Logo Radio Łódź

Ruch - Widzew: mecz w obiektywie i oczach piłkarzy [zdjęcia]

Co powiedzieli piłkarze po meczu Ruch Chorzów - Widzew Łódź? Jak spotkanie wyglądało w obiektywie? W czym tkwi problem łodzian zdaniem Sylwestra Cacka?

(Fot. Robert Zwoliński)

Sylwester Cacek, właściciel Widzewa

O meczu z Ruchem: - Były bardzo fajne momenty gry piłką. Znowu indywidualne błędy nam się trafiły. Widać, że zespół ma ciekawych zawodników, ale nie wszyscy są tego samego dnia w najwyższej formie.

O braku umiejętności: - To jest problem różnicy umiejętności u zawodników, którzy wychodzą w składzie. Widać, że niektórzy potrafią operować piłką, a innym odbija się ona od piszczeli. Od paru miesięcy widać komu się odbija.

O przyszłości: - Gramy i walczymy do końca. Mamy nadzieję, że wyjdzie, a jak nie wyjdzie to walczymy dalej, żeby wrócić. Nie odwróciłem się w cięższych momentach. Myślę, że się nie odwrócę i w tym.

Marcin Kikut, obrońca Widzewa

O spotkaniu: - Szkoda tego meczu, bo nie musiało się to tak zakończyć. Niestety wychodzi mądrość i doświadczenie drużyny Ruchu, która nas wypunktowała i wygrała.

O braku skuteczności: - Mieliśmy przede wszystkim swoje dośrodkowania w pierwszej połowie, które przy odrobinie szczęścia mogły się też lepiej zakończyć. Brakuje nam pazerności w polu karnym na, to żeby szukać gola. Jest ciężko, ale walczymy dalej. Troszeczkę brakowało ostatniego podania i tych sytuacji bramkowych. Z każdym przeciwnikiem będzie bardzo ciężko. Tych sytuacji może być 3-4, ale trzeba wtedy pokazać skuteczność, wykorzystać je i zrobić to, co przeciwnik zrobił z nami dzisiaj.

O braku sympatii ze strony kibiców Ruchu: - Ja się wyłączyłem, w ogóle mnie nie interesowało to, co się działo na trybunach. Powtarzałem, że dla mnie najważniejszy jest Widzew i gra dla tego klubu. Nie ma znaczenia czy jest to mecz z Ruchem czy Piastem, to w żadnym wypadku nie rozdrabniam się na sprawy pozaboiskowe.

O postawie drużyny: - Do naszej postawy nie można mieć aż takich dużych pretensji, pomimo tego wyniku. Każdy na pewno zostawił całe serducho.

Patryk Stępiński, obrońca Widzewa

O meczu: - Z przebiegu spotkania gra układała się tak jak chcieliśmy. Zadecydowały dwie sytuacje. Przy pierwszej rzut karny, przy drugiej pierwsza akcja po przerwie i było 2:0. Ruch dostał czerwoną kartkę i staraliśmy się te straty odrobić. Udało się strzelić tylko jedną bramkę i wracamy do Łodzi bez punktów.

O postawie drużyny: - Nie można powiedzieć, że byliśmy bezsilni. Każdy, kto to spotkanie oglądał, widział, że miejsce w tabeli nie odzwierciedla tego, że odstajemy poziomem od innych drużyn. Prowadziliśmy dzisiaj grę i o tym, że wracamy do Łodzi bez punktów zadecydowały praktycznie dwie sytuacje.

O kolejnym meczu z Lechem: - Będziemy grali przed własną publicznością. Tam zdobywamy wszystkie nasze punkty i będzie trzeba zrobić wszystko, żeby przełamać się w tej rundzie i szukać punktów w następnych meczach. Na pewno jest ten podział i walka o nasz byt zacznie się dopiero w maju, a teraz trzeba zrobić wszystko, żeby zdobyć tych punktów jak najwięcej.

Mateusz Cetnarski, pomocnik Widzewa

O meczu: - Dzisiaj graliśmy niezłe spotkanie. Momentami przy wykańczaniu sytuacji mieliśmy sporo niedokładności. Wydaje mi się, że prowadziliśmy grę, a Ruch wykonał dwie egzekucje i skarcił nas dwiema bramkami.

O rzucie karnym: - Patryk [Wolański - przyp. red.] był może ciut spóźniony, ale taka jest piłka. Cała drużyna zasłużyła, że Patryk był spóźniony.

O strzelonym golu: - Instynktownie piłkarz wybiera miejsce w szesnastce tam, gdzie może piłka spaść i na szczęście to wykończyłem.

O końcówce spotkania: - Wydaje mi się, że powinniśmy grać jeszcze bardziej konsekwentnie, starać się jeszcze więcej grać do boku.

(Fot. Robert Zwoliński)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką