Logo Radio Łódź

Posterunek w Piątku ponownie funkcjonuje. Był chwilowo zamknięty po aferze związanej z dwojgiem policjantów

Mieszkańcy Piątku znów mogą czuć się bezpieczniej - w tamtejszym komisariacie ponownie pracuje pełna obsada policjantów. Po kwietniowej aferze, związanej z aresztowaniem dwóch funkcjonariuszy, w związku ze śmiertelnym pobiciem 30-latka podczas interwencji - jednostka została chwilowo zamknięta, a do Piątku przyjeżdżały patrole z Łęczycy.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Teraz ta sytuacja się zmieniła, co potwierdza st. asp. Mariusz Kowalski, rzecznik łęczyckiej policji. - Posterunek w Piątku po zmianach funkcjonuje w pełni. Nie jest to jednostka czynna całodobowo, niemniej policjanci pełnią tam służbę zgodnie z grafikiem. Mieszkańcy mogą spotkać się z funkcjonariuszem w każdy poniedziałek od godz. 10.00 do 14.00. Aby móc się skontaktować z tą jednostką, należy skorzystać z domofonu - dodaje.

Nasz reporter przyjechał na posterunek o godz. 10.40 i nikogo nie zastał. Domofon nie odpowiadał. - Być może wyniknęły jakieś problemy techniczne. Będziemy to ustalać - dodaje Kowalski.

Mieszkańcy Piątku przyznają, że widzą patrole policyjne, dodają jednak, że funkcjonariusze dbają o bezpieczeństwo trzech gmin.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Czytaj także: Po śmierci 30-latka z Piątku są zarzuty dla interweniujących policjantów

Przypomnijmy, że 33-letni funkcjonariusz policji jest tymczasowo aresztowany, a prokuratura przedstawiła mu zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co skutkowało śmiercią 30-letniego mężczyzny. Odpowie też za przekroczenie uprawnień oraz naruszenie nietykalności osobistej brata ofiary. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.

34-letnia funkcjonariuszka podejrzana jest o niedopełnienie obowiązków służbowych, narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także o poświadczenie nieprawdy w notatniku służbowym i poplecznictwo. Grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności. Wobec kobiety sąd zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.

Ciało 30-letniego mieszkańca Piątku znaleziono 3 kwietnia po tym, jak kilkanaście godzin wcześniej został zabrany z domu przez funkcjonariuszy po interwencji związanej z domową awanturą.

Czytaj również: Sprawa 30-latka z Piątku, który zmarł po interwencji policji. Rodzina przedstawia swoja wersję wydarzeń

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "NA SYGNALE". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką