Logo Radio Łódź

Clippers zwolnili Gortata. Łodzianin trafi do Mistrzów NBA?

W ostatni dzień okienka transferowego w lidze NBA klub stracił Marcin Gortat. Łodzianin został zwolniony z kontraktu przez Los Angeles Clippers, którzy zupełnie przebudowali skład.

Na co może liczyć Marcin Gortat po zwolnieniu z Clippers? Czy zagra jeszcze w NBA? Posłuchajcie:

Marcin Gortat podziękował dzisiaj (8 lutego) za grę w barwach drużyny z Los Angeles. Łodzianin stwierdził, że kto raz został Clippersem, zostaje nim na zawsze.

Liga NBA potrafi zaskakiwać nie tylko w trakcie rywalizacji boiskowej. Bardzo ciekawe są także co roku ostatnie dni transferowe. Nie inaczej było teraz. Najważniejszą informacją dla polskich kibiców jest zwolnienie Marcina Gortata przez Los Angeles Clippers. Klub podziękował środkowemu za grę m.in. na profilu społecznościowym.

Łodzianin do zespołu z Kalifornii dołączył przed minionym sezonem w wymianie z Washington Wizards. Pozostawał mu rok kontraktu, po którym miał się zastanowić nad przyszłością swojej kariery. W ostatni dzień okienka transferowego, tzw. Trade Deadline, Clippersi zdecydowali się wypłacić mu gwarantowany kontrakt i zwolnić z klubu. To oznacza, że polski środkowy może podpisać umowę z nowym klubem - wolni zawodnicy mogą to robić po zamknięciu okienka transferowego.

Chris Haynes z Yahoo Sports poinformował, że Gortat chciałby dołączyć do Golden State Warriors. Mistrzowie NBA mają jednak poczekać aż inne kluby zakończą transferowe działania i zobaczą, którzy gracze będą wolnymi agentami. Zazwyczaj zawodnicy są jeszcze zwalniani z kontraktów do kilku dni po zakończeniu okienka. Wtedy ekipy walczące o Mistrzostwo NBA dokonują wzmocnień zadaniowych. Takim wyborem mógłby być właśnie Gortat, który jest jednym z najlepszych w NBA jeśli chodzi o zasłony. Do grona wolnych agentów dołączyli również m.in. bardzo dobry strzelec obwodowy - Wesley Matthews oraz turecki gwiazdor, podobnie jak łodzianin środkowy, Enes Kanter.

Clippers pod koniec okienka byli najbardziej aktywną drużyną w NBA. Przemeblowali zupełnie skład oddając w wymianach m.in. liderów: Tobiasa Harrisa i Avery'ego Bradley'a oraz rywalizującego z Gortatem na pozycji centra Bobana Marjanovicia. To działania, które mają na celu zapewnienie sobie środków na letnie transfery. Wtedy bowiem wolnymi agentami staną się m.in. Kawhi Leonard i Kevin Durant. Clippersi będą mieli wystarczające środki, żeby zapewnić maksymalne kontrakty dla dwóch wielkich gwiazd. Zwolnienie Gortata było następstwem tych ruchów, bowiem po wymianach zespół miał więcej niż 15 dozwolonych graczy w kadrze. Los łodzianina podzielił też Milos Teodosić. To byli najstarsi koszykarze w składzie drużyny z LA.

W tym sezonie polski jedynak w NBA grał średnio 16 minut na spotkanie. Zdobywał 5 punktu i 5,6 zbiórki na mecz. Za ten czas spędzony w Clippers podziękował Gortatowi m.in. Shai Goegeous-Alexander, czyli tegoroczny debiutant, mający być jednym z tych graczy, na którym ma się oprzeć przyszłość zespołu.

Sam Gortat zamieścił na swoim Twitterze krótki komunikat: "To była wielka jazda".

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką