Logo Radio Łódź

Kaucja za butelki? Rząd zapowiada powrót do odzyskiwania butelek - jak taki system ma wyglądać?

Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba ogłosił konsultacje w sprawie systemu kaucyjnego, jaki rząd chce wprowadzić a celu odzyskiwania zużytych butelek - szklanych i plastikowych. Powszechny system odzyskiwania opakowań po napojach miałby zacząć działać od przyszłego roku.

(Fot. pixabay.com)

W Polsce wróci system kaucji za butelki - jakie są wstępne założenia?

Niektórzy pewnie jeszcze pamiętają, że w PRL-u system zwrotu szklanych butelek działał bardzo całkiem dobrze. Teraz po wielu latach musimy do tego wrócić, zgodnie z tym jakie cele środowiskowe stawia sobie i krajom członkowskim Unia Europejska.

"Kaucja za butelki z tworzyw sztucznych i szklanych po napojach do odbioru w sklepie" - taka propozycja znalazła się w projekcie nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Dotyczy butelek plastikowych (o pojemności do trzech litrów) oraz szklanych (o pojemności do 1,5 litra).

Posłuchaj:

Czytaj także: Przepełnione pergole śmietnikowe piotrkowskiego osiedla - za mało wywozów czy brak dyscypliny w recyklingu?

Projekt przewiduje również, że pobrana kaucja będzie zwracana w sklepie bez konieczności pokazywania paragonu, zapewnia Jacek Ozdoba, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. - System bezparagonowy będzie obowiązywał na terenie całego kraju. Podmiot, który będzie chciał stworzyć taki system, będzie musiał uzyskać zgodę ministra właściwego do spraw klimatu. Po uzyskaniu takiej zgody będzie mógł prowadzić taką zbiórkę.

Obowiązek przyjmowania butelek z kaucją będzie dotyczyć sklepów o powierzchni powyżej 100 m2. Mniejsze sklepy będą mieć wybór. - Takie miejsca czasami nie mają możliwości logistycznych lub lokalowych do tego, aby móc w pełni przyjmować zwroty butelek. Tutaj dajemy taką dobrowolność.

Rozwiązanie spotyka się z pozytywną oceną łodzian, choć pojawiają się obawy o wzrost cen napojów. Zatem wciąż pozostaje pytanie - jak wysoka ma być taka kaucja? Propozycje rozmówców naszej reporterki zaczynają się od co najmniej 30 groszy do złotówki.

Posłuchaj także rozmowy Marcina Mendelbauma z Pawłem Głuszyńskim, przedstawicielem Towarzystwa na Rzecz Ziemi:

Andrzej Gantner: "Gonią nas terminy, Polska musi spełnić oczekiwania Unii Europejskiej"

System odzyskiwania opakowań plastikowych i szklanych ma się opierać na założeniu, że producent napoju wprowadzanego do sprzedaży będzie finansował selektywną zbiórkę zużytych opakowań i ich transportu do zakładu przetwarzania.

Dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner mówi, że to jest proces nieunikniony, bo musimy iść w ślady innych krajów Unii Europejskiej i polscy producenci o tym wiedzą. - Zarówno ta rewolucja, która nas czeka zarówno w systemie zbiórki pojemnikowej (segregacja w domu), jak i w systemie depozytowym, powinny odbyć się jak najszybciej. Gonią nas terminy, a Polska musi spełnić odpowiednie poziomy odzysku i recyklingu odpowiednich surowców, w tym m. in. butelek PET.

Jak dodaje Andrzej Gantner, niewprowadzenie obu systemów może stworzyć dla naszego kraju bardzo poważny problem. - Razem z pakietem pomocowym Unii Europejskiej otrzymaliśmy również nowy podatek od niezrecyklowanego plastiku. To oznacza, że im później wdrożymy te systemy i mniej plastiku odzyskamy, tym więcej zapłacimy tego podatku do Brukseli.

Posłuchaj:

Jak wysoka powinna być kaucja za butelki? "Im później wprowadzimy system, tym wyższa powinna być kaucja"

W rozmowie z Radiem Łódź Andrzej Gantner podkreśla również, że kaucja za butelki nie może być mała. - Inaczej ludziom nie będzie się chciało odnosić butelek do sklepu. Gdybyśmy wprowadzali taki system teraz, to ta kwota nie powinna wynosić mniej niż 50 groszy. Oczywiście, im później system wejdzie w życie, tym wyższy taki depozyt powinien być, chociażby ze względu na inflację i koszty, które rosną.

Jednocześnie dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności przestrzega przed zbyt wysokim depozytem. - Tak czy inaczej, są to pieniądze, które w pierwszej fazie trzeba zapłacić. Dosyć dziwnie wyglądałoby, gdyby płacąc za wodę 1,50 zł, ktoś doliczyłby nam drugie tyle kaucji. Musimy zachować pewnego rodzaju zdrowy rozsądek.

Andrzej Gantner dodaje, że dopóki rząd nie określi, jakie będą warunki funkcjonowania systemu depozytowego, trudno przewidzieć realną kwotę kaucji za butelki.

Karolina Kolasa, Jarosław Turek, Marcin Mendelbaum

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies