Logo Radio Łódź

"Wstydliwy awans", pogrzeb zamiast wesela, "najbrzydszy awans świata" - komentarze po awansie Widzewa

Nie milkną echa awansu Widzewa Łódź do Fortuna 1. Ligi. Choć cel został osiągnięty, większość osób zwraca uwagę na fatalny styl, w jakim łodzianie zakończyli rozgrywki.

Zbigniew Boniek dla Radia Łódź o awansie Widzewa: 

Porażka w ostatnim meczu sezonu 0:1 u siebie ze Zniczem Pruszków i długie oczekiwanie na murawie na wynik spotkania GKS-u Katowice z Resovią Rzeszów - tak wyglądały ostatnie minuty przed oficjalnym potwierdzeniem, że Widzew wraca do Fortuna 1. Ligi. Stało się tak dzięki remisowi katowiczan, co zapewniło bezpośredni awans widzewiakom. Radości było jednak mało. Więcej niż o awansie mówi się o słabym stylu i przepychankach z kibicami po spotkaniu. - Zrobić pogrzeb z wesela, to tylko my umiemy - napisał na Twitterze Andrzej Twarowski, komentator NC+.

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, a zarazem były piłkarze Widzewa, Zbigniew Boniek pogratulował awansu, ale nie ukrywał, że sposób był wstydliwy. - No cóż, RTS Widzew Łódź awansuje, ale w sposób bardzo wstydliwy. Słabo to wyglądało. Gratulacje - czytamy na profilu społecznościowym sternika PZPN-u.

Zbigniew Boniek skomentował też incydenty, do których doszło po meczu. - Stało się coś, co nigdy nie powinno się stać - mówił w programie Cafe Futbol w Polsat Sport.

Prezes PZPN powiedział, że oglądał w sobotę mecz Widzewa. - Po meczu wpadło na murawę kilku nawalonych gości albo może pod wpływem narkotyków i próbowali się tam rozbijać. Mieli szczęście, że trafili na młodego zawodnika Widzewa, który się przeraził, bo pewnie jakby to było w moich czasach albo wpadliby na kogoś innego, to jeszcze by na tym boisku leżeli. Natomiast oczywiście to nie zmienia faktu, że do takich sytuacji nie powinno dojść. To niedopuszczalne.

Zbigniew Boniek dodał, że frustracja kibiców jest zrozumiała do momentu, kiedy opiera się na krytyce. - Mam tu na myśli kibiców, a nie chamów czy bandytów, którzy wpadają na boisko i chcą pobić piłkarza. Niestety piłka emocjonuje wszystkich. Też dilerów narkotyków czy innych bandytów. Oni też są kibicami. Ich trzeba eliminować ze stadionów, ale od tego nie jest ani PZPN, ani kluby, ani działacze. Od tego jest policja, która moim zdaniem robi to dobrze. W ostatnich latach bierze czynny udział w eliminowaniu tego typu patologii.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

- To było dosyć "niezwykłe". Zdenerwowanie kibiców było bardzo duże, bo styl tego awansu był naprawdę fatalny. Trzeba o nim jak najszybciej zapomnieć i patrzeć tylko na tabelkę, że Widzew jest na miejscu dającym awans. O grze lepiej już nic nie mówić - komentował łódzki dziennikarz Wojciech Filipiak w programie Strefa Kibica Radia Łódź. Całą rozmowę znajdziesz tutaj

Zobacz też, Wstydliwy awans Widzewa. Porażka na koniec sezonu, policja ratowała piłkarzy przed kibicami [ZDJĘCIA]

Zdaniem byłego pracownika klubu, a obecnie dziennikarza współpracującego z portalem Łączy Nas Piłka - Andrzeja Klemby, był to "najbrzydszy awans świata".

Z kolei Żelisław Żyżyński stwierdził, że potrzebne są duże zmiany. - Widzew się doczołgał, ale nie zmienia to faktu, że do wymiany jest bardzo wielu ludzi - napisał dziennikarz NC+, dodając, że awans klub awans zawdzięcza słabej postawie innych drużyn. - Do Rzeszowa dziś z Łodzi powinna wyruszyć ciężarówka z piwem Robotniczym. Zakupionym za pieniądze zawodników, którzy notorycznie zawodzili - dodał Żyżyński.

Czytaj też, Skandal po awansie Widzewa. Zamiast radości szarpanina kibiców z piłkarzami [ZDJĘCIA, WIDEO]

Na styl nie zwracał uwagi Tomasz Trela. Poseł RP i były wiceprezydent Łodzi po prostu cieszył się z awansu. - Jest awans, jest Fortuna I Liga, brawo - napisał.

Piłkarzom w mediach społecznościowych dostało się także za wrzucania zdjęć radości z szatni. Z krytyką nie zgadzał się m.in. Rafał Wolsztyński, który próbował tłumaczyć fanom, że awans został wywalczony dobrą postawą w wielu innych meczach. - Ligę się wygrywa meczami, a nie meczem. Dziś daliśmy du...y, ale trochę refleksji. Ile razy daliśmy powody do radości... Szkoda, że tylko nieliczni na to patrzą - napisał Rafał Wolsztyński, jeden z nielicznych graczy, do którego kibice nie mieli większych pretensji.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką