Logo Radio Łódź

"W Kutnie w 23 godziny nie udało się ustalić, co z moją córką". Łódzka prokuratura bada okoliczności śmierci 6-letniej Mai

Łódzka prokuratura regionalna wyjaśnia okoliczności śmierci 6-letniej Mai, która zmarła pod koniec listopada w szpitalu w Łodzi po tym, jak została przetransportowana tam z Kutnowskiego Szpitala Samorządowego. - Moja córka przebywała na oddziale 28 minut - w tym czasie lekarze wstępnie stwierdzili u Mai PIMS i podjęli reanimację. W Kutnie w 23 godziny nie udało się tego ustalić - powiedział ojciec zmarłej 6-latki.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Tragedia rodziny z Kutna - "Lekarz zdziwił się, że w ogóle przyjechaliśmy do szpitala"

Z relacji rodziców, dziecko kilka dni wcześniej skarżyło się na ból szyi. Kiedy dotychczasowe leczenie nie pomogło, a dziewczyna dostała wysokiej gorączki, rodzice zdecydowali się poszukać pomocy w kutnowskim szpitalu.

Jak mówi tata Mai pan Piotr, placówka przyjęła dziewczynkę, ale nie bez problemów. - Lekarz, który nas przyjmował, spojrzał na wyniki i zdziwił się, że w ogóle przyjechaliśmy do szpitala. Jego zdaniem, stan córki był dobry.

6-latka trafiła na oddział szpitala w Kutnie. - Po 2 w nocy lekarz poinformował nas o pogorszeniu wyników. Postanowiono ponownie spróbować założyć Mai welflon. Wtedy udało im się to zrobić, a córka dostała lek na bakterie i antybiotyk - opowiada pan Piotr.

Stan dziewczynki się nie pogarszał do godziny 16 - decyzja o przetransportowaniu do Łodzi

Jak opowiada ojciec Mai, stan dziewczynki nie pogarszał się. 6-latka chodziła na wszystkie badania o własnych siłach. Jednak po godzinie 16 dziewczynka poczuła się znacznie gorzej. - Spadła saturacja (nasycenie krwi tlenem - dop. red.), podłączono wtedy Maję pod tlen i ją obserwowano - mówi pan Piotr.

Ok. godziny 20, 6-latka była już w karetce, która miała zawieść ją do Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego. Tam przebadano dziewczynkę. - Na samym oddziale przebywała 28 minut. W tym czasie lekarze doszli do wniosku, że Maja cierpi na PIMS. W Kutnie w 23 godziny nie udało się tego ustalić - mówi ojciec 6-latki.

Wkrótce lekarze z łódzkiego szpitala przystąpili do reanimacji Mai. Niestety, dziewczynki nie udało się uratować. Zmarła 24 listopada po ponad półtoragodzinnej reanimacji.

Czytaj także: Czym jest PIMS? Jaki ma związek ze zdrowiem dzieci, które chorowały na COVID-19?

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Posłuchaj:

Szpital w Kutnie nie ma sobie nic do zarzucenia

Dyrektor ds. komunikacji szpitala w Kutnie Bartosz Serenda ubolewa nad śmiercią 6-letniej Mai. Dodał jednak, że placówka nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie. - My, jako szpital, zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Zrobiliśmy więcej badań, niż zwykle. Dziecko było u nas 20 godzin, w tym czasie monitorowaliśmy stan zdrowia dziecka.

Jak podkreśla Bartosz Serenda, w momencie, kiedy stan zdrowia Mai zaczął się piorunująco pogarszać, szpital postanowił przewieźć 6-latkę do Łodzi, celem przekazania dziecka na dalsze leczenie.

Sprawą zainteresował się m. in. Rzecznik Praw Pacjenta

Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziewczyna mogła umrzeć w związku z wieloukładowym zespołem zapalnym u dzieci po przechorowaniu COVID-19 (PIMS).

Jak informuje Serwis Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, jego przyczyną jest reakcja immunologiczna naszego układu odpornościowego na COVID-19. Pojawia się po 2–4 tygodniach od zakażenia. Występuje ona również wtedy, gdy zakażenie było bezobjawowe.

Najczęściej na PIMS chorują dzieci w wieku szkolnym. Choroba przypomina infekcję, nie jest jednak zakaźna. Objawia się wysoką gorączką.

Jako pierwszy o sprawie napisał portal Kutnowskie Centrum Informacyjne.  Po publikacji sprawą zajął się też Rzecznik Praw Pacjenta.

W wiadomości do dziennikarza portalu napisał, że "Celem prowadzonego postępowania jest ustalenie, czy doszło do naruszenia prawa małej pacjentki, Mai do dostępu do świadczeń zdrowotnych udzielanych jej przez Kutnowski Szpital Samorządowy oraz Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi."

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z KUTNA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z KUTNA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką