Logo Radio Łódź

Łódź: areszt dla nożownika z Polesia podejrzanego o dwa zabójstwa

Sąd Rejonowy w Łodzi aresztował na 3 miesiące 33-latka, któremu łódzka prokuratura przestawiła zarzuty zabójstwa 48-letniej kobiety i 72-letniego mężczyzny. Podejrzany przyznał się do winy.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Podejrzany przyznał się do winy

Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, przekazał, że 33-latek podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. - Mężczyzna uczestniczył również w wizji lokalnej, podczas której szczegółowo odtworzył swoje zachowanie. Trwa postępowanie dowodowe w tej sprawie. Planujemy także poddać podejrzanego badaniom sądowo-psychiatrycznym. Chcemy ustalić, czy w chwili popełnienia zbrodni był poczytalny, a tym samym, czy może ponosić odpowiedzialność karną - dodaje.

Tragedia na Polesiu

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek (25 kwietnia) rano w jednej z kamienic na łódzkim Polesiu. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon dwóch osób - 48-letniej kobiety i 72-letniego mężczyzny. Z relacji zgłaszającego wynikało, że zakrwawione osoby odnalazł, gdy przyszedł do mieszkania sąsiada. Ta wersja jednak nie okazała się prawdziwa.

Podejrzany mieszkał wraz z ojcem, natomiast sąsiedni lokal zajmowany był przez 72-letniego mężczyznę. Bardzo często dochodziło tam do wizyt innych osób - połączonych ze spożywaniem alkoholu i hałasem. Głównie na tym tle pomiędzy 33-latkiem i jego ojcem oraz 72-latkiem dochodziło do licznych konfliktowych sytuacji

Czytaj także: 33-latek podejrzany o dwa zabójstwa. Mężczyzna doprowadzony do sądu

Z mieszkania 72-latka bardzo często dobiegały głośne odgłosy, krzyki, szczekanie psa. Taka sytuacja miała miejsce również w miniony poniedziałek. Po powrocie z nocnej zmiany podejrzany przed godz. 7 słyszał hałasy dobiegające z mieszkania sąsiada. Zastał tam jego i towarzyszącą mu niejednokrotnie kobietę. Zażądał zaprzestania zakłócania spokoju, po czym udał się do siebie. Jego żądania nie przyniosły jednakże rezultatu. 

33-latek zabrał ze sobą nóż taktyczny i zdenerwowany pobiegł ponownie do sąsiada. Niemal natychmiast zaatakował leżącego mężczyznę, a następnie siedzącą na łóżku 48-letnią kobietę. Każdą z ofiar kilkukrotnie z dużą siłą ugodził ostrzem noża m.in. w głowę i szyję, powodując głębokie rany.

Z ustaleń sądowo-lekarskiej sekcji zwłok wynika, że to właśnie one doprowadziły do śmierci pokrzywdzonych. 33-latek następnie wrócił do siebie do domu, próbował zacierać ślady i żeby odsunąć od siebie podejrzenie, zadzwonił po policję.

33-letniemu nożownikowi grozi dożywocie.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "NA SYGNALE". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies