Logo Radio Łódź

W Radomsku mieszkańcy skarżą się na rozjeżdżone uliczki

Władze Radomska chcą zainstalować tymczasowy monitoring na osiedlu Miłaczki. Wszystko przez przebudowę skrzyżowania Narutowicza z Kraszewskiego. Kierowcy zamiast śledzić znaki o wyznaczonych objazdach, jeżdżą na pamięć lub na skróty.

(Fot. Monika Gosławska)

Manewry kierowców i szukanie skrótów skutkuje tym, że autami rozjeżdżają oni wąskie osiedlowe uliczki, na co mieszkańcy poskarżyli się naszej reporterce. - Zrobił się tu duży ruch. Objazd jest na na rondzie, ale kierowcy skracają tędy drogę. - Jest niebezpiecznie. - Interweniowaliśmy w tej sprawie, ale bez efektu - mówią mieszkańcy.

Wiktor Lewandowski z radomszczańskiego magistratu przyznaje, że problem jest znany miastu. - Wiele głosów pojawiało się takich, czy na przykład nie można było zrobić ruchu wahadłowego na terenie budowy skrzyżowania. Niestety, nie dało się tak tego zorganizować przez to, że są prowadzone zbyt rozległe prace podziemne. W porozumieniu z policją planujemy zamontować monitoring - zapowiada Wiktor Lewandowski.

Dwa chodniki są już do wymiany. W przypadku kolejnych zniszczeń monitoring pozwoli odszukać sprawców. Prace na skrzyżowaniu Narutowicza z Kraszewskiego potrwają do 3 grudnia.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką