Logo Radio Łódź

W jakim kierunku Łódź będzie zmierzać przez najbliższą dekadę?

Łódzcy radni przyjęli Strategię Rozwoju Miasta Łodzi 2030+. Dokument opiewa m.in. na pozyskanie przez miasto ponad 8 mld zł na przedsięwzięcia strategiczne w ciągu dziewięciu lat. Strategia, choć została przyjęta, podzieliła zdania miejskich radnych.

Radosław Marzec, radny Prawa i Sprawiedliwości, ocenia, że wielostronicowy dokument to pseudostrategia. - Same ogólniki, brak szczegółowych rozwiązań, jak na przykład realizować wizję pięknego i nowoczesnego miasta. Władze miasta nie potrafią wyremontować ul. Wojska Polskiego, czy oddać na czas al. Śmigłego-Rydza. A jak już zostaje oddana z półtorarocznym opóźnieniem, to okazuje się bublem - dodaje.

Radny PiS wskazuje na brak konkretnych wskazówek, jak ma rozwijać się miasto na poszczególnych płaszczyznach. Mateusz Walasek, radny Koalicji Obywatelskiej, podkreśla natomiast, że dokument nie powinien zawierać szczegółowych informacji. - Sama istota strategii polega na tym, że jest ogólna. To nie jest przecież taktyka. Zadaniem prezydenta miasta jest przełożenie jej na konkretne działania. Radni PiS najwyraźniej nie tylko nie rozumieją sensu powstawania dokumentów strategicznych, ale w ogóle sensu słowa "strategia" - dodaje.

Z tymi słowami zgadza się Bartłomiej Dyba-Bojarski, łódzki radny, który ostatecznie zagłosował jednak przeciwko uchwaleniu strategii. Jego zdaniem dokument został dobrze przygotowany i dopracowany, ale nie mógł go poprzeć, gdyż odrzucono najważniejsze, w jego ocenie, uwagi. - Jako Polska 2050 zgłosiliśmy zastrzeżenia w trakcie konsultacji. Dotyczyły one m.in. polityki mieszkaniowej miasta tego, że musimy w Łodzi wdrożyć nowocześniejsze metody pozyskiwania zasobów komunalnych i zarządzania nimi. Podstawowym problemem, przed jakim stoi Łódź, jest kryzys demograficzny - zaznacza radny.

Zdaniem klubu radnych PiS jednym z największych błędów tego dokumentu był brak informacji o szczegółowym finansowaniu realizacji. - Jest wymieniona kwota 8,3 mld zł, ale mam wrażenie, że bazuje ona tylko na Polskim Ładzie, czy środkach, które Miasto Łódź będzie mogło pozyskać od rządu Prawa i Sprawiedliwości lub ze środków Unii Europejskiej - tłumaczy Radosław Marzec.

Sylwester Pawłowski, radny Łódzkiej Lewicy, zgłaszał natomiast uwagi odnośnie rzeczy szczególnie ważnych z punktu widzenia jego ugrupowania. Odnosiły się m.in. do edukacji, która, jego zdaniem, została potraktowana w sposób pobieżny. - Jeśli w fazie wydatkowej na 8,3 mld zł przewiduje się wsparcie na poziomie 50 mln zł i to tylko na zasadzie sieciowego oprzyrządowania informatycznego, to trzeba powiedzieć, że jest to zbyt mało szczególnie porównując do skali potrzeb - ocenia radny.

Strategia Rozwoju Miasta Łodzi, mimo wielu uwag, została ostatecznie przyjęta. Poparło ją 28 radnych, w tym Łódzka Lewica.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, A TAKŻE WIĘCEJ INFORMACJI POLITYCZNYCH 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "POLITYKA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką