Logo Radio Łódź

Teatralny Truman Show [RECENZJA]

Tajemniczo i symbolicznie Teatr Jaracza rozpoczął trzecią edycję Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Klasyki Światowej.

"Wnętrza", reż. Matthew Lenton (Fot. materiały prasowe)

Brytyjski teatr w Jaraczu

"Wnętrza" szkockiego Vanishing Point w reżyserii Matthew Lentona to z pozoru prozaiczna, obyczajowa historia z delikatnie naszkicowaną akcją. W mieszkaniu przy jednym stole, przy okazji wieczornej kolacji spotyka się grupa znajomych. Przez pierwsze sekwencje ze sceny nie pada żadne słowo. Zza wielkiego okna, szczelnie odgrodzonego od publiczności, obserwujemy jedynie gesty, miny i ruchy warg. W tym pełnym iluzji świecie widz nie jest jednak pozostawiony sam sobie. Co jakiś czas z offu słyszymy tajemniczy głos. To przewodnik, lektor, demiurg, anioł stróż, orwellowski wielki brat… Interpretacji może być wiele. Zasadniczym pozostaje fakt, że o obecnych na scenie osobach, ich relacjach, ukrytych pragnieniach, myślach wie najwięcej. I tą wiedzą dzieli się z widzem. 

Nie sposób w tym miejscu nie przywołać amerykańskiej tragikomedii "Truman Show", czy do znudzenia przepracowanego przez telewizyjne formaty - gatunku reality show. W końcu to szerokie okno z powodzeniem może być również szklanym ekranem. Okraszonym zresztą multimedialnymi prezentacjami. A na nim widzimy siedmioro aktorów, którzy z godną podziwu precyzją posługują się swoim rzemiosłem. Są sugestywni, z łatwością budują znaczenia, definiują więzi, a przy tym nawet na chwilę nie przekraczają bardzo cienkiej granicy, za którą moglibyśmy uczestniczyć już tylko w beztroskiej clownadzie, czy widowiskowym kabarecie.

Reality show na scenie

Chociaż śmiechu w brytyjskiej produkcji też nie brakuje. I to kolejny atut „Wnętrz”. Reżyser świetnie wyważył powagę i humor. A aktorzy równie dobrze sprawdzają się w scenach dramatycznych, jak i pełnych dystansu tańcach i niemych śpiewach w rytm największych współczesnych przebojów.

Mimo, że dramat Maeterlincka stanowił dla zespołu tylko inspirację, duch noblisty wyraźnie obecny był w całym spektaklu. Złudzenie świata postrzeganego zmysłowo, bezradność wobec przeznaczenia i przysłowiowe drugie dno, kryjące prawdziwy sens, powracają jak w kołowrotku.

„Wnętrza” to ciekawa, pełna znaczeń teatralna propozycja, wyraźnie zgrany zespół i obiecująca prognoza na tegoroczną Nową Klasykę.

"Wnętrza", reż. Matthew Lenton (Fot. materiały prasowe)

"Wnętrza"

Pomysł i reżyseria Matthew Lenton
fabuła i tekst: Zespół
dekoracje i światło: Kai Fischer
muzyka i dźwięk: Alasdair Macrae
projekcje i wideo: Finn Ross for mesmer
kostiumy: Eve Lambert
dramaturg: Pamela Carter
współpraca artystyczna: Sandy Grierson
kierownik produkcji: Fiona Fraser
inspicjent: Lee Davis
zastępca inspicjenta: Kara Jackson
oświetlenie i dźwięk: Andrew Gannon
wideo: Andrew Reid
menedżer i producent: Severine Wyper
kierownik projektów: Eleanor Scott

Obsada:

Paul Thomas Hickey
Peter Kelly
Gemma McElhinney
Aurora Peres
Davide Pini Carenzi
Ruby Richardson
Ann Scott-Jones
George Lasha

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką