Logo Radio Łódź

Prawie 28,4 tys. nowych zakażeń koronawirusem w Polsce, blisko 1,9 tys. w Łódzkiem [RAPORT]

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, w całym kraju, w ciągu ostatniej doby COVID-19 zdiagnozowano u 28 380 osób. Walkę z chorobą przegrało 360 pacjentów.

  • W szpitalach znajduje się 18 707 osób z COVID-19, w tym 1613 pacjentów podłączonych jest do respiratorów.

  • MZ poinformowało, że dla chorych przygotowano 24 533 łóżka i 2225 respiratorów. Resort zdrowia przekazał, że na kwarantannie przebywa 573 585 osób.

  • Z informacji opublikowanych przez ministerstwo wynika także, że wyzdrowiało dotąd 2 919 578 zakażonych.

Koronawirus w Łódzkiem

Coraz więcej osób korzysta z mobilnych punktów wymazowych, zamawiając karetkę do domu. To zdaniem rzecznika Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego Adama Stępki może świadczyć o pogarszającym się stanie zdrowia osób robiących testy.

Jak wyjaśnia w ostatnim podsumowaniu liczba osób w punktach wymazowych zwiększyła się o 100 procent a pacjentów testowanych w domach aż czterokrotnie.

Czytaj więcej: Coraz więcej wymazów pobieranych przez mobilne punkty. Chorują coraz młodsi

Koronawirus w Polsce

W połowie grudnia możemy notować w kraju nawet do 30 tys. zakażeń dziennie - ocenił naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Jarosław Drobnik. Jego zdaniem maksymalna fala zachorowań może trwać kilkanaście dni. - W naszym szpitalu robimy wszystko, by się na taki stan przygotować. Zwiększana jest baza łóżek i to nie tylko dla pacjentów covidowych w szpitalu tymczasowym - mówił Drobnik.

Ocenił, że niestety realizuje się najgorszy z możliwych dla szpitala modeli pandemii, który polega na rozpraszaniu się ognisk zakażeń. - Jesteśmy szpitalem wysokospecjalistycznym i musimy w różnych sytuacjach zajmować się przez długi okres, czasem przez tygodnie, pacjentami w ciężkim stanie np. po udarach. COVID-19 jest tylko niejako przyklejony do tych pacjentów, bo oni mają poważniejszy problem, z powodu którego muszą z tym covidem u nas leżeć - mówił lekarz.

Dodał, że tacy pacjenci są na różnych oddziałach m.in. na ginekologii i położnictwie, na neurologii, neurochirurgii oraz na oddziale urazowym, gdzie trafiają w trybie nagłym. W jego ocenie jest też coraz więcej nieletnich pacjentów z COVID-19.
Pytany o szczepienia m.in. czy koniecznie trzeba przyjąć trzecią dawkę tzw. przypominającą, lekarz odpowiedział, że warto tak zrobić. - Każdy impuls wzmacniający układ odporności jest korzystny dla organizmu, a taka dawka jest po to, by przedłużyć i utrzymać wysoką odporność - podsumował prof. Drobnik.

Koronawirus w świecie

Szefowie dużych szpitali koronawirusowych w Rosji w liście otwartym do przeciwników szczepień zaproponowali, że pokażą im oddziały dla pacjentów z COVID-19, oddziały intensywnej terapii i prosektoria. - Może po tym zmienicie swoje stanowisko - piszą lekarze.

O liście poinformowały w środę gazety rosyjskie na swoich stronach internetowych. Lekarze kierują go do przeciwników szczepień i krytyków ograniczeń sanitarnych, w tym do konkretnych polityków i artystów głoszących takie opinie. Wśród polityków znalazł się m.in. szef Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow i wiceprzewodniczący Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji), działacz rządzącej partii Jedna Rosja Piotr Tołstoj. - Biorąc pod uwagę, ilu ludzi was czyta, słyszy i słucha, znajdziemy czas, aby pokazać wam tzw. czerwone strefy, oddziały intensywnej terapii i prosektoria w naszych szpitalach. Może po tym zmienicie swoje stanowisko i mniej ludzi będzie umierać - głosi list.

Podpisali się pod nim szefowie lecznic covidowych w Moskwie, Petersburgu, Samary, Soczi i Chanty-Mansyjska. W Rosji codziennie umiera na COVID-19 ponad 1,2 tys. osób; oficjalne statystyki mówią o ponad 266 tys. ofiarach śmiertelnych epidemii.

Rekordowo dużo nowych zakażeń koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby na Węgrzech: aż 12 637. Zmarło też 176 chorych na COVID-19 – wynika z danych opublikowanych w środę na rządowej stronie poświęconej pandemii. Na Węgrzech trwa Tydzień Szczepień, podczas którego każdy może się zgłosić bez rezerwacji terminu na pierwszą, drugą lub trzecią dawkę.
Akcja przynosi rezultaty, gdyż liczba osób szczepionych dziennie wzrosła kilkakrotnie. Najwięcej chętnych jest na trzecią dawkę. Drugą dawkę otrzymało do tej pory na Węgrzech 5 mln 809 tys. osób, czyli około 60 proc. mieszkańców. Trzecią dawkę przyjęło 2 mln 43 tysiące osób.

Węgry należą do krajów UE, gdzie zaszczepiło się stosunkowo niewiele osób. Z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Idea wynika, że 12 proc. ludności deklaruje, że się nie zaszczepi. Stosunkowo duży jest odsetek takich osób (23 proc.) w grupie wiekowej 30-39 lat. W zeszły poniedziałek władze zaostrzyły przepisy przeciwepidemiczne, wprowadzając obowiązek noszenia maseczek ochronnych nie tylko w środkach transportu publicznego, ale też w takich pomieszczeniach zamkniętych jak sklepy, kina czy muzea. W klubach fitness, na pływalniach i w ośrodkach termalnych maseczki muszą nosić pracownicy. W szkołach, przedszkolach i na uczelniach zasady w tej sferze określają dyrektorzy placówek.

na podst. materiałów IAR/PAP

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką