Logo Radio Łódź

Zapowiedź rozgrywek ligowych w piłce nożnej

ŁKS, Widzew i Sokół Aleksandrów rozpoczną rywalizacje jutro (10 marca), a GKS Bełchatów i Lechia Tomaszów muszą poczekać jeszcze kilkanaście dni.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Kibice Łódzkiego Klubu Sportowego czekają na to, jak zaprezentuje się wicelider rozgrywek. Pełni obaw, ale także pełni nadziei przystępują piłkarze ŁKS-u do tegorocznych meczów. - Czekamy na ten moment, w którym zaczniemy grać. Był długi okres przygotowawczy, trenowaliśmy na sztucznej nawierzchni i chcemy mieć to już za sobą. Planujemy jak najszybciej grać na boiskach. Czekamy na walkę ligową. Zespół odpowiednio pracował, drużyna jest przygotowana do rozpoczęcia rywalizacji w rundzie wiosennej - powiedział trener Wojciech Robaszek.

ŁKS traci pięć punktów do lidera.

Aż dziesięć punktów miejsca gwarantującego awans do drugiej ligi traci natomiast GKS Bełchatów. W tym zespole zmieniono aż kilkunastu piłkarzy. Został Marcin Garuch, który optymistycznie spogląda w przyszłość. - Każdy z nas wiedział, co trzeba poprawić i jak pracować. Atmosfera w drużynie jest coraz lepsza. Tydzień temu mieliśmy wielką ochotę rozpocząć rundę wiosenną przed własną publicznością, jednak warunki atmosferyczne na to nie pozwoliły - oznajmił Garuch. 

Na początek rozgrywek piłkarze z Bełchatowa muszą jednak poczekać, ponieważ mecz w Tarnobrzegu został przełożony ze względu na fatalny stan boiska.

W przyszłość optymistycznie spogląda także trener lidera trzeciej ligi. - Cel jest taki, żeby wykorzystać swoją szansę, czyli spróbować liczyć się do samego końca i awansować. Zarówno klub, jak i miasto są na to gotowe. Chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik, jednak nie wywieramy presji na zawodnikach - powiedział trener Sokoła Aleksandrów. 

Dwa punkty do lidera trzeciej ligi traci Widzew Łódź, który bardzo dobrze spisywał się w meczach sparingowych. Trener Franciszek Smuda zdaje sobie sprawę z siły swojej drużyny. - Już jesienią zauważyliśmy, że im przeciwnik był silniejszy, tym my lepiej graliśmy. Z silniejszymi drużynami nie mieliśmy problemu nawet na wyjeździe - przypomniał Smuda. 

W drużynie Widzewa pojawiło się kilku nowych zawodników, m.in. Robert Demjan.

Trzecia w tabeli jest Lechia Tomaszów i okazuje się, że tam także czuć optymizm przed nadchodzącym sezonem. - Myślę, że my po cichu będziemy grać, mieć dobre wyniki, a góra niech się martwi. Boisko wszystko weryfikuje - mam nadzieję, że dla nas jak najbardziej pozytywnie - zapowiedział Kamil Klaga, nowy zawodnik drużyny.

Pewne jest, że piłkarze Widzewa z pewnością będą grali przy komplecie publiczności, ponieważ ustanowiono kolejny rekord sprzedaży karnetów, tj. 16 220 zakupionych stałych miejsc na stadion.

Z tego faktu bardzo zadowolony jest wiceprezes Michał Sapota. - Szok przeżywaliśmy poprzednim razem, teraz to już tylko i wyłącznie duma, radość i wdzięczność, że nasi kibice z rundy na rundę biją nowe rekordy. 

Posłuchaj: 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką