Logo Radio Łódź

Po drogowym armagedonie w Łodzi. "To była dramatyczna sytuacja meteorologiczna"

W poniedziałek (20.12) łódzkie ulice przypominały lodowisko. Powstała po opadach śniegu gołoledź całkowicie sparaliżowała miejski ruch. Z trudnymi warunkami nie radziła sobie większość kierowców. W poślizg wpadały zarówno samochody osobowe, ciężarowe, jak i autobusy.

Kierowcy narzekali nie tylko na fatalne warunki drogowe, ale i na brak pługopiaskarek i solarek. Było to o tyle zaskakujące, że jeszcze w listopadzie przedstawiciele łódzkiego magistratu zapewniali, że miasto jest dobrze przygotowane do zimy. - Mamy skontrolowany sprzęt, zapasy piasku i soli są zabezpieczone. Firmy mają płacone za przejechane kilometry i za wykonaną pracę, a nie za gotowość - podkreślała wówczas Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi.

Choć w poniedziałek zima ewidentnie zaskoczyła drogowców, wiceprezydent miasta podtrzymuje słowa, że Łódź jest dobrze przygotowana do zimy. - Wczoraj to była dramatyczna sytuacja meteorologiczna, gdzie w ciągu 15 minut nastąpiło oblodzenie dróg. Ta sytuacja dotyczyła wielu miast w Polsce - podkreśla Małgorzata Moskwa-Wodnicka.

Przedstawiciele grupy "LDZ Zmotoryzowani Łodzianie" stwierdzili, że wiceprezydent miasta jest odpowiedzialna za poniedziałkowe zaniedbania na ulicach Łodzi. Skierowali do prezydent Hanny Zdanowskiej wniosek o natychmiastową dymisję Małgorzaty Moskwy-Wodnickiej.

Z kolei biuro prasowe UMŁ wydało specjalny komunikat dot. poniedziałkowej sytuacji na łódzkich drogach - To prawda, że prognozy mówiły o możliwym oblodzeniu od godz. 14.00, ale jeszcze o godz. 15.00 temperatura gruntu w Łodzi wynosiła powyżej 1 stopnia C i nie było ślisko. Dopiero później mieliśmy do czynienia z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem atmosferycznym tzw. czarnego lodu, w ciągu kwadransa temperatura spadła poniżej zera i natychmiast z - padającego deszczu ze śniegiem - powstała gołoledź. Zbiegło się to z popołudniowym szczytem komunikacyjnym, co dodatkowo utrudniło pracę pługoposypywarek. Podobna sytuacja miała miejsce w wielu innych polskich miastach m.in: Rzeszowie, Krakowie, Kielcach, Sanoku, Limanowej, Tomaszowie Mazowieckim. W Łodzi pługoposypywarki pracowały od godz. 16.30 (zlecenie wyjazdu o godz. 15.50) przez całą noc, ostatnia dyspozycja wyjazdu była wydana o godz. 2 w nocy, sprzęt jeździł jeszcze dziś po godz. 8 rano. Koszt wczorajszych i dzisiejszych wyjazdów to blisko milion złotych - czytamy.

Skąd ten nagły atak zimy?

Ostrzeżenie dotyczące gołoledzi opublikowano na kilka godzin przed jej wystąpieniem. O to, z czego mogło wynikać to niebezpieczne zjawisko, zapytaliśmy Jarosława Turałę, miłośnika meteorologii. - Mieliśmy do czynienia z bardzo groźną pogodą. Gołoledź powstała na skutek dwóch czynników. Pierwszym z nich była adwekcja, czyli napływ arktycznej masy powietrza. Drugim rozpogodzenia. Nagłe rozpogodzenia spowodowały równie nagłe wypromieniowywanie ciepła z dolnej partii atmosfery, co powodowało natychmiastowe zamarzanie wilgoci na chodnikach i drogach - wyjaśnia ekspert.

Jak wyglądała sytuacja w innych miastach województwa łódzkiego?

Na problemy drogowe nie mogli narzekać m.in. mieszkańcy Zgierza. Kierowcy mogli się swobodnie poruszać także po skierniewickich ulicach. Nieco gorzej było w ościennych miejscowościach powiatu skierniewickiego. Znacznie więcej problemów mieli mieszkańcy południowej części regionu. - Było ślisko, doszło do kolizji z udziałem czterech aut - opowiada mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego.

Trudne warunki na drodze przyczyniły się do tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 42. W miejscowości Makowiska, między Pajęcznem a Nową Brzeźnicą, samochód wjechał w grupę ludzi. Jedna osoba zginęła, trzy zostały ranne - informowaliśmy TUTAJ.

Obecnie sytuacja na drogach w Łodzi i regionie znacząco się poprawiła. W najbliższym czasie ma być mniej opadów. Jak jednak dodaje Jarosław Turała, wciąż będą nam towarzyszyły ujemne temperatury.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z DRÓG Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "DROGI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies