Logo Radio Łódź

Nie zjedziemy już na nartach na zgierskiej Malince

Po 20 latach zamknięty został stok narciarski "Ski Malinka" w Zgierzu. Jego właściciel nie przedłużył dzierżawy terenu z miastem i wkrótce zamierza rozebrać dwa działające tam wyciągi i resztę infrastruktury.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Marek Zajączkowski uzasadnia swoją decyzją czynnikami ekonomicznymi. Podkreśla, że prowadzenie ośrodka narciarskiego w centralnej Polsce, kiedy nie ma długich zim ze śniegiem jest nieopłacalne.

- U nas nie ma już takich zim jak dawniej. To się skończyło. Mam ogromny sentyment do Malinki. To jest przygoda życia. Moja miłość do tego miejsca wywodzi się z faktu, że tutaj tysiące młodych dzieci nauczyło się jeździć na nartach. Gdyby nie było Malinki, ci młodzi nie jeździliby później w Alpach, bo nie umieliby jeździć. Dla mnie to wielki sukces. Robiłem to dla tej młodzieży - mówi Marek Zajączkowski. 

Rozebrane wyciągi prawdopodobnie zostaną przewieziony w góry. - Trzeba go ulokować tam, gdzie są dobre warunki atmosferyczne - dodaje właściciel. 

Ośrodek narciarski na "Malince" był jednym z dwóch w pobliżu Łodzi. Teraz narciarzom pozostanie tylko góra Kamieńsk.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE ZGIERZA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE ZGIERZA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies