Logo Radio Łódź

"Nie dali nawet złotówki, podwyższyli komorne, zabrali wszystkie zniżki!" Protest mieszkańców na Piotrkowskiej

Najemcy mieszkań komunalnych poprosili wicewojewodę łódzkiego Karola Młynarczyka o pomoc w rozmowach z władzami Łodzi o zawyżonym przez miasto czynszu. Protestujących reprezentuje Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, która zarzuca prezydent miasta Hannie Zdanowskiej oraz innym urzędnikom miejskim brak chęci dialogu z mieszkańcami.

(Fot. Dorota Matyjasik)

Mieszkańcy nie zgadzają się na podwyżki czynszu

Najemcy mieszkań komunalnych, którzy czują się oszukani przez miasto, poprosili wojewodę o pomoc. Dziś spotkał się z nim wicewojewoda Karol Młynarczyk. Jak mówi Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, która reprezentuje protestujących, problem dotyczy znacznych podwyżek czynszów. Chodzi o mieszkańców, którzy na własny koszt wybudowali łazienki, przez co stracili przysługujące im do tej pory ulgi. - Prosiliśmy o to spotkanie po tym, jak władze miasta nas kompletnie zignorowały. Ani pani prezydent, ani żaden z wiceprezydentów, urzędników nie chcieli z mieszkańcami rozmawiać. Podejmowaliśmy dwie próby dialogu. Mamy nadzieję, że pan wojewoda, tak jak zapowiedział, zobliguje urząd do zajęcia się tą sprawą. Jesteśmy wstępnie umówieni na spotkanie z panem Tobiaszem Bocheńskim za dwa-trzy tygodnie.

Czytaj także: Strajk w POLREGIO coraz bliżej - 17 pociągów odwołanych w Łódzkiem

Na nic nie dali złotówki i nigdy nie odliczyli złotówki. Standard nam się podwyższył, więc podwyższono komorne i zabrano wszystkie zniżki. Trzeba płacić i płakać - dodają rozgoryczeni mieszkańcy.

"Nie wyobrażam sobie spotkania w obecności pani van Heukelom"

Przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej zapewnia, że proponował mieszkańcom spotkania, choć w mniejszym gronie, aby wyjaśnić sytuację konkretnych lokali i podwyżek. Protestujący się na to nie zgodzili, mówi Marcin Gołaszewski. - Każda sprawa powinna być wyjaśniana jednostkowo. Nie można tutaj mówić, że załatwimy sprawę ryczałtowo dla wszystkich. Wręcz przeciwnie, dlatego też uważam, że takie spotkanie powinno się odbyć. Niestety, protestujący z panią van Heukelom, z tej okazji nie skorzystali, nad czym bardzo ubolewam. Jednocześnie podkreśliłem, że chciałbym spotkać się z mieszkańcami w mniejszych grupach, ponieważ wtedy jest możliwy jakikolwiek dialog. Nie wyobrażam sobie spotkania jednoosobowego w obecności pani van Heukelom, która krzyczy, a przecież my rozmawiamy o rzeczach bardzo poważnych, czyli o pieniądzach tych mieszkańców.

Czytaj także: Protestowali pod marketami, które nie wycofały się z rynku rosyjskiego

Marcin Gołaszewski dodał, ze w tej chwili trwa już wyjaśnianie podwyżek czynszu u trzech najemców, którzy przyszli na spotkanie i poprosili o pomoc.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Miasto musi mieć na ukrainców,niestety.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies