Logo Radio Łódź

Kary dla ŁKS-u po Derbach Łodzi?

Wulgarne pieśni, własne nagłośnienie kibiców, odpalanie rac i naplucie na Michała Czaplarskiego - to największe uchybienia organizatorów meczu ŁKS-u z Widzewem.

ŁKS może zostać ukarany za rozpalenie rac przez kibiców (Fot. Sebastian Szwajkowski)

Mimo że na Derbach Łodzi nie było kibiców gości, nie obyło się bez brzydkich zachowań. Fani ŁKS-u zamontowali własne nagłośnienie, przez co nie słyszeli uspokajającego ich spikera. Ten miał co robić, bo przez długą część spotkania śpiewano wulgarne przyśpiewki pod adresem przeciwnego zespołu.

- To są ułomności tego stadionu. Nagłośnienie zdarza się na stadionach w całej Polsce. Najczęściej jest to tylko na trybunach najbardziej zagorzałych fanów, czyli za jedną z bramek. My taką rybuną nie dysponujemy. Przyznaję jednak, ze jest to duży błąd organizacyjny. W czwartek będziemy spotykać się z kierownikiem do spraw bezpieczeństwa oraz z firmą ochroniarską, która nadzorowała to spotkanie - tłumaczy Tomasz Salski, prezes ŁKS-u.

Delegat Łódzkiego Związku Piłki Nożnej w swoim protokole zwrócił jednak uwagę na cięższe przewinienia. Wśród nich są odpalenie rac, a przede wszystkim naplucie przez jednego z wolontariuszy na schodzącego do szatni Michała Czaplarskiego. "Czapla" choć jest kontuzjowany, siedział na ławce rezerwowych. Do incydentu doszło już po spotkaniu.

- My nigdy nie będziemy przechodzili do porządku dziennego nad pewnymi sytuacjami, które nie mogą być normą. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że to jest tylko czwarty poziom rozgrywkowy, ale to jest wydarzenie. Kwestia zabezpieczenia wejścia i zejścia zawodników z murawy niewątpliwie pozostawia wiele do życzenia - zauważa Adam Kaźmierczak, prezes ŁZPN.

ŁKS-owi grożą kary finansowe. Możliwe jest też zamknięcie stadionu na przynajmniej jeden mecz. Komisja dyscyplinarna ŁZPN ma się zebrać we czwartek (20 października) i być może na tym posiedzeniu zostaną podjęte jakieś decyzje. Niewykluczone, że karę ze swojej strony będzie chciał też wymierzyć Wojewoda Łódzki.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką