Logo Radio Łódź

Ełkaesianki przegrywają pierwszy mecz finału

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź przegrały z Budowlanymi Toruń 1:3 w pierwszym meczu finału I ligi.

Trener Maciej Bartodziejski

Od porażki przed własną publicznością rozpoczęły rywalizację o mistrzostwo I ligi siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź. Podopieczne Macieja Bartodziejskiego uległy Budowlanym Toruń 1:3.

Spotkanie lepiej rozpoczęły przyjezdne. Po wyrównanym pierwszym secie, przyjezdne okazały się lepsze w końcówce. Odrobiły trzy punkty straty (19:22) i zwyciężyły na przewagi (26:24). Trener Maciej Bartodziejski zmuszony był wprowadzić Alicję Leszek w miejsce Katariny Osadchuk, która doznała kontuzji.

Torunianki na fali sukcesu zdominowały drugą partię, pozwalając rywalkom na zdobycie tylko 16 "oczek". Ełkaesianki obudziły się w trzecim secie, zwyciężając 25:20.

Kibice ŁKS-u mogli mieć nadzieję, że sprawdzi się stare siatkarskie przysłowie - "Kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3". Tak się jednak nie stało. Budowlane zwyciężyły 25:22 i całe spotkanie 3:1.

Sitkarki obu drużyn mecz rozpoczęły od protestu. Pierwsze dwa punkty rozgrywane były bez rywalizacji, a zawodniczki przebijały piłkę na drugą stronę sposobem górnym. Zespoły walczą w ten sposób o zamknięcie Orlen Ligi.

Rywalizacja trwa do trzech zwycięstw.

JESTEŚ KIBICEM? SŁUCHAJ I CZYTAJ RELACJE NA ŻYWO Z MECZÓW.
WSZYSTKIE TRANSMISJE DOSTĘPNE SĄ W DZIALE "SPORT LIVE".
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką