Logo Radio Łódź

Cracovia - Widzew: mecz w obiektywie i oczach piłkarzy [zdjęcia]

Co powiedzieli piłkarze po meczu Cracovia - Widzew Łódź? Jak spotkanie wyglądało w obiektywie? Zobaczcie sami.

(Fot. Robert Zwoliński)

Piotr Mroziński, pomocnik Widzewa Łódź

O strzelonym golu: - Fajnie, że strzeliłem gola, ale jest mały niedosyt. Mieliśmy sytuacje, żeby tutaj wygrać i mogliśmy to zrobić.

O zdobytym punkcie: - Jest punkt i musimy się z tego cieszyć. Przyszło w końcu przełamanie na wyjazdach. Jest to mały plusik. Zobaczymy jak to się ułoży, bo Podbeskidzie wygrało, a Zagłębie gra w poniedziałek.

Patryk Wolański, bramkarz Widzewa Łódź

O wpuszczonej bramce: - Papadopoulos [przyp. red.] zamarkował strzał lewą nogą po długim, uderzył perfekcyjni po krótkim rogu. Bardziej spodziewałem się, że uderzy w słupek albo gdzieś w aut. Ciężko było to złapać.

O kolejnych meczach: - Walczymy do końca. Zostało jeszcze dziewięć meczów i dużo punktów do zdobycia.

Artur Skowronek, trener Widzewa Łódź

O straconym golu: - Wiedzieliśmy, że zespół Cracovii gra dużą wymiennością pozycji i właśnie w taki sposób straciliśmy bramkę. Nasz obrońca środkowy został wyciągnięty do przodu, zabrakło asekuracji defensywnego pomocnika i zrobiła się bardzo duża przestrzeń między bocznym a drugim środkowym obrońcą i stąd sytuacja klarowna.

O akcjach ofensywnych Cracovii: - Mało było tych sytuacji Cracovii. Paradoks w tej sytuacji polegał na tym, że z tej niewielkiej ilości byli bardzo skuteczni.

Mariusz Rybicki, skrzydłowy Widzewa Łódź

O stworzonych sytuacjach: - Mogliśmy ten mecz wygrać. Mieliśmy dużo sytuacji. Cieszy to, że stworzyliśmy ich dużo, ale zabrakło skuteczności. Musimy to poprawić. Ja sam miałem dogodną sytuację, ale nie wykorzystałem. Będziemy pracować nad skutecznością.

O pressingu: - Takie granie, taki pressing, takie podejście do przeciwnika może dać nam wiele i może to będzie kluczem do sukcesu. Założyliśmy sobie od początku, że wyjdziemy na Cracovię wysoko i doskoczymy do nich. To się okazało skuteczne, bo stwarzaliśmy sytuacje, wychodziliśmy z kontrami.

O zakończeniu złej passy: - Przede wszystkim boli to, że zagraliśmy dobre spotkanie, ale nie udało się wygrać. Trzeba jednak szanować ten punkt, trzeba się cieszyć, że przełamaliśmy tę złą passę wyjazdową

(Fot. Robert Zwoliński)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką