Logo Radio Łódź

Lewandowski ze złamaną kością twarzy po meczu z Borussią

Półfinałowy mecz Pucharu Niemiec z Borussią Dortmund zaczął się dla Roberta Lewandowskiego bardzo dobrze, a skończył źle. Polak strzelił gola swojemu dawnego klubowi w 29. minucie.

(Fot. Uwe Bassenhoff/wikimedia.org (CC BY-SA 2.0))

Ten artykuł możesz również przeczytać w mobilnej aplikacji Radia Łódź. Kliknij i dowiedz się więcej.

Monachijczycy przeważali, ale nie potrafili podwyższyć prowadzenia. To zemściło się na nich w 75. minucie. Po jednym z kontrataków bramkę zdobył Pierre-Emerick Aubameyang. Po regulaminowych 90 minutach sędzia zarządził dogrywkę.

W niej gole nie padły. W 117. minucie serca kibiców Bayernu zadrżały. Lewandowski zderzył się w powietrzu z bramkarzem rywali - Mitchellem Langerakiem. Starcie było o tyle niefortunne, że "Lewy" po spotkaniu (dograł do końca) wylądował w szpitalu z pękniętą kością twarzy i podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Jego występ w półfinałowym starciu Ligi Mistrzów z FC Barceloną stanął pod znakiem zapytania.

Piłkarze Bayernu natomiast w konkursie rzutów karnych popisali się nie lada "wyczynem". Spudłowali wszystkie cztery strzały. Philipp Lahm i Xabi Alonso tracili równowagę tuż przed strzałem. W finale Pucharu Niemiec Borussia Dortmund z Jakubem Błaszczykowskim w składzie zmierzy się z VFL Wolfsburg lub Arminią Bielefeld.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką