Logo Radio Łódź

Na święta kupujemy i przygotowujemy dużo jedzenia. Nadmiar możemy zostawić w społecznych lodówkach

Kilkanaście społecznych lodówek funkcjonuje w Łodzi. Kilkanaście kolejnych w miastach województwa łódzkiego. Z założenia są po to, by nieść pomoc potrzebującym i - co równie ważne - ograniczyć ilość wyrzucanego jedzenia, które Polacy marnują na potęgę.

(Fot. Adam Łużyński)

Wyrzucamy jedzenie do kosza

Wystarczy chwilę postać przy znajdującej się na ulicy Kopernika w Łodzi lodówce społecznej, by przekonać się, jak potrzebne są takie miejsca. Co chwilę ktoś podchodzi i wkłada żywność do lodówki, albo wyjmuje z niej pozostawione produkty. Tych drugich czekających na żywność jest więcej.

Problem nasila się w okresie świąt, ale na co dzień też wyrzucamy jedzenie do kosza. Piotr Kowalski ze Stowarzyszenia Chleba Naszego w Łodzi apeluje, by nie marnować żywności, tylko wkładać ją do społecznych lodówek. - Liczba potrzebujących osób jest tak duża, że one będą opróżniać cały czas tę lodówkę. Chodzi też o to, żebyśmy wypracowali sobie takie nawyki, że jeżeli mamy czegoś za dużo, to zamiast to wyrzucać, można zanieść do lodówki. Zwłaszcza, że przed nami czas świąteczny. Czas, gdzie właśnie tego jedzenia jest więcej w domach i pewno nie wszystko zostanie zjedzone. Więc pamiętajmy o społecznych lodówkach, bo one są potrzebne - dodaje Piotr Kowalski ze Stowarzyszenia Chleba Naszego w Łodzi.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Konieczność niesienia pomocy

Przez większość czasu lodówka jest pusta, ale to tylko dlatego, że włożone do niej rzeczy błyskawicznie znikają. Piotr Kowalski ze Stowarzyszenia Chleba Naszego w Łodzi mówi, że stojące na ulicach lodówki przypominają, że koło nas są ludzie, którzy potrzebują jedzenia.

Do społecznych lodówek trafia żywności ze sklepów, przynoszą ją osoby prywatne, lodówki zaopatrują stowarzyszenia czy łódzka Caritas.

Tuż przed Świętami Wielkiej Nocy nowa - druga już w tym mieście jadłodzielnia - powstała w Skierniewicach. Stanęła na osiedlu Widok przy ulicy Nowobielańskiej w sąsiedztwie jednego ze sklepów. Od razu też znalazły się w niej produkty żywnościowe i od razu pojawiła się osoba chętna, by z nich skorzystać. O powstanie lodówki zabiegało stowarzyszenie "Zróbmy to z Bolimowa". MOPR w Skierniewicach obejmuje swoją stałą pomocą 880 rodzin. To pokazuje skalę ubóstwa i konieczność niesienia pomocy - mówi Barbara Jarczewska dyrektor MOPR w Skierniewicach.

(Fot. Kamila Litman)

Mapa społecznych lodówek

Społecznych lodówek jest coraz więcej, powstają w kolejnych miastach. Są w Piotrkowie Trybunalskim, w Szczercowie w powiecie bełchatowskim, w Rawie Mazowieckiej, Łowiczu, Sulejowie, są w Sieradzu, Tomaszowie, Pabianicach, czy Zgierzu.

W Łodzi jadłodzielnie znajdują się przy kościołach, siedzibie MOPS-u, czy niektórych sklepach. Mapę społecznych lodówek można znaleźć na stronie chlebanaszego.org. Jadłodzielnie czynne są całą dobę. O każdej porze można włożyć do nich żywności lub wziąć znajdujące się tam produkty. Może warto zobaczyć, gdzie stoi najbliższa i zacząć z niej korzystać- zostawiając żywność dla tych, którym jej brakuje.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies