Logo Radio Łódź

Wojna na Ukrainie. 85. dzień rosyjskiej inwazji. Wejście Ukrainy do NATO zmniejszyłoby ryzyko wojny nuklearnej?

Trwa 85. dzień wojny na Ukrainie. Ukraiński ambasador w Niemczech Andrij Melnyk uważa, że wstąpienie Ukrainy do NATO mogłoby równie szybko nastąpić, jak w przypadku Szwecji i Finlandii. Dyplomata stwierdził, że obecności jego kraju w strukturach NATO powstrzymałoby Putina od użycia broni jądrowej. Zachęcamy do śledzenia naszej relacji na żywo.

STRONA WYMAGA ODŚWIEŻANIA - KLIKNIJ ODŚWIEŻ

godz. 22.23 - Ukraiński dowódca nadal na terenie zakładów Azowstal

Dowództwa Pułku Azowskiego nadal pozostaje na terytorium zakładów Azowstal.

godz. 22.19 - 5 mld dolarów miesięcznie na potrzeby społeczne i humanitarne Ukrainy

Minister finansów Ukrainy Serhij Marczenko wezwał partnerów do bardziej aktywnego finansowania jego kraju podczas sesji ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów G7, MFW i Banku Światowego. Głównym tematem spotkania była wojna w Ukrainie oraz jej konsekwencje. Zapotrzebowanie ukraińskiego budżetu na finansowanie potrzeb społecznych i humanitarnych wynosi 5 miliardów dolarów miesięcznie. Minister zaznaczył, że w marcu rozmawiano z partnerami o rozliczeniach i planowaniu, a dziś chodzi o konkretne działania i jasno określone dalsze kroki.

godz. 21.32 -   Wizyta polskich hierarchów rzymskokatolickich w Kijowie

W Kijowie goszczą polscy biskupi rzymskokatoliccy. Celem wizyty jest oczywiście okazanie solidarności i wsparcia dla Ukrainy. W składzie delegacji są: prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita lubelski, arcybiskup Stanisław Budzik. Hierarchowie wzięli udział we mszy w katedrze świętego Aleksandra w Kijowie.

godz. 20.20 - Sztab generalny ukraińskiej armii o sytuacji na froncie

Jak informuje sztab generalny ukraińskiej armii, Rosjanie dokonywali dzisiaj ataków w obwodzie donieckim. W obwodzie sumskim rosyjska artyleria i moździerze ostrzelały miejscowości Esmań, Sopycz i Seredyna-Buda. W rejonach miejscowości Pryszyb, Hruszuwacha i Bohorodyczne Rosjanie ostrzelali obiekty cywilne. Trwają walki w okolicach miejscowości Ternowa i Borszczowa. Rosjanie podjęli też atak w rejonie Siewierodoniecka, ale ponieśli straty i wrócili na zajmowane pozycje. 

godz. 18.50 - Wojska rosyjskie w ofensywie na Ukrainie skoncentrowały wysiłki na kierunku donieckim, gdzie stosują artylerię i lotnictwo

działania wojsk lądowych wspierają okręty rosyjskie na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim - poinformował na Facebooku Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

godz. 18.20 -Rosyjski czołg T-80 w ogniu po ukraińskim ostrzale

godz. 17.32 - Niemcy: kanclerz O. Scholz przeciwko przyspieszeniu akcesji Ukrainy do UE

Kanclerz Olaf Scholz sprzeciwił się przyspieszeniu akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Szef niemieckiego rządu zaznaczył, że byłoby to niesprawiedliwe wobec innych państw kandydujących. Jednocześnie zapewnił władze w Kijowie o dalszej pomocy w walce z Rosją.

W Bundestagu kanclerz Olaf Scholz podkreślił, że procedura akcesyjna wymaga czasu, a Ukraina jest jeszcze daleka od spełnienia warunków członkostwa w Unii Europejskiej. "Musimy dawać państwom Bałkanów Zachodnich wiarygodną perspektywę przystąpienia. One też nie idą na skróty" - powiedział.

Ukraina zgłosiła wniosek o natychmiastowe przyjęcie do Unii Europejskiej kilka dni po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. Do końca czerwca unijni komisarze chcą ocenić jej zdolności do spełnienia kryteriów kopenhaskich. Kryteria te zakładają między innymi funkcjonowanie stabilnej demokracji czy gospodarki rynkowej. Zdaniem Olafa Scholza do otwarcia negocjacji akcesyjnych może upłynąć jeszcze wiele miesięcy, a nawet lat. Dodał, że Ukraina może dalej liczyć - jak to ujął.- na "pragmatyczne wsparcie" ze strony Niemiec.

Kanclerz odniósł się z entuzjazmem do planów Finlandii i Szwecji, które chcą jak najszybciej przystąpić do NATO. "Jeśli Putin zakładał, że atak na Ukrainę osłabi Zachód i oddali wizję rozszerzenia NATO, to się pomylił" - zapewnił Olaf Scholz.

godz. 17.20 - Prezydent USA Joe Biden przywitał w Białym Domu prezydenta Finlandii Sauliego Niinisto i premier Szwecji Magdalenę Andersson. Politycy spotkali się w związku ze złożeniem w środę przez te dwa kraje oficjalnych wniosków o przyjęcie do NATO

godz. 16.40 - 37 osób ewakuowanych z Siewierodoniecka z powodu ciężkiego ostrzału

godz. 15.55 - Bohdan Krotewicz na tle ruin opuszczonego Azowstalu

godz. 15.30 - Rosyjscy okupanci wywożą ciężarówkami ciała cywilów

Rosyjscy okupanci wywożą ciężarówkami ciała cywilów, którzy zginęli w połowie marca w wyniku bombardowania Teatru Dramatycznego w Mariupolu; trwa operacja ukrywania zbrodni przez najeźdźców - poinformował w czwartek na Telegramie doradca mera miasta Petro Andriuszczenko.

godz. 14.35 - Parlament Europejski: wszystkie sankcje UE przeciwko Rosji muszą dotyczyć też Białorusi

W rezolucji przyjętej w czwartek przez aklamację posłowie do Parlamentu Europejskiego potępili wsparcie, jakiego białoruski reżim udzielił Rosji w przeprowadzeniu agresji na Ukrainę, i wezwali do nakładania na Mińsk sankcji odpowiednich do roli, jaką odegrał.

Eurodeputowani uznali, że białoruski reżim jest współodpowiedzialny za agresję i w związku z tym ponosi wszelkie konsekwencje prawne wynikające z prawa międzynarodowego. Wszystkie sankcje UE nałożone na Rosję muszą być ściśle odzwierciedlone w stosunku do Białorusi i odpowiednio wdrożone - zaapelowali.

W rezolucji podkreślono również potrzebę kompleksowego śledztwa w sprawie zbrodni popełnionych przez reżim Alaksandra Łukaszenki przeciwko narodowi białoruskiemu. Wezwano kraje UE do aktywnego stosowania zasady jurysdykcji uniwersalnej i przygotowania spraw sądowych przeciwko białoruskim urzędnikom odpowiedzialnym lub współodpowiedzialnym za przemoc i represje, w tym przeciw Łukaszence.

Autorzy dokumentu stanowczo potępili niedawne zatrzymania przywódców i przedstawicieli związków zawodowych na Białorusi. Parlament Europejski potępił również ostanie zmiany w białoruskim kodeksie karnym, wprowadzające karę śmierci za "usiłowanie przeprowadzenia aktu terrorystycznego". Zdaniem PE ten ruch może być łatwo wykorzystany przez reżim przeciwko jego politycznym oponentom.

Jednocześnie posłowie wskazali na potrzebę wzmocnienia współpracy UE z białoruskimi siłami demokratycznymi, w tym poprzez regularne szczyty i solidną pomoc finansową.

godz. 14.04 - Prezydent Erdogan: powiemy "nie" wstąpieniu Szwecji i Finlandii do NATO

Turcja "powie nie" wstąpieniu Szwecji i Finlandii do NATO - powiedział turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan, ponownie oskarżając te dwa kraje o wspieranie organizacji terrorystycznych.

Turecki przywódca oskarżył Szwecję i Finlandię o udzielanie schronienia milicji syryjskich Kurdów YPG (postrzeganych przez Ankarę jako odłam działającej w Turcjii Partii Pracujących Kurdystanu, PKK - PAP) oraz organizacji islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena, którego Ankara oskarża o przeprowadzenie w 2016 roku nieudanego zamachu stanu na Erdogana. Władze tureckie uważają oba te ugrupowania za organizacje terrorystyczne.

"NATO jest sojuszem obronnym i dlatego nie możemy zgodzić się na istnienie w jego ramach organizacji terrorystycznych" - powiedział turecki prezydent. "Szczególnie Szwecja jest prawdziwym pensjonatem dla terrorystów" - dodał.

"Na przestrzeni ostatnich pięciu lat zarówno Helsinki, jak i Sztokholm odmawiały Ankarze ekstradycji poszukiwanych przez Turcję terrorystów, w tym członków PKK czy organizacji Gulena" - przypomniała turecka agencja prasowa Anatolia.

Według niej specjalni wysłannicy Finlandii oraz Szwecji mają w najbliższych dniach udać się do Turcji, by omówić z władzami kraju proces akcesji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

godz. 11.58 - Charków: zdemontowano pomnik Aleksandra Newskiego, rosyjskiego bohatera narodowego

W Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy zdemontowano pomnik rosyjskiego bohatera narodowego księcia Aleksandra Newskiego - poinformował portal Suspilne. Władze miasta podjęły decyzję o likwidacji monumentu w związku z trwającą od 24 lutego agresją Rosji na sąsiedni kraj.

Jak podkreślono na łamach serwisu Suspilne, pomnik Aleksandra Newskiego został odsłonięty w 2004 roku z okazji 350. rocznicy założenia Charkowa.

Wcześniej, 10 maja, charkowskie władze zakończyły "partnerską" współpracę z miastami w Rosji - Moskwą, Petersburgiem, Biełgorodem, Niżnym Nowogrodem i Nowosybirskiem.

9 maja zastępca mera Lwowa Andrij Moskalenko zapowiedział w rozmowie z PAP, że tamtejsze sowieckie pomniki trafią do Muzeum Terroru. Samorządowiec poinformował również o planowanej zmianie nazw 30 lwowskich ulic. Z kolei 12 maja administracja obwodu czernihowskiego na północy Ukrainy oświadczyła, że sowiecki monument Trzy Siostry, znajdujący się na trójstyku granic Ukrainy, Rosji i Białorusi, zostanie w najbliższym czasie wykreślony z rejestru zabytków, a następnie zdemontowany.

25 kwietnia sekretarz kijowskiej rady miejskiej Wołodymyr Bondarenko zadeklarował zmianę nazw blisko 300 ulic oraz likwidację 60 obiektów (pomników, tablic pamiątkowych etc.) w stolicy Ukrainy, związanych z ZSRR, Rosją i Białorusią. Jako jeden z pierwszych został zdemontowany Łuk Przyjaźni Narodów, symbolizujący "zjednoczenie" Ukrainy i Rosji w granicach ZSRR.

"Mamy teraz wyjątkową możliwość, żeby raz na zawsze rozwiązać tę sprawę. Nikt nie będzie zabierał książek rosyjskich klasyków z bibliotek ani nie zabraniał słuchania koncertów Rachmaninowa. Kwestię ulic i pomników trzeba jednak doprowadzić do końca" - zadeklarował Bondarenko.

godz. 10.35 - Doradca prezydenta Zełenskiego: nie zaakceptujemy żadnego zawieszenia broni

Nie zaakceptujemy żadnego zawieszenia broni, dopóki wszyscy rosyjscy żołnierze się nie wycofają - poinformował w czwartek Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. "Niech nikt nie oferuje nam zawieszenia broni; to niemożliwe bez zupełnego wycofania się rosyjskich wojsk" - napisał na Twitterze Podolak. Odnosząc się do podpisanych w 2015 roku porozumień mińskich regulujących konflikt we wschodniej Ukrainie, doradca prezydenta Zełenskiego oznajmił, że "Ukraina nie jest zainteresowana podpisywaniem nowych umów i wznowieniem wojny za kilka lat".

Podolak dodał, że "dopóki Rosja nie uwolni zajmowanych obszarów, na nasz zespół negocjacyjny składać się będą broń, sankcje i pieniądze".

godz. 10.04 - Prezydent Ukrainy: Rosja rzuca do walki poborowych jak mięso armatnie

Rosja skierowała do walki na Ukrainie niedoświadczonych poborowych, którzy stali się mięsem armatnim. Rosyjskie wojsko pali szkoły i budynki mieszkalne zakazanymi bombami fosforowymi – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Każdy zobaczył już, jak Rosja zachowuje się na wojnie (…) Niedoświadczeni poborowi byli rzucani do walki jak mięso armatnie” – powiedział Zełenski, cytowany przez stację Sky News.

„Maruderzy, którzy w obcym kraju po raz pierwszy zobaczyli normalne sprzęty domowe (…) Zakazane bomby fosforowe, którymi palą szkoły i zwykłe budynki mieszkalne” – wyliczał prezydent Ukrainy.

„I pociski, większość z których zużywana jest przez rosyjską armię do niszczenia całkowicie cywilnej infrastruktury, bez strategicznego efektu militarnego” – zaznaczył, dodając, że w środę Rosjanie wystrzelili rakiety w kierunku miast Dniepr i Mikołajów.

godz. 9.40 - Cztery ofiary śmiertelne rosyjskich ostrzałów w Siewierodoniecku

Cztery osoby zginęły, a trzy zostały ranne w środę w wyniku rosyjskich ostrzałów Siewierodoniecka w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy; zniszczono co najmniej osiem domów mieszkalnych - poinformował szef regionalnych władz Serhij Hajdaj.

"W niektórych częściach Siewierodoniecka ratownicy nie mogli przez dwie godziny rozpocząć pracy z powodu ciężkich ostrzałów. (...) W mieszkaniu, w które trafił pocisk, znaleziono ciała dwóch kobiet bez oznak życia. W pobliżu jednego z domów zginął mężczyzna, a na tej samej ulicy pod rosyjskim ostrzałem znaleźli się kobieta i mężczyzna. Kobieta poniosła śmierć na miejscu, rannego mężczyznę przewieziono do szpitala" - napisał Hajdaj.

Sytuacja humanitarna w obwodzie ługańskim jest bardzo trudna. W wyniku walk region został pozbawiony łączności, a w większości miejscowości nie ma elektryczności, wody, gazu i zasięgu telefonii komórkowej.

Zdobycie Siewierodoniecka - nieformalnej stolicy części obwodu ługańskiego kontrolowanej przez rząd w Kijowie - jest obecnie najważniejszym celem inwazji wroga na wschodzie Ukrainy. Przed rosyjską agresją miasto liczyło ponad 100 tys. mieszkańców. Według ocen administracji obwodu ługańskiego z początku maja w Siewierodoniecku pozostało obecnie około 15 tys. cywilów.

godz. 9.20 - Straty rosyjskie [stan na 19 maja]

godz. 8.40 - Pożar kompleksu hotelowego w Energodarze

godz. 7.17 - Kosowo w NATO i Unii Europejskiej?

Premier Kosowa, Albin Kurti ogłosił zamiar przystąpienia kraju do NATO i UE.

godz. 7.13 - Polska dostarczy Ukrainie 25 tys. ton benzyny

Ukraińska minister gospodarki - Julia Svyrydenko - przekazała, że Polska przekaże Ukrainie 25 tys. ton benzyny ze swoich rezerw. - Powinno to zrównoważyć rynek paliw - dodaje szefowa resortu.

godz. 7.11 - Wojenne plakaty w Chersoniu

Jak informuje Nexta, podobno plakaty z napisem „Przygotuj się! Znamy wszystkie twoje trasy patrolowe! Chersoń jest ukraiński” można znaleźć w okupowanym Chersoniu.

godz. 7.05 - Grozi nam zagłada Morza Azowskiego?

godz. 7.00 - Ambasador Ukrainy: Wejście Ukrainy do NATO zmniejszyłoby ryzyko wojny nuklearnej

Ukraiński ambasador w Niemczech Andrij Melnyk uważa, że wstąpienie Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego mogłoby równie szybko nastąpić, jak w przypadku Szwecji i Finlandii. Dyplomata w wywiadzie, który ukaże się w czwartek w gazetach niemieckiej grupie medialnej Funke, stwierdził, że obecności jego kraju w strukturach NATO powstrzymałoby rosyjskiego prezydenta Władimira Putina od użycia broni jądrowej. "Gdyby Ukraina była w Sojuszu, ryzyko wojny jądrowej byłoby mniejsze. Wówczas Putin wiedziałby, że gdyby Ukraina zostałaby zaatakowana bronią jądrową, on musiałby liczyć się z odwetem nuklearnym. To by go powstrzymało" - oświadczył Melnyk.

Ukraiński dyplomata stwierdził, że członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej jest możliwe w ciągu najbliższych dziesięciu lat. "Obecnie naszym głównym celem jest uzyskanie statusu kandydata. Następnie można rozpocząć proces negocjacji. To jest ważna decyzja polityczna” powiedział Melnyk i zaapelował do niemieckiego rządu, aby "odegrał zasadniczą rolę w tym historycznym procesie". Ukraiński ambasador, który jest często krytykowany za "cięty" język podkreślał, że nie chce nikogo obrazić, ale jak to ujął: "czasami nie ma innego wyjścia jak bycie retorycznie obraźliwym, a nawet prowokacyjnym". Melnyk wyraził zdumienie, że decyzja o dostarczeniu ciężkiego uzbrojenia była wielokrotnie przekładana.

Dyplomata wyraził wdzięczność niemieckiemu narodowi za przyjęcie około 700 tysięcy ukraińskich uchodźców, ale stwierdził, że właśnie ci ludzie, którzy pomagają ukraińskim uchodźcom i znają ich tragiczne losy, musieli czuć się zażenowani i zadawali sobie pytanie: "Dlaczego rząd niemiecki nie robi wystarczająco dużo, by powstrzymać tę barbarzyńską wojnę prowadzoną przez Rosję?".

RELACJĘ Z POPRZEDNIEGO DNIA ZNAJDZIESZ TUTAJ

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI NA TEMAT WOJNY NA UKRAINIE 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WOJNA NA UKRAINIE". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies