Logo Radio Łódź

Piłkarze GKS-u nie wyszli na trening

Zgodnie z zapowiedziami, nie odbył się środowy (19 lutego) trening GKS-u Bełchatów. Piłkarze i trenerzy w ten sposób pokazali, że sytuacja klubu jest bardzo trudna.

Aktualizacja godzina 13:40

Jak informuje klub na swoim koncie twitterowym, drużyna jutro (20 lutego) wróci do treningów, a dzień później zagra sparing z Radomiakiem Radom. Działacze obiecują natomiast pracować nad uregulowaniem zaległości.


Od kilku lat sytuacja finansowa GKS-u Bełchatów nie jest najlepsza. Działacze próbują oddłużać klub, a piłkarz niespodziewanie awansowali w poprzednim sezonie z II do I ligi. Kibice mogli mieć nadzieję, że ich ukochana drużyna powoli wychodzi z kłopotów. Wszystko zmieniło się w listopadzie 2019 roku.

Grupa kapitałowa PGE ogłosiła, że wycofuje się z finansowania klubu. To oznaczało niemal wyrok dla klubu. Kibice zaczęli protesty na ulicach Bełchatowa i na drogach dojazdowych do Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów i Elektrowni.

W rozmowie z Radiem Łódź o przyszłość martwił się też trener Artur Derbin. Choć zespół pod jego wodzą rozpoczął przygotowania po zimowej przerwie, na razie poprawy sytuacji nie ma. Dlatego piłkarze i trenerzy podjęli decyzję o swoim proteście. W jego ramach nie wyszli na dzisiejszy (19 lutego) trening. Zagrożone jest też rozegranie piątkowego (21 lutego) sparingu z Radomiakiem Radom.

Czytaj też, Kibice GKS-u wyszli na ulice Bełchatowa

Niektórzy z graczy nie otrzymują pełnych pensji już od czterech miesięcy. Działacze w specjalnym oświadczeniu przyznają, że luty jest najgorszym miesiącem, bo skończyły się już możliwości łatania dziury budżetowej. Brakuje też większych wpływów. Te będą, jak wznowi rozgrywki I liga. "Kolejne miesiące będą lepsze pod tym względem i pozwolą na uregulowanie części zadłużeń. Należy podkreślić, że pomimo zaległości na różnych polach, pierwsze wpływy zostaną przekazane do zawodników i trenerów, by mogli oni z większym spokojem dokończyć przygotowania do zbliżającej się rundy wiosennej Fortuna 1 Ligi." - czytamy w klubowym oświadczeniu.

Pomoc zapewniło miasto, które podpisało z klubem umowę na "usługę promocyjną". Działacze GKS-u potwierdzają, że jest szansa powrotu PGE do sponsorowania klubu. - Stąd trwający od kilkunastu dni audyt finansowy.

Audyt ma potrwać do końca lutego.

Posłuchaj więcej:

Oświadczenie Prezesa Zarządu GKS Bełchatów S.A. dotyczące sytuacji w klubie i protestu piłkarzy:

"Trudno by było ze zrozumieniem nie przyjąć tej decyzji drużyny. Byliśmy w stałym kontakcie z zawodnikami oraz sztabem szkoleniowym, których informowaliśmy o bieżącej sytuacji i postępach lub ich brakach w kolejnych rozmowach na temat finansowania klubu. Potwierdzamy jednocześnie, że zaległości w pełnym wynagrodzeniu sięgają w niektórych przypadkach czterech miesięcy.

Od momentu wycofania się Polskiej Grupy Energetycznej z wieloletniej współpracy z naszą spółką staraliśmy się z miesiąca na miesiąc łatać dziury w budżecie, ale te możliwości skończyły się w lutym – miesiącu, w którym nie były prognozowane większe wpływy. Kolejne miesiące będą lepsze pod tym względem i pozwolą na uregulowanie części zadłużeń. Należy podkreślić, że pomimo zaległości na różnych polach, pierwsze wpływy zostaną przekazane do zawodników i trenerów, by mogli oni z większym spokojem dokończyć przygotowania do zbliżającej się rundy wiosennej Fortuna 1 Ligi.

Na początku tygodnia podpisana została umowa z Miastem Bełchatów na usługę promocyjną, dzięki czemu budżet zostanie wkrótce zasilony a dodatkowo od stycznia trwają rozmowy z magistratem nad wypracowaniem innej formy pomocy doraźnej, niekoniecznie związanej z obciążeniem dla miejskiego budżetu.

Należy przypomnieć, że pojawiła się wola powrotu Polskiej Grupy Energetycznej do współpracy, stąd trwający od kilkunastu dni audyt finansowy. Czynności te mają potrwać do końca lutego. Po jego zakończeniu realny jest także model finansowania, w którym obok sektora publicznego funkcjonować będzie inwestor prywatny."

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką