Logo Radio Łódź

Zlikwidowany odcinkowy pomiar prędkości między Tuszynem i Piotrkowem na A1

Na wciąż jeszcze przebudowywanym odcinku autostrady A1 między Tuszynem a Piotrkowem Trybunalskim - zlikwidowano odcinkowy pomiar prędkości. Decyzję o zamontowaniu urządzeń podjęła - pod koniec stycznia - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi, w porozumieniu z Inspekcją Transportu Drogowego. Opomiarowano dwa odcinki - między Kamieńskiem a obwodnicą Częstochowy oraz między Tuszynem i Piotrkowem. I ten właśnie - wczoraj został zdemontowany.

Z obserwacji wykonawcy prac remontowych wynikało, że kierowcy czy to po starej jezdni w układzie 2+1, czy kiedy mieli możliwość jazdy nowym odcinkiem drogi, zachowywali się tak, jakby remontu nie było. Znacznie przekraczali oni prędkość, stwarzając wyraźne zagrożenie zarówno dla samych kierowców, jak również dla pracowników budowy. - Dochodziło do tego, że pracownicy naszych wykonawców bali się wychodzić o pracy - mówi Maciej Zalewski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Apele, prośby, ostrzeżenia nie dawały nic, trzeba było działać. - Wykonawca pierwszego odcinka pokusił się o wynajęcie prywatnej firmy która przez 10 dni prowadziła pomiary - mówi Maciej Zalewski. - No i efekty tych pomiarów nas przeraziły, to nas zmroziło, bo okazało się że 99 procent kierowców przekracza prędkość na nowej jezdni, blisko 60 procent przekracza prędkość o około 50 procent, czyli na odcinku, gdzie obowiązywało 70 km, jedzie ponad 100 kilometrów na godzinę. A proszę pamiętać, że do tej pory nie mówimy o drodze, a o placu budowy - dodaje Maciej Zalewski.

Wisienką na torcie w zbiorze piratów drogowych, było 30 kierowców, którzy w ciągu 10 dni, pędzili z prędkością 200 kilometrów na godzinę. Rekordzista miał na liczniku 220 km/h.

Generalna Dyrekcja w porozumieniu z wykonawcą zwróciła się do Inspekcji Transportu Drogowego, z prośbą o montaż odcinkowego pomiaru prędkości. Efekty tego działania były widoczne od razu - jedenastokrotnie spadła liczba kolizji.

Od połowy stycznia na obu odcinkach autostrady A1, na których były prowadzone pomiary prędkości, urządzenia zarejestrowały w sumie 405 tysięcy przypadków przekroczenia prędkości. A ilu kierowców zostało „złapanych” między Piotrkowem a Tuszynem? - Odnotowaliśmy 207 tysięcy naruszeń. Te sprawy są na bieżąco analizowane, wykonywane są czynności i wysyłane zawiadomienia do właścicieli pojazdów - informuje Monika Niżniak z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego:

Dlaczego więc tak skutecznie działający „bat” na kierowców został zdemontowany? Zdaniem Moniki Niżniak decyzję o demontażu urządzeń podjęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Dlaczego? Jak informuje Maciej Zalewski etap prac remontowych jest na tyle zaawansowany, że co chwilę zmieniana jest organizacja ruchu. W takim przypadku system pomiarowy trzeba by było nieustannie przestrajać.

Według zapewnień wykonawcy prace remontowe mają zakończyć się do końca roku. A więc już niedługo pojedziemy bez żadnych utrudnień, 3 pasami ruchu w obu kierunkach. Do tego czasu… zdejmijmy nogę z gazu.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką