Logo Radio Łódź

Rajd Dakar 2020. Bardzo dobra jazda Lindnera, większa strata Jarmuża

Dzisiejszy odcinek specjalny Rajdu Dakar 2020 jest jednym z najdłuższych w tym roku - liczy prawie 480 kilometrów. Na piaszczystej trasie bardzo dobrze spisał się Arkadiusz Lindner, zajmując ósme miejsce. Dziesiąty w klasyfikacji motocykli bez serwisu był Krzysztof Jarmuż.

(Fot. A.S.O./DPPI/E. Vargiolu)

Godzina 14:14

Świetna jazda Lindnera na dzisiejszym etapie! Łodzianin kończy na ósmym miejscu. To, jak na razie, jego rekord w Dakarze. Jarmuż wśród motocyklistów bez serwisu był dzisiaj 10., ale w klasyfikacji generalnej awansował na siódme miejsce.

Godzina 13.38

Krzysztof Jarmuż ukończył dzisiejszy odcinek specjalny. Zajął 65. miejsce wśród wszystkich motocyklistów. Lindner na 425. kilometrze był dziewiąty, tracąc niespełna pięć minut do siódmej pozycji.

Godzina 13:20

Jarmuż na 425. kilometrze był 68. Świetnie jedzie za to Lindner, który niebawem powinien dotrzeć też do tego punktu, a na poprzednim (371. km) był już dziewiąty.

Godzina 12:20 

Lindner na 318. kilometrze dalej zajmuje 10. miejsce z niewielką stratą do rywali. Z kolei Jarmuż na 371. kilometrze awansował na 64. miejsce.

Godzina 11:50 

Jarmuż na 318. kilometrze był 67. Tymczasem urazu doznał Roman Krejci, zajmujący trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej "Original by Motul", czyli motocykli bez serwisu. Nie wiadomo czy Czech będzie w stanie kontynuować jazdę w tegorocznym Dakarze

Godzina 11:10

Lindner na 265. kilometrze jest już 10. Do ósmej pozycji traci dziewięć minut. Jarmuż niebawem powinien zameldować się na punkcie pomiaru zlokalizowanym na 318. kilometrze. Swojego miejsca jednak zbytnio nie poprawi.

Godzina 9:10

Na 165. kilometrze Krzysztof Jarmuż był 68. w stawce wszystkich motocyklistów. Wśród tych bez serwisu, jest ok. 10. pozycji. Dobrze od początku dzisiejszego etapu jedzie Arkadiusz Lindner. Na 165. kilometrze jest 11. i ma niewielkie straty do dziewiątej pozycji.

 

Przed godziną szóstą na trasę piątego etapu Rajdu Dakar ruszyli pierwsi motocykliści. Dzisiejszy (10 stycznia) odcinek jest jednym z najdłuższych w tym roku - liczy prawie 480 kilometrów.

Tym razem trasa jest typowo pustynna. Na całym dystansie jest piasek. Trzeba uważać na wydmach, na których można zyskać lub stracić sporo czasu. Najlepiej poradzą sobie zawodnicy, którzy jeździli wcześniej po Saharze. Etap zakończy się w stolicy Arabii Saudyjskiej - Rijadzie, gdzie zawodnicy spędzą dzień przerwy.

Przypomnijmy, że wśród motocyklistów jedzie zgierzanin Krzysztof Jarmuż (zaplanowany start na godzinę 6:30), a wśród quadów łodzianin Arkadiusz Lindner (zaplanowany start o 6:45).

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką