Logo Radio Łódź

Fala rolniczych protestów w Łódzkiem. Rolnicy strajkują m.in. przeciw rosnącym cenom nawozów [DUŻO ZDJĘĆ]

Rozpoczęła się fala rolniczych protestów. Organizatorzy zapowiadali, że będą blokować drogi w około 50 miejscach Polski. Utrudnienia czekają także na kierowców w województwie łódzkim.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

"STOP drożyźnie"

O godz. 9.00 rozpoczął się protest na DK12 między Wróblewem a Sieradzem. Rolnicy ciągnikami przejadą do Sieradza, a stamtąd - drogą wojewódzką numer 482 przez Zduńską Wolę, Łask, Pabianice i Ksawerów do centrum Łodzi.

- Polskie rolnictwo zaczyna umierać, a rząd nie zdaje sobie z tego sprawy. Wychodzimy na drogi, aby wykrzyczeć "STOP drożyźnie". Nie zgadzamy się na to, by spółki Skarbu Państwa dorabiały się na ciężkiej pracy Polaków. Nawóz, energia, paliwo bez marży państwowych spółek  - mówił we Wróblewie Michał Kołodziejczak, lider Agrounii.

Posłuchaj:

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Protest rolników ze Strykowa

Około 50 ciągników wyruszyło krajową "14" w kierunku Łodzi ze Strykowa. Adrian Stępień, przedstawiciel Agrounii, mówi, że traktory przejadą przez Łódź i zatrzymają się w okolicach al. Piłsudskiego. Dodał, że rolnicy nie mają wyjścia, a protest ma uświadomić właśnie mieszkańcom dużych miast, że ceny za produkty mogą jesienią być dużo większe niż obecnie.

- Jesteśmy pierwszym ogniwem w łańcuchu produkcji żywności. Widzimy potężny wzrost kosztów produkcji, który odbije się negatywnie na cenach produktów spożywczych na półkach sklepowych. Na jesieni możemy spodziewać się ogromnych wzrostów cen produktów żywnościowych - tłumaczy.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Utrudnienia w Łodzi

W związku z protestem rolników całkowicie z ruchu zostanie wyłączony odcinek al. Mickiewicza od ul. Kilińskiego do al. Kościuszki. Strajkujący zablokują al. Mickiewicza w obu kierunkach około godz. 14.00. Pozostawią swoje pojazdy i pieszo wyruszą przed Łódzki Urząd Wojewódzki na ul. Piotrkowska 104. Planowany wyjazd rolników z Łodzi nastąpi po przekazaniu petycji. Więcej informacji TUTAJ.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

W Łodzi mogą wystąpić także utrudnienia w kursowaniu pojazdów komunikacji miejskiej.

Protest na DK70

Po godz. 10.00 rolniczy protest rozpoczął w powiecie skierniewickim. W Sierakowicach na drogi wyjechało ok. 35 ciągników. Rolnicy ruszyli w stronę Skierniewic. Protest nie powinien utrudniać życia kierowcom podróżującym DK70. Strajkujący zostali podzieleni na grupy. Każda składa się z pięciu traktorów. Wszystko po to, by inni użytkownicy ruchu mieli możliwość wyprzedzić pojazdy protestujących rolników.

Rolnicy podkreślają, że powodów protestu jest wiele. Głównym jest mała opłacalność produkcji rolniczej, spowodowana m.in. wysokimi kosztami nawozów i środków ochrony roślin. - Nie umierajmy w ciszy. Pokażmy swoje niezadowolenie z działania naszego rządu. Głównym powodem protestu są ciągle rosnące ceny produktów i nawozów. Ceny są podnoszone nieadekwatnie do naszych kosztów, które uzyskujemy za sprzedaż naszych materiałów - stwierdza Łukasz Markowicz, rolnik.

Robert Telus, poseł PiS, wyjaśnia, że na ceny nawozów wpływają podwyżki cen gazu, a to już kwestia światowej polityki. - Cena nawozu jest historycznie wysoka, ale to nie jest wina polskiego rządu. Taka sytuacja dotyka całą Europę. Protesty są potrzebne, ale w Brukseli, przed siedzibą Komisji Europejskiej. Rząd przeciwdziała, wprowadził zwolnienie z VAT-u. Premier Mateusz Morawiecki wystąpił do UE o możliwość dopłaty do nawozów - tłumaczy.

Według posła Prawa i Sprawiedliwości potrzebne są naciski rolnicze w Brukseli, by Unia Europejska doprowadziła do obniżenia cen nawozów.

(Fot. Katarzyna Grabowska)

Posłuchaj:

"Nie stać nas, żeby kupić nawóz"

Rolnicy strajkują także w Czarnocinie. Jak mówią, walczą o zachowanie produkcji rolnej w Polsce i ceny w sklepach. - Nie zgadzamy się z obecnymi cenami nawozów. Wzrosły o 300 procent, nie stać nas na to, żeby kupić nawóz - mówi jeden ze strajkujących. - Nie mamy już z czego dokładać do produkcji trzody chlewnej. Od pół roku nie mam świń, bo stało się to nieopłacalne - dodaje Tomasz Szymczyk, koordynator powiatu piotrkowskiego.

Rozpoczęła się także blokada drogi numer 72 w miejscowości Strzelna - między Łodzią a Rawą Mazowiecką.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

"Główny postulat rolników jest zrozumiały"

Rolnicy protestują m.in. przeciw rosnącym cenom nawozów. Do postulatu obniżenia tych cen odniósł się Krzysztof Ciecióra, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

-  Postulat protestujących rolników jest zrozumiały, ponieważ ceny są rzeczywiście kosmiczne. Już dawno wystąpiliśmy do Komisji Europejskiej o zgodę na pomoc publiczną i dopłatę do nawozów dla polskich rolników. Uruchomimy tę pomoc, pieniądze są już zabezpieczone. Myślę, że podstawowy postulat rolników uda się niedługo wypełnić - podkreśla.

Hasło rolniczego strajku to "Nie będziemy umierać w ciszy". Więcej na ten temat mówił Michał Kołodziejczak, lider Agrounii, w porannej rozmowie Radia Łódź.

Jeśli dzisiejszy (9 lutego) protest nie przyniesie pożądanych skutków, rolnicy zapowiadają kolejny 23 lutego.

Karolina Kolasa/Katarzyna Grabowska/Marzena Grzelak-Plewińska/Katarzyna Grabowska/Piotr Krysztofiak/Sebastian Szwajkowski

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies