Logo Radio Łódź

Gdzie zagra Widzew?

Działacze Widzewa Łódź mają nie lada problem. Nie wiadomo, gdzie drużyna zagra na wiosnę. Najnowszy pomysł, czyli Byczyna pozostawia wiele znaków zapytania.

(Fot. Robert Zwoliński)

Decyzja o budowie nowego stadionu Widzewa Łódź została przyjęta przez włodarzy klubu i kibiców z entuzjazmem. Zrodziło to jednak problem - gdzie klub zagra na wiosnę. Najlepszy wybór, czyli Bełchatów odpadł od razu, bowiem tamtejsze władze boją się konfliktu z fanami GKS-u czy ŁKS-u. Również między działaczami tych drużyn nie układa się najlepiej. Stąd powstał pomysł Piotrkowa Trybunalskiego. Wydawało się, że wszystko przebiegnie bez przeszkód, ale na początku roku okazało się, że i tamtejsze władze nie życzą sobie łodzian.

Potrzeba jest matką wynalazków. Takim stała się poniekąd Byczyna. Jak się okazuje, miejscowość leżąca pod Poddębicami chętnie gościłaby widzewiaków. - Jeżeli porozumieją się z odpowiednimi służbami, to obiekt może służyć na tę rundę Widzewowi Łódź - klubowi, który jest ikoną naszego województwa, a kiedyś i Polski, Europy - cieszy się Piotr Sęczkowski, burmistrz Poddębic.

Kompleks w Byczynie składa się z dwóch boisk. Jedno ma nawierzchnię sztuczną, drugie trawiastą. - Boisko sztuczne jest drugim w Polsce z certyfikatem FIFA i UEFA. Arka Gdynia rozgrywała na podobnym spotkania w I lidze - wyjaśnia burmistrz Sęczkowski.

Jak się okazuje, gra Widzewa w Byczynie nie jest jednak taka oczywista. Choć nawierzchnia spełnia wymagania, to problem jest z trybunami. Na jednym boisku jest 450 miejsc, a na drugim 550. - W I lidze wymagane jest 2 tysiące. Nie ma miejsc dla prasy, dla VIP-ów, dla osób niepełnosprawnych. W sprawach bezpieczeństwa też mam kilka uwag - punktuje minusy tego miejsca Krzysztof Smulski, ekspert Komisji Licencyjnej.
Łodzianom pozostaje teraz czekać na pierwsze decyzje Komisji Licencyjnej. Te powinny zapaść na początku przyszłego tygodnia.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką