmy z drużyną, która oczywiście jest spadkowiczem z ekstraklasy i miała więcej czasu do przygotowania niż my i grają tym samym składem od maja - zauważył Enkeleid Dobi.

Widzewiacy swoje braki próbowali nadrabiać zaangażowaniem. To w pewnym momencie przerodziło się jednak w niezdrową agresję, przez co było wiele przerw w grze i kartek. W końcówce za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną plac gry opuścić musiał Bartłomiej Poczobut.

- Pod względem sportowym nie było to dobre widowisko. Mecz szarpany, rwany, z dużą ilością gry brutalnej. Niektórym zawodnikom puszczały nerwy. Zamiast grać w piłkę, próbowali tylko walczyć i to nie zawsze fair, dlatego była tak duża liczba kartek. Widać, że Widzew nie wytrzymał tego meczu pod względem psychicznym. Po czerwonej kartce ŁKS już zdecydowanie panował nad spotkaniem - podsumował Marek Chojnacki były piłkarz i trener ŁKS-u.

- Mam nadzieję, że po tych niektórych wejściach i zachowaniach żaden z zawodników nie będzie potrzebował pomocy lekarskiej przez co wypadnie z gry w kolejnym spotkaniu - dodał Chojnacki.

Czasu na regenerację nie ma zbyt dużo. Kolejne mecze łódzkich drużyn już w sobotę (19 września). Widzew podejmie Stomil Olsztyn o godzinie 12.40, a ŁKS na wyjeździe zagra o 17 z Zagłębiem Sosnowiec. Z kolei o 18 na murawę wybiegną piłkarze GKS-u Bełchatów, którzy podejmą imiennika z Tychów.

65. Derby Łodzi mogliście śledzić m.in. na antenie i fanpage'u Radia Łódź. Pełny zapis naszej całej audycji znajdziecie poniżej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką