Logo Radio Łódź

Koronawirus: ponad 16, 5 tys. nowych zakażeń w Polsce, 646 zgonów w ciągu doby [RAPORT]

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, w całym kraju, w ciągu ostatniej doby zakażenie koronawirusem potwierdzono u 16 576 osób. W Łódzkiem COVID-19 zdiagnozowano u 801 pacjentów.

  • Dzisiaj (6 stycznia) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 16 576 nowych przypadkach. W Łódzkiem potwierdzono 801 nowych zachorowań na COVID-19.

  • Z powodu COVID-19 zmarło 187 osób, z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 459 osób.

  • Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że ostatniej doby 18 tysięcy 748 osób było hospitalizowanych z powodu COVID-19. To o 516 osób więcej niż dzień wcześniej. Z pomocy respiratora musi korzystać o 18 pacjentów mniej niż wczoraj - 1 836.

  • Na kwarantannie przebywa obecnie 186 tysięcy 569 Polaków, o 2 tysiące 964 więcej niż dzień wcześniej.

  • Od początku pandemii już 3 miliony 683 tysięcy 571 osób w Polsce wyzdrowiało z COVID-19.

Koronawirus w Łódzkiem

W województwie łódzkim potwierdzono pierwsze przypadki zakażenia omikronem - nowym wariantem koronawirusa. Wszystkie osoby zakażone mają do czterdziestu kilku lat. Sześć próbek pochodziło od mieszkańców Łodzi. Jedna osoba jest mieszkańcem powiatu pabianickiego. - Sześć z tych przypadków jest potwierdzonych w bazie. Jeden czeka na potwierdzenie - informuje Anna Guzek z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi. Czytaj więcej

Posłowie Lewicy podsumowali mijający rok, uwzględniając statystyki covidowe. Domagają się obowiązku szczepień dla wszystkich pełnoletnich mieszkańców Polski. Chcą także wprowadzenia lockdownu dla niezaszczepionych. Z takim pomysłem nie zgadzają się przedstawiciele PiS. Czytaj więcej

Zobacz także: Specjalistyczny oddział dla chorych z COVID-19 w szpitalu im. Biegańskiego w Łodzi [ZDJĘCIA]

W styczniu można się spodziewać znacznego wzrostu zachorowań na COVID-19, prognozuje profesor Anna Piekarska, kierownik kliniki chorób zakaźnych i hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Czytaj więcej

Czesław Hoc po wysłuchaniu publicznym projektu dot. testów covidowych dla pracowników

W sejmowej komisji zdrowia odbyło się wysłuchanie publiczne projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19.

Zakłada on, że pracodawca będzie mógł zażądać wyniku ważnego testu na SARS-CoV-2, a jeśli ktoś nie wykona testu - będzie z niego zwolniony tylko wtedy, kiedy będzie zaszczepiony albo będzie miał status ozdrowieńca.

Przedstawiciel wnioskodawców projektu ustawy, poseł Prawa i Sprawiedliwości Czesław Hoc powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że wysłuchał wszystkich krytycznych głosów z "szacunkiem i uwagą". "Dobrze by było, gdyby ta krytyka łączyła się z pewną podpowiedzią - jeśli nie szczepienia, to co?" - mówił. Przypomniał też, że dzięki szczepieniom pokonaliśmy ospę, chorobę Heinego-Medina, błonicę, krztusiec.

"Jeśli wściekliznę leczymy szczepionką, gruźlicę, odrę, świnkę, to są dowody, to są fakty" - mówił poseł.

Ze względów bezpieczeństwa, posiedzenie komisji zdrowia odbyło się w formie wideokonferencji, za pośrednictwem internetu. Na miejscu obecni byli wyłącznie posłowie.

Podczas niemal 4-godzinnego wysłuchania publicznego, dominowały głosy sprzeciwu wobec projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19.

Jej przeciwnicy sugerowali, że ustawa prowadzi do segregacji sanitarnej, a jej zapisy mogą być niekonstytucyjne. Wskazywali, że przepisy umożliwią pracodawcom zwalnianie niezaszczepionych pracowników, czemu zaprzeczają autorzy rozwiązań.

Przewodniczący komisji, poseł PiS-u Tomasz Latos powiedział na zakończenie obrad, że dzisiejsze wysłuchanie publiczne było wstępem do szczegółowego rozpatrzenia projektu ustawy. Te prace odbędą się podczas kolejnego posiedzenia komisji.

Minister Zdrowia A. Niedzielski o sytuacji pandemicznej w kraju

Ministerstwo Zdrowia na razie nie planuje wprowadzać nowych obostrzeń covidowych. Jak mówił szef resortu Adam Niedzielski, mimo, że w ostatnich dniach liczba potwierdzonych przypadków tydzień do tygodnia rośnie, może to być związane z mniejszą liczbą testów w święta. "Identyfikujemy to jako anomalię poświąteczną, a nie zmianę trendu" - mówił. Minister dodał, że jeśli liczba zakażeń będzie dalej wzrastała, to będą wprowadzane obostrzenia. "Na tą chwilę takich decyzji nie ma" - mówił.

Obecne obostrzenia obowiązują do końca tego miesiąca. Dotyczą one między innymi ograniczenia miejsc w placówkach kultury i obowiązku testów po przylocie z krajów spoza strefy Schengen. Do końca tego tygodnia potrwa nauka zdalna w szkołach.

Według ministra zdrowia, jeszcze nie można mówić o kolejnej fali wywołanej wariantem omikron koronawirusa. Jak mówił, w tej interpretacji najważniejsze jest odniesienie do poprzedniego roku. "W poprzednim roku nastąpiło bardzo podobne zjawisko, to znaczy, że w fazie spadków liczby infekcji, doszło w tym okresie okołoświątecznym też do takiego lokalnego, przejściowego zwiększenia liczby przypadków. Ta analogia się oczywiście narzuca, w zeszłym roku po tym zwiększeniu przejściowym nastąpiła kontynuacja trendu spadkowego" - tłumaczył Adam Niedzielski.
Szef resortu zdrowia dodał, że wzrost wynika także ze zwiększonej liczby wykonywanych testów. "Jak patrzymy na ostatnie pięć dni, uwzględniając okres sylwestrowy względem poprzednich pięciu dni związanych z okresem świątecznym, to mamy zwiększenie tej liczby testów o ponad 70 tysięcy - mówił.

W związku z rozprzestrzenianiem się wariantu omikron Ministerstwo Zdrowia planuje zwiększyć liczbę łóżek covidowych w szpitalach. W pierwszym etapie liczba miejsc dla pacjentów z COVID-19 wzrośnie do 45 tysięcy, a w drugim - do 60 tysięcy.

Minister Adam Niedzielski powiedział, że w przypadku gwałtownego wzrostu zakażeń na walkę z COVID-19 zostanie przeznaczona niemal połowa wszystkich miejsc w szpitalach. Poziom 60 tysięcy łóżek przeznaczonych do walki z pandemią to najgorszy scenariusz. "To jest ogromny kryzys jeżeli chodzi o wydolność szpitalnictwa" - zaznaczył minister.

Resort zdrowia prognozuje, że kulminacja zakażeń wariantem omikron przypadnie na koniec stycznia. Obecnie nowa mutacja koronawirusa odpowiada za około 2 procent zakażeń w Polsce.
Sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się nowego wariantu może mieć także wpływ na przyśpieszenie obowiązku szczepień dla medyków. "Rozważamy zmianę opublikowanego już w Dzienniku Ustaw rozporządzenia i wprowadzenie tego obowiązku już od połowy lutego" - mówił Adam Niedzielski. Minister dodał, że jeżeli chodzi o inne grupy zawodowe, to w pierwszej kolejności rozważany jest obowiązek szczepień dla służb mundurowych, a w dalszej perspektywie - dla nauczycieli. W tej chwili medycy muszą być obowiązkowo zaszczepieni od 1 marca 2022 roku.

W kwestii szczepionek jedna zmiana już nastąpiła - dawka przypominająca szczepionki przeciw COVID-19 jest dostępna po pięciu miesiącach od szczepienia podstawowego dla wszystkich osób dorosłych. Dotychczas dotyczyło to tylko osób po 50. roku życia. "Ta kolejna dawka nabiera szczególnego znaczenia jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wariantu omikron, zachęcam do szczepienia przed kolejnym wzrostem zakażeń" - mówił minister zdrowia.

Koronawirus na świecie

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło nad ranem ustawę zamieniającą paszporty covidowe w paszporty szczepionkowe. Projekt wzbudził ostry sprzeciw opozycji, która wezwała do demonstracji przeciwko ustawie. Nowe przepisy mają wejść w życie w połowie stycznia. Po trzech dniach burzliwej debaty, Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę o paszportach szczepionkowych głosami partii prezydenckiej LREM, socjalistów i centroprawicy. Przeciwko nowemu prawu głosowali deputowani skrajnej lewicy i narodowcy. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Według zapisów ustawy, osoby powyżej 12. roku życia będą musiały przejść pełen cykl szczepień, aby mieć dostęp do miejsc rozrywki, niektórych środków transportu, restauracji i barów. Właściciele i pracownicy tych lokali uzyskają prawo do sprawdzania paszportów szczepionkowych i dokumentów tożsamości klientów. Opozycja zapowiedziała, że skieruje ustawę do Rady Konstytucyjnej i zachęciła do udziału w demonstracjach przeciwko paszportom szczepionkowym. Zaplanowano je w sobotę w kilkudziesięciu miastach. Wczoraj francuska służba zdrowia drugi dzień z rzędu odnotowała rekordową liczbę zakażeń koronawirusem - ponad 332 tysiące. To najwyższa liczba dobowych zakażeń we Francji od początku pandemii.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

 

We Włoszech, w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną, rząd wydał dekret wprowadzający nowe restrykcje sanitarne. Wprowadzono obowiązek szczepień dla wszystkich osób powyżej 50 roku życia. W tej grupie osoby niepracujące powinny zaszczepić się do 1 lutego. Pracujący od 15 lutego będą mogli podjąć pracę wyłącznie na podstawie przepustki covidowej, tak zwanego super green passu, wydawanej zaszczepionym lub tym, którzy przeszli chorobę. Obowiązek szczepień obejmuje również wszystkich obcokrajowców, w tym z krajów unijnych. Niestosujących się do nakazu czeka grzywna od 600 do 1500 euro. Obowiązkiem szczepień objęto również pracowników wyższych uczelni. Wyjątek uczyniono dla pracowników i klientów urzędów publicznych, poczty, banków i sklepów. Obowiązuje ich zwykły green pass, wydawany na podstawie negatywnego wyniku testu. Bez żadnych przeszkód można nadal korzystać ze sklepów spożywczych i aptek.

Coraz więcej miast położonych w środkowych Chinach wprowadza ograniczenia w związku z rozprzestrzenianiem się tam koronawirusa. Choć w skali całych Chin w ciągu ostatniej doby wykryto 132 przypadki lokalnego zakażenia Covid-19, to kolejne miejscowości wprowadzają masowe testy mieszkańców i ograniczają możliwość przemieszczania się. W liczącym około miliona mieszkańców powiecie Gushi, w prowincji Henan, wykryto jeden pełnoobjawowy i jeden asymptomatyczny przypadek Covid-19. Zaledwie dwa przypadki koronawirusa sprawiły, że lokalne władze odradzają podróże zarówno z jak i do Gushi. W czteromilionowym Xuchang dziś i jutro trwają masowe testy wszystkich mieszkańców. W położonym nieopodal Yuzhou około miliona mieszkańców objętych jest częściowym lub pełnym lockdownem. W innych miejscowościach środkowych Chin zamykane są szkoły oraz miejsca użyteczności publicznej. W 13-milionowym Xi’anie, gdzie od 23 grudnia obowiązuje lockdown, wykryto kolejne 63 przypadki zakażeń. Od wczoraj do odwołania wstrzymano międzynarodowe połączenia lotnicze z tym miastem. W związku z lockdownem już wcześniej zawieszono rejsy na trasach wewnątrz Chin z Xi’anu.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką