Logo Radio Łódź

Co dalej z przerwanym wałem przeciwpowodziowym w Kosewie?

Mieszkańcy miejscowości Kosew w gminie Świnice Warckie niepokoją się stanem rzeki Ner po przerwaniu wału przeciwpowodziowego. Przez cały dzień około 8-metrową wyrwę zabezpieczało przy pomocy worków z piaskiem 20 strażaków. Prawdopodobnie do zdarzenia doszło z powodu działalności bobrów. Na wał spadła ogromna topola, która go uszkodziła.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Przerwany wał przeciwpowodziowy w Kosewie: "Mamy nadzieję, że pomoc nadejdzie niedługo"

- Istniała groźba zalania okolicznych domostw - mówi oficer prasowy komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Łęczycy aspirant Grzegorz Sobiński. - Od godziny 8.16 prowadzimy działania ratownicze polegające na uszczelnianiu tej wyrwy w wale przeciwpowodziowym poprzez układanie worków z piaskiem, palikowanie i dodatkowe uszczelnianie przy pomocy folii.

Cała wieś była zagrożona podtopieniem, podkreśla Paweł Andrzejczak, sołtys Kosewa. - Nie wiadomo skąd, na łąkach pojawiła się woda. Jeden z mieszkańców zobaczył tę wyrwę, przechodząc po tych terenach. Woda podchodziła mniej więcej 200 metrów od pierwszych domostw.

Sołtys dodaje, że interwencja strażaków oszczędziła wsi większych problemów, takich jak zalanie pobliskich obór. - Cały Kosew słynie z hodowli bydła. Co dalej musieliby zrobić właściciele z 800 sztukami bydła?

Jak informuje Sylwia Bartczak, wójt gminy Świnice Warckie, gmina jest już po pierwszych rozmowach z Wodami Polskimi. - Postarają się jak najszybciej otrzymać zgodę dyrekcji Wód Polskich z Poznania, by wyłonić wykonawcę do odtworzenia wału. Mam nadzieję, że to stanie się stosunkowo niedługo. Wykonane dotychczas naprawy są prowizoryczne.

Czytaj także: Przerwany wał przeciwpowodziowy na rzece Ner w powiecie łęczyckim [WIDEO]

Posłuchaj:

Co z innymi wałami przy rzece Ner?

Praktycznie na całej długości Neru występują bobry, które uszkadzają wały. Z tego powodu potrzebna jest kontrola pozostałych wałów przeciwpowodziowych w okolicy, wyjaśnia wójt gminy Świnice Warckie. - W sytuacji, kiedy przyjdzie powódź i duże spiętrzenie wody, obawiam się, że te wały zostaną rozmyte. Dlatego wystosujemy pisma i prośby do Wód Polskich o kontrolę stanu drzew przy rzece. Przede wszystkim, należy sprawdzić stan wałów przeciwpowodziowych na całej długości rzeki Ner.

Strażacy zabezpieczyli miejsce uszkodzenia wału workami i folią. Wydaje się, że na razie sytuacja jest opanowana, chociaż widoczne są już przecieki.

Nasz reporter Piotr Krysztofiak wysłał wiadomość do Wód Polskich z zapytaniem, kiedy uda się naprawić uszkodzone koryto rzeki. Na razie nie otrzymał odpowiedzi, ma ona być udzielona 11 lutego.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁĘCZYCY
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z ŁĘCZYCY". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies