Logo Radio Łódź

Zgierz: wraz z partnerką i trójką dzieci mieszka w piwnicy. "Małe okienko to nasze źródło światła dziennego"

Pan Grzegorz od dłuższego czasu bezskutecznie stara się o mieszkanie socjalne. Obecnie mężczyzna wraz z partnerką i trójką dzieci mieszka w piwnicy domu jednorodzinnego przy ul. Łęczyckiej. Pomieszczenie posiada małe okienka i nie jest ogrzewane.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Dramat mieszkańców Zgierza

Żeby było cieplej, pan Grzegorz musi wspomagać się ogrzewaniem farelką. - Płacę regularnie rachunki, ale tu się nie da mieszkać. Chciałbym otrzymać lokal, nawet do remontu, ale żeby nadawał się do zamieszkania. Najważniejsze, by dzieci miały dach nad głową - mówi zgierzanin.

Sprawa pana Grzegorza i jego rodziny jest znana pracownikom Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zgierzu. - Rodzina otrzymuje od nas różne formy wsparcia. Pomagamy jej nie tylko finansowo. Bierze udział w realizowanym przez nas programie "Rodzina i ja - kompleksowe wsparcie" - mówi Renata Wolska, Kierownik Działu Pomocy Środowiskowej MOPS w Zgierzu.

Czytaj także: Rodzina z Kutna otrzyma upragnione mieszkanie. "Mamy nawet płytki na ścianach"

Jest szansa na pomoc?

Bohdan Bączak, zastępca prezydenta Zgierza, także zna historię pana Grzegorza i jego bliskich. - Każdy mieszka w miejscu, które sobie wybrał. Pan wynajął akurat taki lokal. Myślę jednak, że także na zgierskim rynku dostępne są mieszkania o zdecydowanie lepszym standardzie - zaznacza.

Przedstawiciel zgierskiego magistratu dodaje, że pan Grzegorz powinien zaktualizować wniosek. - Zupełnie niedawno składał dokumenty o przyznanie lokalu. Przedłożyliśmy je Społecznej Komisji Mieszkaniowej. Nie przychyliła się jednak, by ten proces przyspieszyć. Oczywiście, nie oznacza to, że z dnia na dzień przyznalibyśmy lokal. To nie jest tak, że mamy pulę mieszkań, które czekają na lokatorów - podkreśla Bohdan Bączak.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Pan Grzegorz mówi, że komisja ciągle odrzuca jego wnioski. - Tyle ich już pisałem i za każdym raze dowiaduję się, że nie mogą tego procesu przyspieszyć - mówi rozgoryczony mężczyzna.

Wiceprezydent Zgierza zapewnia, że nie zostawi pana Grzegorza i jego rodziny bez pomocy. - Zachęcam do kontaktu z nami. Pomożemy wniosek wypełnić i postaramy się jeszcze raz zadziałać z komisją. Na pewno nie zostawimy tej rodziny bez wsparcia - deklaruje Bohdan Bączak.

Będziemy monitorować tę sprawę. Na pewno będziemy do niej wracać.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE ZGIERZA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE ZGIERZA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Teraz najważniejsze to zapewnić mieszkania dla uchodzców, darmowe bilety ba przejazdy,wejściówki na mecze ,koncerty itd. POLACY JAKO OBYWATELE II KATEGORII MOGĄ CZEKAĆ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies