Logo Radio Łódź

Wojna na Ukrainie. 48. dzień rosyjskiej inwazji. Rosjanie mogli użyć broni chemicznej w Mariupolu

Trwa 48. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Pułk Azow twierdzi, że w Mariupolu Rosjanie wykorzystali nieznaną broń chemiczną przeciwko wojskom ukraińskim oraz cywilom. Tej informacji nie potwierdził zarówno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jak i Pentagon. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo.

STRONA WYMAGA ODŚWIEŻANIA - KLIKNIJ ODŚWIEŻ

godz. 22.56 - Senat przyjął ustawę o niekaraniu obywateli polskich broniących wolności i niepodległości Ukrainy

Senat przyjął projekt inicjatywy ustawodawczej dotyczącej niekarania ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy. Projekt trafi teraz do Sejmu.

godz. 22.45 - Głośna eksplozja w Charkowie

Jak donoszą kijowskie media, w Charkowie słyszalny był głośny wybuch.

godz.22.25 - Kolejni zabici i ranni w rosyjskich ostrzałach w Donbasie

Jedna osoba zginęła, a dwie, w tym 12-letni chłopiec, zostały ranne w rosyjskim ostrzale obwodu donieckiego - przekazał szef władz tego obwodu Pawło Kyryłenko.

Śmiertelna ofiara rosyjskiego ataku zginęła w mieście Bachmut; sprawdzamy również informacje o jednym rannym mężczyźnie w Marince - napisał Kyryłenko.

Uzupełnił, że jedna osoba została ranna w sąsiednim obwodzie ługańskim.

Liczba ofiar w Mariupolu i Wołnowasze jest obecnie nieznana - zaznaczył Kyryłenko.

Każdy zbrodniarz wojenny zostanie ukarany! - podkreślił w swojej wiadomości szef władz obwodu donieckiego.

godz. 22.10 - Biały Dom: pracujemy nad dostarczeniem artylerii dla Ukrainy

Pracujemy nad dostarczeniem dla Ukrainy systemów artylerii, o które zwróciły się władze tego kraju - powiedziała rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki. Jak dodała, chodzi zarówno o uzbrojenie z magazynów USA, jak i pomoc w przekazaniu broni od innych sojuszników.

"Pracujemy nad dostarczeniem Ukraińcom systemów artylerii, o które ostatnio się zwracali w rozmowach między naszymi rządami" - powiedziała Psaki podczas briefingu prasowego na pokładzie samolotu Air Force One. "Pracujemy nad tym, by dostarczyć im artylerię ze składów USA, ale też by umożliwić transfer od innych sojuszninów i partnerów, tak jak zrobiliśmy to z S-300" - dodała, odnosząc się do przekazania przez Słowację systemu obrony powietrznej produkcji sowieckiej w zamian za rozmieszczenie na Słowacji baterii Patriotów.

Rzeczniczka nie sprecyzowała, o jaki system artylerii chodzi, lecz powiedziała że przedstawiciele obydwu krajów niedawno odbyli szczegółową rozmowę "punkt po punkcie", na temat uzbrojenia, którego potrzebuje Ukraina.

Zaznaczyła też, że w ocenie USA zbliżająca się rosyjska ofensywa na wschodzie Ukrainy będzie początkiem potencjalnie długiej i brutalnej fazy wojny. Dodała, że mimo koncentracji na Donbasie, Rosja prawdopodobnie będzie kontynuowała ostrzał rakietowy Kijowa i innych miast.

godz. 21.55 - Doradca prezydenta Ukrainy: Medwedczuk musi się ukryć w więzieniu, by przeżyć

By przeżyć, Wiktor Medwedczuk musi się ukryć w ukraińskim więzieniu - uważa Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Wieczorem Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) potwierdziła zatrzymanie tego prorosyjskiego ukraińskiego polityka.

"Medwedczuk dzisiaj, żeby przeżyć, musi schować się w ukraińskim więzieniu. Z zagwarantowaną wieloletnią karą więzienia" - napisał Podolak na Twitterze.

Według niego "w Rosji na pewno go zlikwidują jako osobę, która regularnie kłamała w sprawie nastrojów na Ukrainie, kradła pieniądze i w sumie stała się jednym z inicjatorów wojny".

O zatrzymaniu prorosyjskiego polityka, kuma Putina, poinformował wcześniej prezydent Zełenski. "Przeprowadzono operację specjalną dzięki Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Zuchy! Szczegóły później. Chwała Ukrainie!" - napisał Zełenski na Facebooku.

Na zdjęciu opublikowanym przez prezydenta Medwedczuk ma na sobie mundur ukraiński. Ręce ma skute kajdankami.

Później zatrzymanie polityka potwierdził szef SBU Iwan Bakanow.

Od maja 2021 roku Medwedczuk przebywał w areszcie domowym, do którego trafił w związku z podejrzeniem o zdradę stanu i próbę kradzieży surowców na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Później prokuratura poinformowała o wysunięciu wobec niego nowego podejrzenia o zdradę stanu i o sprzyjanie działalności organizacji terrorystycznej. Chodzi o związek z nielegalnymi dostawami węgla z separatystycznych republik w Donbasie na przełomie lat 2014 i 2015.

27 lutego, już po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę na szeroką skalę, pojawiły się informacje o tym, że polityk uciekł z aresztu domowego. Na Ukrainie powstała specjalna grupa śledczych poszukująca Medwedczuka. W marcu sąd pozwolił na areszt polityka.

godz. 20.50 - Przyjaciel Putina w rękach Ukraińców

Siły ukraińskie schwytały Wiktora Medwedczuka, ukraińskiego oligarchę i bliskiego sojusznika Putina.

godz. 20.35 - Zniszczony tramwaj w Mariupolu

godz. 20.25 - Pentagon: nie możemy potwierdzić użycia broni chemicznej przez Rosjan w Mariupolu

Nie możemy potwierdzić użycia broni chemicznej przez Rosjan w Mariupolu, choć poważnie podchodzimy do tych doniesień - powiedział rzecznik Pentagonu John Kirby. Dodał, że informacje wywiadowcze wskazują na możliwość użycia przez wojska rosyjskie broni chemicznej.

"Nie jesteśmy w stanie tego potwierdzić. Oczywiście podchodzimy do tego poważnie i monitorujemy to. Staramy się zrobić to, co możliwe, by ustalić, co się wydarzyło, jeśli wydarzyło się cokolwiek" - oświadczył Kirby, odnosząc się do informacji podanych przez ukraiński pułk Azow o użyciu przez Rosję nieznanej substancji chemicznej w Mariupolu.

Wcześniej wysokiej rangi przedstawiciel amerykańskiego resortu obrony przyznał, że potwierdzenie użycia zakazanej broni w mieście w dużej części kontrolowanym przez Rosjan może być niemożliwe.

godz. 19.45 - Dziewczynka, której mama napisała dane osobowe na plecach, jest we Francji

Dziewczynka, której mama napisała długopisem dane osobowe na plecach, jest razem z nią we Francji - informuje ukraińska redakcja BBC. Zdjęcie dziecka stało się jednym z tragicznych symboli wojny Rosji przeciwko Ukrainie - podkreśla serwis.

Na fotografii, która obiegła media społecznościowe na całym świecie, widać plecy dziewczynki z napisanym imieniem i nazwiskiem, datą urodzenia i numerami telefonów na wypadek jeśli jej rodzice zginą w ostrzałach.

Dwuletniej Wirze Makowej i jej mamie Saszy udało się uciec; dziennikarze BBC znaleźli je na południu Francji.

W pierwsze dni wojny Sasza bała się, że jej córka zginie albo sama padnie ofiarą agresji rosyjskiej. Przed opuszczeniem domu w Kijowie i próbą ucieczki z ostrzeliwanego miasta matka napisała na plecach dane dziewczynki.

"Najbardziej się bałam, że Wira się zgubi albo my zginiemy, a ona nawet nigdy się nie dowie, kim jest i z jakiej jest rodziny" - opowiadała Sasza.

Do Francji Sasza z córką dostały się po długiej i wyczerpującej drodze przez Mołdawię, Rumunię i Belgię. "Z Wirą wszystko w porządku. Jest za mała, by zrozumieć, co się dzieje. (...)" - podkreśla matka.

godz. 19.08 - Wielkanocna Paczka Miłosierdzia w Piotrkowie Trybunalskim

W powiecie piotrkowskim rusza zbiórka darów, które trafią do wielkanocnych paczek dla uchodźców z Ukrainy. Zbiórka będzie prowadzona przez miejscowe parafie oraz piotrkowskie starostwo.

Paczki będą rozdawane 24 kwietnia podczas Ekumenicznych Świąt Wielkanocnych w Ogrodach Cerkwi Prawosławnej w Piotrkowie Trybunalskim.

Pomysłodawcami akcji są ksiądz dziekan dekanatu piotrkowskiego Grzegorz Gogol, proboszcz parafii prawosławnej w Piotrkowie Trybunalskim Jan Jakimiuk, poseł na Sejm Grzegorz Lorek i starosta piotrkowski Piotr Wojtysiak.

Informacje na temat organizowanej zbiórki udziela piotrkowskie starostwo – należy dzwonić pod numer (44) 732 88 18 i 732 88 44.

godz. 18.40 - Atak rakietowy na dom w Lesnoje

godz. 18.15 - Mer Mariupola: według najnowszych szacunków w mieście zginęło 21 tys. cywilów

Według najnowszych szacunków, od początku inwazji Rosji na Ukrainę w położonym na południu kraju Mariupolu zginęło 21 tys. cywilów - powiedział mer tego miasta Wadym Bojczenko, cytowany przez agencję Reutera.

Bojczenko zaznaczył też, że od początku walk ulicznych trudno było obliczyć dokładną liczbę ofiar.

W poniedziałek Bojczenko przekazał, że w mieście zginęło ponad 10 tys. mieszkańców i szacował, że całkowita liczba ofiar wynosi ponad 20 tys. Dodał, że w Mariupolu pozostaje ok. 120 tys. osób.

Leżący między okupowanym przez Rosjan Krymem a zajmowaną przez zależnych od Moskwy rebeliantów częścią Donbasu Mariupol od początku rosyjskiej inwazji 24 lutego był celem ciężkich ostrzałów i nalotów, które zamieniły miasto w ruinę.

Mariupol od ponad miesiąca jest całkowicie otoczony przez wojska rosyjskie, które stopniowo posuwają się w kierunku centrum miasta.

godz. 17.50 - Obwód ługański: kostnice są przepełnione, zmarłych chowano na dziedzińcach wieżowców

godz. 17.30 - ONZ: od początku inwazji Rosji na Ukrainę zginęło 1892 cywili, 2558 jest rannych

Od godziny 4 rano 24 lutego 2022 r., kiedy rozpoczął się zbrojny atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, do północy z poniedziałku na wtorek Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) odnotowało 4450 ofiar cywilnych wojny: 1892 zabitych i 2558 rannych.

Według wtorkowego raportu OHCHR wśród 1892 zabitych było 478 mężczyzn, 308 kobiet, 30 dziewcząt i 52 chłopców oraz 71 dzieci i 953 dorosłych, których płeć jest jeszcze nieznana.

Wśród 2558 rannych było 291 mężczyzn, 219 kobiet, 51 dziewcząt i 51 chłopców oraz 144 dzieci i 1802 dorosłych, których płeć jest jeszcze nieznana.

W obwodach donieckim i ługańskim było 1957 ofiar cywilnych - 675 zabitych i 1282 rannych. Z czego na terytorium kontrolowanym przez ukraiński rząd 1599 ofiar cywilnych - 600 zabitych i 999 rannych, a na ternach kontrolowanych przez samozwańcze „republiki ludowe” - 358 ofiar cywilnych - 75 zabitych i 283 rannych.

Większość odnotowanych ofiar wśród ludności cywilnej była spowodowana użyciem broni wybuchowej o szerokim obszarze rażenia, w tym ostrzałem ciężkiej artylerii i systemów rakietowych, a także nalotami powietrznymi.

godz. 17.26 - Apel Ocalałych o pokój dla Ukrainy

List z apelem o zakończenie rosyjskiej wojny na Ukrainie napisali byli więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci w Łodzi, przedstawiciele Związków i Stowarzyszeń Polskich Dzieci Wojny oraz członkowie założyciele Stowarzyszenia Rodzin Byłych Więźniów Obozu na Przemysłowej. Czytaj więcej.

godz. 17.00 - Putin: to co dzieje się na Ukrainie to tragedia, ale Rosja nie miała innego wyboru

Rosyjski zbrodniarz wojenny przedstawił na wtorkowej konferencji prasowej swoje stanowisko nt. wojny na Ukrainie, którą Putin nazywa "operacją". Oto najważniejsze punkty wystąpienia rosyjskiego dyktatora:

  • Ukraina, Białoruś i Rosja są narodem trójjednym;
  • To co dzieje się na Ukrainie, to tragedia, ale Rosja nie miała wyboru;
  • Negocjacje z Ukrainą rozpoczęły się dzięki Łukaszence;
  • Blitzkrieg z Zachodu się nie wydarzył;
  • W obecnych warunkach konieczne jest wzmocnienie integracji Rosji i Białorusi'
  • Kijów nie przestrzega porozumień osiągniętych podczas rozmów w Stambule;
  • Operacja na Ukrainie będzie kontynuowana aż do pełnego osiągnięcia celów;
  • Doniesienie o masakrze w Buczy są fałszywe, podobnie jak doniesienia o użyciu broni chemicznej w Syrii;
  • Nakładający sankcje na Rosję powinni się opamiętać.

godz. 16.42 - Łukaszenka o masakrze w Buczy: to była specjalna brytyjska operacja

Białoruski dyktator powiedział, że to, co wydarzyło się w Buczy, to "specjalna operacja brytyjska". Wcześniej w podobnym tonie wypowiadali się m.in. rosyjscy dziennikarze z propagandowej stacji telewizyjnej Russia24.

godz. 16.15 - Mer Buczy: w mieście znaleziono dotychczas 403 ciała ofiar rosyjskiej agresji

Dotychczas znaleziono 403 ciała ofiar rosyjskiej agresji w podkijowskiej Buczy - poinformował mer tego miasta Anatolij Fedoruk. Nie wykluczył, że bilans zabitych wzrośnie.

Fedoruk przekazał podczas briefingu, że we wtorek rozpoczęto prace związane z drugim masowym grobem w mieście.

Zaznaczył, że jest zbyt wcześnie na to, by mieszkańcy wracali do domów.

godz. 15.41 - Do Rosji wywieziono ponad 700 tys. obywateli Ukrainy

Z obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy wywieziono do Rosji ponad 700 tys. mieszkańców - poinformowała ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa, cytowana przez portal Radio Swoboda.

"Według danych (władz) Rosji ponad 700 tys. naszych obywateli wywieziono do Rosji, zgodnie z ich szacunkami ponad 130 tys. dzieci" - przekazała Denisowa.

Jak dodała, każdego dnia Rosja wywozi ok. 20 tys. ludzi. Ukraińcy przebywają w 35 regionach tego kraju.

Denisowa zaznaczyła, że potwierdza to jej rosyjska odpowiedniczka Tatiana Moskalkowa.

Ukraińska rzeczniczka praw człowieka poinformowała, że w obwodzie donieckim działa obóz filtracyjny, w którym przebywa ponad 10 tys. Ukraińców. Jak dodała, Rosjanie zmuszają tam ukraińskich obywateli do współpracy i gromadzą informacje w sprawie popierania przez nich Ukrainy czy Rosji. Dowiadują się, czy mają znajomych funkcjonariuszy organów ścigania, żeby potem ich aresztować i torturować - oznajmiła Denisowa.

Według niej w obwodzie penzeńskim w Rosji działają cztery obozy, do których w lutym - jeszcze przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę - wywieziono mieszkańców okupowanych części obwodu donieckiego i ługańskiego.

godz. 14.54 - Trwa liczenie strat po atakach rosyjskich w obwodzie kijowskim

Ponad 440 tysięcy m2 lub 20% wszystkich magazynów, własności logistycznej w obwodzie kijowskim zostało zniszczone po rosyjskich atakach, podaje The Kyiv Independent.

godz. 14.51 - Ukraińska poczta wydała znaczki obrazujące jedną z ważniejszych wydarzeń tej wojny

godz. 14.30 - 335 tysięcy uchodźców z Ukrainy w Niemczech

Liczba uchodźców z Ukrainy, która została oficjalnie zarejestrowana w Niemczech, przekroczyła 335 tysięcy. Większość z nich to kobietym dzieci i osoby starsze. To są dane podawane przez Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Dziennie, liczba ukraińskich uchodźców w Niemczech wzrasta o niecałe 4 tysiące.

godz. 14.06 - Zniszczone budynki w Charkowie

- 1 644 budynki mieszkalne zostały zniszczone w Charkowie, a łącznie dwa tysiące takich budynków ucierpiało w całym mieście - powiedział mer miasta Ihor Terekow.

godz. 12.54 - Rosja planuje ataki terrorystyczne na własnym terytorium

Rosyjskie służby specjalne planują serię ataków terrorystycznych z minami oraz nalotami na obszary mieszkalne. Ukraiński wywiad przewiduje również atak rakietowy na Bełgorod lub jedno z miast na Krymie.

godz. 12.52 - Tak wygląda wieś Jahidne w obwodzie czernihowskim po wyzwoleniu spod kontroli rosyjskich wojsk

godz. 11.43 - Pułk Azow: "Ranni po ataku chemicznym w stosunkowo zadowalającym stanie"

Jak podaje w komunikacie Pułk Azow, poszkodowani w ataku chemicznym na Mariupol mają podwyższone ciśnienie krwi, wysypkę w okolicach oczu oraz duszności - cytuje The Kyiv Independent.

godz. 11.29 - Są zarzuty i areszt dla Rosjanina podejrzanego o szpiegostwo, podaje PAP

godz. 11.23 - Prezydent Ukrainy do parlamentarzystów na Litwie: "Nikt nie może być pewien, że w Europie istnieje powszechna wola powstrzymania Rosji"

Ukraiński przywódca zdalnie wystąpił dziś w litewskim Sejmie. Wołodymyr Zełenski powiedział, że Litwa jako pierwsza przyszła z pomocą Ukrainie i pozostaje jednym z tych państw, któremu najbardziej zależy na pokoju i bezpieczeństwie w Europie.

Jak zaznaczył, rozpoczęta przez Rosjan wojna każe zadać strategiczne pytanie. - Czy wartości, które ustanowiono na kontynencie europejskim po II wojnie światowej, rzeczywiście są żywe? A może nikt nie zwraca na nie uwagi i stały się eksponatem, a nie tym co nazywamy prawdziwym życiem - podkreślił przywódca Ukrainy i dodał, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, a to od niej zależy przyszłość Europy.

Wołodymyr Zełenski wyraził również wątpliwości co do determinacji Europy w powstrzymaniu agresji Moskwy. - Jeśli nadal nie ma jasności w sprawie rosyjskiego gazu, nikt nie może być pewien, że w Europie istnieje powszechna wola powstrzymania zbrodni wojennych Rosji - powiedział ukraiński przywódca.

Przypomniał, że każdego dnia rejestrowane są zbrodnie wojenne popełniane przez rosyjskich żołnierzy na Ukrainie, a setki ukraińskich dzieci zostały sierotami. Wskazał, że odnotowano też wiele przypadków gwałtów - również na nieletnich, a tysiące Ukraińców zostało wywiezionych do tak zwanych "obozów filtracyjnych" w Rosji by pozbyć się świadków rosyjskich zbrodni wojennych. Litewscy parlamentarzyści planują dziś przyjąć rezolucję potępiającą rosyjską agresję militarną i zbrodnie wojenne na Ukrainie.

godz. 11.22 - Zniszczony rosyjski sprzęt w okolicach Nowoajdaru w obwodzie ługańskim

godz. 11.19 - "Być odważnym to być Ukrainą"

- Niczego się nie bać. Chronić tego, co swoje. Jednoczyć cały świat wokół siebie. To o nas. Być odważnym to być Ukrainą - napisał na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

godz. 10.44 - Władimir Putin: "Wojska rosyjskie walczą odważnie"

Podczas wizyty w kosmodromie Wostocznyj prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że wojska rosyjskie "walczą odważnie" na Ukrainie.

godz. 10.41 - Europol, Eurojust, Frontex oraz kraje UE rozpoczęły operację Oscar

Europol, wraz z państwami UE, Europejską Jednostką Współpracy Sądowej (Eurojust) i Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex rozpoczęli operację "Oscar", która ma znajdować aktywa sankcjonowanych Rosjan. Ma także na celu wsparcie dochodzeń prowadzonych przez państwa UE w związku z obchodzeniem unijnych sankcji handlowych i gospodarczych; ma potrwać co najmniej rok.

godz. 10.37 - Premier Mateusz Morawiecki: "To kolejny szczebel zbrodni"

- Jest coraz więcej informacji i raportów, że na Ukrainie doszło do użycia broni chemicznej; to kolejny szczebel zbrodni Rosji; dlatego potrzebne są jak najdalej idące sankcje na Rosję i dostawy broni na Ukrainę - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że Moskwę i zbrodniczy reżim moskiewski można pokonać tylko na dwa sposoby - albo militarnie, albo gospodarczo. Militarnie, jak mówił, ukraińscy żołnierze walczą z brutalną kremlowską siłą. Gospodarcze pokonanie Rosji - dodał - to zadanie wolnego świata, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i wszystkich państw, które rozumieją, że naruszenie zasad życia geopolitycznego i złamanie prawa międzynarodowego jest zagrożeniem dla pokoju, bezpieczeństwa i stabilnego życia.

- Dlatego trzeba działać dwutorowo: i dostawy broni, i jednocześnie bardzo mocne sankcje. Rosja musi widzieć, że Zachód, wolny świat nie ugnie się pod presją, nie ugnie się pod szantażem - dodał.

Premier podkreślił, że mocniejsze sankcje na Rosję są dla Zachodu drobną ofiarą. - Ale po stronie Ukrainy to jest ofiara krwi. I tę ofiarę krwi składa naród ukraiński codziennie, broniąc nie tylko swojej suwerenności, ale także bezpieczeństwa Polski i wschodniej części Unii Europejskiej - zaznaczył.

godz. 09.53 - Ministerstwo Obrony Ukrainy: "Wstępne dane wskazują na amunicję fosforową"

Ministerstwo Obrony Ukrainy informuje, że doniesienia o broni chemicznej użytej w Mariupolu w nocy z poniedziałku na wtorek wciąż są weryfikowane. - Wstępne dane wskazują, że to mogła być amunicja fosforowa - dodaje resort. 

godz. 09.49 - Prezydent Ukrainy odwołuje wiosenny pobór do wojska

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, w którym odwołano wiosenny pobór do wojska. Dodatkowo, na mocy tego dokumentu zarządzona zostanie demobilizacja wcześniej wcielonych do wojska poborowych.

godz. 09.46 - Ponad 2,5 mln Ukraińców przybyło do Polski

Według danych Straży Granicznej, od początku inwazji Rosji na Ukrainę do Polski przyjechało 2,681 mln osób. W ciągu ostatnich 24 godzin funkcjonariusze służb przygranicznych odprawili 24 tysiące uchodźców - o 16% mniej niż dzień wcześniej.

Dodatkowo, w poniedziałek, 11 kwietnia prawie 17 tysięcy Ukraińców zdecydowało się powrócić do kraju

godz. 09.25 - Gwałty na masową skalę w Buczy

Komisarz Praw Człowieka Rady Najwyższej Ukrainy Ludmiła Denisowa opowiedziała mediom zagranicznym o masowych gwałtach w Buczy. Okupanci przetrzymywali w piwnicy ok. 25 dziewcząt w wieku od 14 do 24 lat oraz regularnie torturowali i wykorzystywali seksualnie. Wiele z tych dziewcząt jest teraz w ciąży - podaje portal NEXTA.

godz. 08.37 - Zestrzelono ukraiński dron Bayraktar, twierdzi rosyjski resort obrony

Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że wojska rosyjskie zniszczyły dron Bayraktar TB-2 za pomocą systemu obrony przeciwlotniczej niedaleko Krymu. Opublikowane wideo pokazuje tylko moment startu pocisku ze statku wojennego.

godz. 08.25 - Najnowsze dane wojsk ukraińskich o stratach Rosjan - zginęło prawie 20 tys. żołnierzy

Według danych Sił Zbrojnych Ukrainy, wojska rosyjskie straciły prawie 20 tys. żołnierzy od początku wojny. Ponadto, Rosjanie mieli stracić 732 czołgi, 1946 pojazdów opancerzonych, 157 samolotów oraz 140 helikopterów.

godz. 07.51 - Brytyjskie ministerstwo obrony: "Walki we wschodniej Ukrainie nasilą się w ciągu następnych tygodni"

Walki we wschodniej Ukrainie nasilą się w ciągu następnych dwóch, trzech tygodni, przewiduje brytyjskie ministerstwo obrony w codziennym raporcie wywiadowczym. - Rosja wciąż będzie koncentrować tam swoje wysiłki.

Jak czytamy, rosyjskie ataki są skupione na pozycjach ukraińskich niedaleko Doniecka i Ługańska przy dalszych walkach wokół Chersonia i Mikołajowa oraz natarciu na Kramatorsk. - Wojska rosyjskie nadal wycofują się z terenów Białorusi, żeby wzmocnić działania operacyjne we wschodniej Ukrainie - dodaje ministerstwo.

godz. 07.43 - Raport Sił Zbrojnych Ukrainy: "Spodziewane dalsze próby zajęcia Mariupola przez Rosjan"

Wojska rosyjskie wzmacniają siły w rejonie Melitopola i w obwodzie chersońskim, podaje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w raporcie opublikowanym we wtorek rano na Facebooku.

- Wykryto oznaki wzmocnienia systemu obrony przeciwlotniczej w rejonach Melitopola i Iłowajska - głosi komunikat. Sztab spodziewa się dalszych prób zajęcia Mariupola i Popasnej oraz ofensywy na Kurachowe. Są to miasta w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.

W rejonie Charkowa, który leży bardziej na północ, "okupanci kontynuują częściową blokadę tego miasta" - wskazał sztab. Natomiast w obwodzie chersońskim, który przylega do anektowanego Krymu, wojska rosyjskie prowadzą "regularne uzupełnienie strat w sile żywej i sprzęcie".

Sztab poinformował też, że na Morzu Czarnym i Azowskim "grupy okrętów przeciwnika nadal wykonują zadania w celu izolacji rejonu prowadzenia działań bojowych, zwiadu i wsparcia ogniowego oddziałów lądowych".

godz. 07.39 - 186 dzieci zginęło od początku wojny, podaje Prokuratura Generalna Ukrainy

Od początku wojny na Ukrainie 186 dzieci zostało zabitych, a 344 zostało rannych, podaje Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy.

godz. 07.19 - Podsumowanie nocnych wydarzeń

  • Według relacji pułku Azow, Rosjanie mieli użyć nieznanej substancji trującej w Mariupolu przeciwko wojskom ukraińskim oraz ludności cywilnej. Tej informacji nie potwierdził jeszcze zarówno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jak i Pentagon. Wielka Brytania również próbuje zweryfikować informacje o możliwym użyciu broni chemicznej na Ukrainie przez siły rosyjskie, poinformowała w nocy z poniedziałku na wtorek brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss.

    - Istnieją doniesienia, że siły rosyjskie mogły użyć środków chemicznych w ataku na ludność Mariupola. Pilnie pracujemy z naszymi partnerami, aby zweryfikować te informacje poprzez dane wywiadowcze - napisała Truss na Twitterze. Dodała, że każde użycie takiej broni "stanowiłoby brutalną eskalację tego konfliktu i pociągniecie do odpowiedzialności (prezydenta Rosji Władimira) Putina i jego reżimu."

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w poniedziałek wieczorem w wideo na Facebooku, że siły rosyjskie mogą użyć broni chemicznej na Ukrainie, a Kijów to zagrożenie traktuje bardzo poważnie. Nie potwierdził jednak, jakoby w Mariupolu Rosjanie użyli tego rodzaju broni.



    - Dzisiaj okupanci oświadczyli, że przygotowują nowy etap terroru przeciwko Ukrainie i naszym żołnierzom. Jeden z ich rzeczników powiedział, że mogą użyć broni chemicznej przeciwko obrońcom Mariupola. Traktujemy to tak poważnie, jak tylko jest to możliwe" - powiedział Zełenski. Ukraiński prezydent przypomniał również, że światowi przywódcy obiecali zareagować szybciej i ostrzej, jeśli Rosja użyje na Ukrainie broni chemicznej.

  • - Bitwę o regiony Doniecka i Ługańska będą kluczowym momentem tej wojny - uważa szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak, cytowany przez "Ukraińską Prawdę".

    - Bitwa o regiony Doniecka i Ługańska będzie kluczowym momentem wojny, który wiele zmieni dla wszystkich. Dla Ukrainy jest to szansa na pozbawienie Rosji możliwości kontynuowania agresji poprzez pokonanie jej armii. I szansa na nieodwracalną zmianę przebiegu działań wojennych - ocenił Jermak. Jego zdaniem dla Kremla ta bitwa będzie jedyną szansą na przetrwanie mitu potęgi rosyjskiej machiny wojennej. "A dla niektórych mocno zacofanych elit politycznych będzie to szansa na dalsze istnienie" - stwierdził.

WCZEŚNIEJSZE RELACJE LIVE ZNAJDZIESZ TUTAJ

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI NA TEMAT WOJNY NA UKRAINIE 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WOJNA NA UKRAINIE". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies