Logo Radio Łódź

Powalone drzewa, uszkodzone słupy - skutki silnego wiatru w Łódzkiem

Setki interwencji strażaków w regionach województwa łódzkiego, kolejne alerty pogodowe, niepokój rosnący, szczególnie w minioną sobotę, z godziny na godzinę to efekt gwałtownych zjawisk pogodowych z jakimi znów mieliśmy do czynienia. Jeszcze trudno zapomnieć burze śnieżne z 17 stycznia a trzeba podliczać straty po sobotnio-niedzielnych wichur.

Wciąż więcej interwencji strażaków w Łódzkiem - skutki silnego wiatru

Wciąż wzrasta liczba interwencji podjętych przez strażaków w województwie łódzkim. Oprócz uszkodzeń spowodowanych wiatrem, coraz więcej pojawia się zgłoszeń dotyczących podtopień.

Najczęstszymi powodami interwencji straży pożarnej są również m. in. wiatrołomy, czyli zwalone drzewa i ułamane konary, które mogą tarasować drogi i przejścia dla pieszych.

Posłuchaj całego podsumowania:

(Fot. Państwowa Straż Pożarna)

W regionie ucierpiała tylko jedna osoba

- Do godz. 11 w poniedziałek, 31 stycznia liczba interwencji podjętych przez strażaków w woj. łódzkim wyniosła 1234. Z powodu niebezpiecznych zjawisk pogodowych ucierpiała jedna osoba - kobieta z powiatu rawskiego, która prowadziła samochód, na który spadło drzewo. 

160 dachów na budynkach zostało uszkodzonych, z czego sześć zostało zerwanych. W tych przypadkach strażacy starali się zabezpieczyć dachy plandekami tak, aby nie doszło do dalszej utraty mienia z powodu zalania. - mówi mł. bryg. Jędrzej Pawlak, oficer prasowy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Jak dodał oficer prasowy, w godzinach popołudniowych odnotowano też 13 interwencji, w których konieczne było wypompowanie wody z piwnic i domów. - Woda ta najczęściej spływała z pól, które nie były w stanie przyjąć tak dużej ilości wody.

Pod względem miejscowości, najwięcej interwencji odnotowano w Łodzi (138), w powiecie sieradzkim (106) i w powiecie piotrkowskim (95).

Powalone drzewa, leżące gałęzie

Głównym powodem interwencji są powalone drzewa, leżące gałęzie, uszkodzone słupy energetyczne i zerwane linie energetyczne. Wciąż trwa usuwanie awarii energetycznych w najtrudniej dostępnych terenach, informuje rzecznik łódzkiego oddziału PGE. Nie da się uniknąć obaw, że ostrzeżenia o silnym wietrze trzeba też łączyć z brakiem prądu.

Czytaj także: Fatalne warunki pogodowe w regionie. Czeka nas wiatr do 130 km/h i brak prądu

W powiecie łódzkim wschodnim, drzewo zablokowało drogę prowadzącą do miejscowości Justynów, niedaleko Andrespola.

Żywioł dał się we znaki również w Piotrkowie. Jedno z drzew przewróciło się na stojący obok samochód (Fot. Artur Wolski)
(Fot. OSP Sieradz, OSP Powiatu Wieluńskiego, Facebook.com (Straż Miejska Sieradz))

Wiatr i brak prądu nad Wartą

Na zachodzie województwa najczęściej wyjeżdżali strażacy z powiatu sieradzkiego. Bilans to 117 zdarzeń. Głównie powalone drzewa, 20 uszkodzonych dachów, 14 zerwanych linii energetycznych, zawalona ściana szczytowa budynku i użyczenie agregatu do zasilania respiratora.

Uszkodzone dachy, zerwane linie energetyczne i powalone drzewa to efekt silnego wiatru w zachodniej części woj. łódzkiego. Interweniowano kilkaset razy. W miejscowości Kazimierz w gminie Skomlin w powiecie wieluńskim strażacy zabezpieczają uszkodzony dach domu jednorodzinnego. Ponadto wciąż odbierają informacje o połamanych konarach drzew, czy uszkodzonych liniach energetycznych.

W powiecie sieradzkim, jak dotąd wiatr uszkodził dwa dachy, na budynku mieszkalnym i gospodarczym w miejscowości Kuźnica Zagrzebska. Sytuacja jest bardzo trudna. - Noc zamknęliśmy bilansem 28 zdarzeń związanych z wichurą - uszkodzone dachy na budynkach, zawalony szczyt budynku gospodarczego. Na tę chwilę mamy 13 kolejnych zdarzeń, z czego 3 uszkodzone dachy - informuje bryg. Jarosław Wasylik z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu.

We Włyniu w gminie Warta natomiast strażacy dostarczyli agregat prądowtówrczy osobie podłączonej do respiratora. Interweniowali również w związku z powalonymi drzewami i uszkodzonymi liniami energetycznymi.

W powiecie zduńskowolskim, łaskim, wieruszowskim i poddębickim w nocy i rano wyjeżdżano do złamanych przez wiatr konarów drzew.

Karolina Kolasa, Adrian Krupa

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies