Logo Radio Łódź

Gdzie i za ile zagra Gortat po świetnym sezonie? [wideo]

Za Marcinem Gortatem bardzo udany sezon. Przed nim, kto wie czy nie trudniejszy czas, negocjacje kontraktowe. Łodzianin stoi przed szansą podpisania umowy życia.

(Fot. Robert Zwoliński)

Gortat przed rozgrywkami zmienił klub. Przeszedł z Phoenix Suns do Washington Wizards i to okazało się świetną szansą dla niego. Trener niemal od razu wkomponował go w pierwszą piątkę. Młody rozgrywający, John Wall, nie jest samolubnym koszykarzem - został drugim najlepszym podającym, z prawie 9 asystami na mecz.

Polski środkowy mógł się poczuć znów jak swego czasu w Phoenix, kiedy podaniami nakręcał go w ataku Steve Nash. Dzięki temu Gortat osiągnął swój drugi najlepszy wynik pod względem średniej zdobywanych punktów (13,2 pkt. na mecz). Łodzianin pomógł też "Czarodziejom" w grze obronnej i pod tablicami. Zbierał średnio 9,5 piłki w spotkaniu i notował 1,5 bloku na mecz (to też jego drugie wyniki w karierze).

Nasz zawodnik rozwinął skrzydła w grze zespołowej w ataku. Notował średnio 1,7 asysty (najlepiej w karierze). W tej sytuacji nie razi też ilość strat (1,6 w spotkaniu). Wychowanek ŁKS-u nigdy nie przebywał tak długo na parkiecie - prawie 33 minuty. Poprawić mógłby jeszcze skuteczność, choć 54 procent przy prawie 10,5 rzutu z gry na mecz nie jest złym wynikiem.

Sezon zasadniczy był dla Gortata dobry, ale jeszcze lepiej spisywał się w play-off. Nie przestraszył się rywalizacji z jednymi z najlepszych, szczególnie w grze obronnej, środkowych ligi - najpierw Joakimem Noah, a później Roy'em Hibbertem. W kilku spotkaniach był liderem swojej drużyny, a w piątym meczu z Indianą Pacers zdobył 31 punktów i 16 zbiórek, przedłużając pozostanie swojej ekipy w play-off.

Łodzianin miał nie tylko dobre statystyki. Był liderem mentalnym swojej ekipy. To on skutecznie nakręcał Johna Walla do lepszej gry z Pacers. Pokazał też, że jest nie tylko solidnym wyrobnikiem. Potrafi zagrać efektownie. Jego wsad nad Ianem Mahinmi został wybrany najlepszym zagraniem 2. rundy play-off. Zachwyceni grą Gortata byli nawet Shaquille O'Neal, który dowiedział się dzięki temu, czym są polskie pierogi, oraz Charles Barkley.

Gortat pokazał, że potrafi wytrzymać ciśnienie. Choć nigdy nie będzie strzelcem numer jeden w każdym meczu, to może być liderem wtedy, kiedy jest taka potrzeba. To pozwala mu myśleć o kontrakcie życia. Do tej pory zarabiał ponad 4 miliony dolarów za sezon. Teraz ma szansę dostać ponad 10 milionów rocznie przez 3-5 lat.

Łodzianin może stanąć przed dylematem - wybrać pieniądze czy klub. Powinien jednak znaleźć półśrodek. Najważniejsze, z jakim rozgrywającym będzie grał. Tych wybitnych, lubiących grać pick and rolle ze środkowymi, nie ma wielu. Wall do takich należy.

Wizards na pewno zaoferują mu nową umowę. Dobrych centrów brakuje z kolei m.in. w Los Angeles Lakers, czy Dallas Mavericks. Te kluby mogą zaproponować duże pieniądze, choć tak dobrych rozgrywających nie mają. Gortat ma jeszcze trochę czasu na przemyślenie różnych opcji. Warunki nowej umowy będzie negocjował w lipcu.

 

Wg rankingu Super Expressu, Gortat w ostatnim roku był najlepiej zarabiającym polskim sportowcem. Choć teraz otrzyma podwyżkę, to palmę pierwszeństwa prawdopodobnie straci na rzecz Roberta Lewandowskiego, który w Bayernie Monachium ma zarabiać ponad 10 milionów euro.

10 najlepiej zarabiających polskich sportowców za rok 2013:

1. Marcin Gortat 23 mln zł
2. Robert Lewandowski 20,5 mln zł
3. Agnieszka Radwańska 16,85 mln zł
4. Jakub Błaszczykowski 14,3 mln zł
5. Wojciech Szczęsny 13 mln zł
6. Sebastian Janikowski 10,5 mln zł
7. Łukasz Piszczek 10,3 mln zł
8. Łukasz Fabiański 7,3 mln zł
9. Adam Małysz 7 mln zł
10. Jerzy Janowicz 6 mln zł
Mariusz Lewandowski 6 mln zł

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką