Logo Radio Łódź

Wojna na Ukrainie. 111. dzień rosyjskiej inwazji. Prezydent Zełenski apeluje do sojuszników o wysyłanie broni

To już 111. dzień wojny na Ukrainie. Prezydent tego kraju apeluje do sojuszników o wysłanie broni, gdy siły rosyjskie oblegają Siewierodonieck.

STRONA WYMAGA ODŚWIEŻANIA - KLIKNIJ ODŚWIEŻ

godz. 23.11 - Pentagon planuje przeniesienie kilku systemów HIMARS na Ukrainę

Pentagon planuje przenieść na Ukrainę kilka systemów HIMARS.

godz. 22.03 - Stany Zjednoczone pomogą w eksporcie ukraińskiego zboża

Stany Zjednoczone pomogą w eksporcie przez Polskę zboża z Ukrainy poprzez wybudowanie na granicy polsko-ukraińskiej tymczasowych silosów. Zapowiedział to podczas przemówienia w Filadelfii prezydent USA Joe Biden.

godz. 21.03 - Dziesiątki domów uszkodzonych po ataku w obwodzie donieckim

Atak rakietowy w obwodzie donieckim zniszczył dziesiątki domów. Spowodował też śmierć trzech cywilów. 

godz. 20.22 - Atak rakietowy w obwodzie odeskim

Rosjanie zaatakowali rakietami obwód odeski z terytorium okupowanego Krymu. Przewodniczący Obwodowej Administracji Państwowej w Odessie Maksym Marczenko poinformował, że Atak udało się odeprzeć dzięki ukraińskiej obronie przeciwlotniczej.

godz. 18.49 - Litwa dostarczy Ukrainie armaty antydronowe

Litwa dostarczy na Ukrainę 110 litewskich armat antydronowych o wartości 1,5 miliona euro.

godz. 17.29 - Pociąg ze sprzętem wojskowym przybył do Homla na Białorusi, tuż przy granicy z Ukrainą

Do Homla, 40 km od granicy z Ukrainą, przybył pociąg ze sprzętem wojskowym. Wśród sprzętu są haubice i 13 potężnych dział samobieżnych "Akacja". Według specjalistów Łukaszenko pozoruje aktywne wojskowe działania na granicy z Ukrainą. W Homlu jest centrum kierowania ugrupowaniem wojsk rosyjskich, które w lutym podjęły szturm na Czernihów i Kijów, a po porażce wróciły na terytorium Białorusi. 

godz. 14.49 - Rosyjski pocisk zestrzelony nad obwodem chmielnickim

godz. 14.10 - Zawalił się odcinek mostu łączącego Łysychańsk z Siewierodonieckiem

godz. 13.18 - Alarmy przeciwlotnicze na terenie niemal całej Ukrainy

godz. 12.34 - Z Lisiczańska i okolic ewakuowano pod rosyjskimi ostrzałami niemal 70 osób

Mieszkańcy obwodu ługańskiego nareszcie chcą masowo uciekać z terenów objętych walkami - mimo rosyjskich ostrzałów, udało się ewakuować niemal 70 osób z Lisiczańska i okolicznych miejscowości - poinformował we wtorek szef regionalnych władz Serhij Hajdaj.

W poprzednich tygodniach gubernator często podkreślał, że kilkadziesiąt tysięcy cywilów w miastach na zachodzie obwodu ługańskiego, głównie w Siewierodoniecku i Lisiczańsku, odmówiło ewakuacji.

"Potrzeba było 110 dni życia pod ostrzałami, żeby (podjąć decyzję) o wyjeździe. (...) Ewakuacja to teraz kilka etapów ryzyka. Najpierw muszą dojechać nasi bohaterowie - ratownicy, policjanci, wolontariusze. Potem trzeba pod ostrzałem dobiec do samochodów, a następnie godzinami jechać i modlić się, żeby (Rosjanie) nie trafili w auto, a to się czasem zdarza".

"Najpiękniejszy moment następuje, gdy nasi bohaterowie otwierają drzwi samochodu i mówią: +jesteście we względnie bezpiecznym miejscu+. Potem noc w oczekiwaniu na następny przejazd, tym razem już do całkowicie bezpiecznej lokalizacji" - dodał szef regionalnych władz.

W ocenie Hajdaja mieszkańcy frontowych miejscowości zmieniają zdanie i decydują się na ucieczkę, ponieważ znajdują się na skraju wytrzymałości psychicznej. "Ostrzały są tak potężne, że ludzie w schronach już nie mogą tego znieść. Od kilku dni (cywile) wreszcie są gotowi do wyjazdu, bez zbędnych ceregieli. Byle tylko w ciche miejsce" - relacjonował gubernator.

W poniedziałek Hajdaj poinformował, że najtrudniejsza sytuacja pod względem ewakuacji mieszkańców panuje obecnie w Siewierodoniecku, gdzie trwają ciężkie walki z rosyjskimi wojskami. "Masowa ewakuacja i dowóz pomocy humanitarnej są niemożliwe z powodu ostrzałów. Naszym żołnierzom udaje się wywieźć zaledwie kilka osób w ciągu dnia" - przekazał szef regionalnych władz.

godz. 11.52 - Ukraina otrzymała w drodze wymiany ciała 64 obrońców Azowstalu

Ukraina otrzymała w wyniku wymiany ciała 64 poległych obrońców kombinatu metalurgicznego Azowstal w Mariupolu – poinformowało ukraińskie ministerstwo ds. reintegracji terytoriów okupowanych.

"W obwodzie zaporoskim odbyła się kolejna operacja wymiany ciał poległych żołnierzy. Ukraina odzyskała ciała 64 bohaterskich obrońców Azowstalu, by ich godnie pochować" - głosi oświadczenie resortu na Facebooku.

W operacji uczestniczyło kilka ukraińskich resortów. Prócz ministerstwa ds. reintegracji był to także wywiad wojskowy, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i Sztab Generalny armii ukraińskiej. Ministerstwo zapewniło, że "proces odzyskania ciał poległych żołnierzy trwa i odbywa się zgodnie z zapisami Konwencji genewskiej".

godz. 10.30 - Straty Rosjan na Ukrainie [14 czerwca 2022 r.]

Po 111. dniach wojny na Ukrainie armia rosyjska straciła:

  • 32,5 tys. żołnierzy;
  • 1434 czołgi;
  • 3503 pojazdy opancerzone;
  • 721 systemów artyleryjskich;
  • 229 wyrzutni rakietowych;
  • 97 systemów przeciwlotniczych;
  • 213 samolotów;
  • 179 helikopterów;
  • 588 dronów;
  • 125 pocisków manewrujących;
  • 2473 samochody i cysterny;
  • 13 jednostek pływających.

godz. 9.38 - Ewakuacja mieszkańców Siewierodoniecka pod rosyjskim ostrzałem

godz. 8.42 - Rosjanie atakują Odessę

godz. 8.07 - Ostrzał Charkowa. 6 pożarów, 2 rannych dzieci

godz. 8.00 - Rosjanie niszczą wieżowce w Siewierodoniecku

godz. 7.21 - Ranny w Mariupolu żołnierz Azowa: mój brat zmarł mi na rękach

Ukraińcy starają się upamiętnić swych bliskich, którzy zginęli na wojnie. W centrum Kijowa, tuż przy statule św. Michała Archanioła na Placu Niepodległości, leży specjalna księga, w której można wpisywać przeżycia związane z wojną z Rosją. Jest tam historia Oskara, obrońcy Mariupola, który zmarł na rękach swego brata Łewka. 25-letni Łewko to żołnierz pułku Azow. „Poszedłem do wojska, by bronić swego kraju” – powiedział.

W walkach o Mariupol brał udział od 24 lutego, czyli od pierwszego dnia rosyjskiej inwazji. „Broniłem mojego miasta ze wszystkich sił, tak długo, jak było to możliwe” – podkreśla. W Mariupolu walczył również jego brat, Oskar. „Zmarł mi na rękach” – wspomina Łewko, który przyszedł na kijowski Majdan oddać mu cześć. Na fladze, którą wbił w trawnik napisał: „Azow, Oskar, 25.03.22 r.”. W księdze pamięci tak wspomina brata: „Oskar zginął broniąc Mariupola. Był żołnierzem pułku Azow. Poległ 25 marca 2022 roku od wybuchu bomby lotniczej. Był prawdziwym synem narodu. Nie bał się wroga. Walczył ramię w ramię ze swoimi towarzyszami do ostatniej kropli krwi. Na zawsze pozostanie w naszych sercach”.

Sam Łewko został ranny 5 kwietnia. „Dwa pociski wystrzelono w moją łódź, która stanęła w ogniu, gdy byłem w środku. Po prostu się paliłem” – powiedział. Ranny żołnierz został ewakuowany helikopterem do kontrolowanego przez wojska ukraińskie miasta Dniepr. Lekarzom udało się go uratować, ale około 40 procent powierzchni jego ciała zostało dotkliwie poparzonych. Widać rany na nogach i rękach mężczyzny, Łewko nosi też czapkę, by zasłaniać rozległe ślady poparzeń. „Rosjanie mnie nie pojmali, bo przetransportowano mnie do szpitala zanim zaczęła się procedura ewakuacyjna z Mariupola. Nie wiem, co dzieje się teraz z moimi kolegami” – dodał Łewko

godz. 7.19 - Szef Pentagonu: Stany Zjednoczone i sojusznicy są gotowi dostarczyć Ukrainie broń potrzebną do wygrania wojny z Rosją

godz. 7.14 - Politico: Komisja Europejska będzie nalegać na przyznanie Ukrainy statusu kandydata do członkostwa w UE

godz. 7.12 - Joe Biden przedłużył o rok sankcje wobec Białorusi

godz. 7.07 - Rosjanie kierują dodatkowe siły do Siewierodoniecka

godz. 7.01 - Apel prezydenta Ukrainy o dostawy broni

Prezydent Ukrainy apeluje do sojuszników o wysłanie broni i pomoc w powstrzymaniu ofiar, gdy siły rosyjskie oblegają Siewierodonieck. Wołodymyr Zełenski mówi, że koszt bitwy o region jest „po prostu przerażający”.

RELACJE Z POPRZEDNICH DNI ZNAJDZIESZ TUTAJ

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI NA TEMAT WOJNY NA UKRAINIE 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WOJNA NA UKRAINIE". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies