Logo Radio Łódź

Ponad 18,5 tys. nowych zakażeń koronawirusem w Polsce, prawie 1,3 tys. w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w Polsce 18 550 nowych przypadków zachorowań na COVID-19. Walkę z chorobą przegrało 269 osób.

  • W szpitalach znajduje się 11588 osób z COVID-19, w tym 951 pacjentów podłączonych do respiratorów.

  • MZ poinformowało, że dla chorych przygotowano 17 137 łóżek i 1529 respiratorów. Resort zdrowia przekazał, że na kwarantannie przebywa 343 539 osób.

  • Z informacji opublikowanych przez ministerstwo wynika także, że wyzdrowiało dotąd 2 761 194 zakażonych.

Koronawirus w Łódzkiem

Z dostępnych w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym 74 łóżek covidowych, zajętych jest aż 69 z nich. Przedstawiciele placówki zapewniają jednak, że sytuacja jest pod kontrolą.

Bartosz Serenda, zastępca dyrektora ds. komunikacji uspokaja i zaznacza, że najwięcej pacjentów trafiło do lecznicy w miniony piątek. - Sytuacja covidowa w kutnowskim szpitalu się ustabilizowała. Od kilku dni liczba zajętych łóżek nie zwiększa się tak radykalnie i znacznie, jak to miało miejsce jeszcze 5 listopada. Od kilku dni oscyluje wokół liczby 68-69 zajętych łóżek - dodaje.

Czytaj więcej: Oddział covidowy w Kutnie jest zajęty niemal w całości

Koronawirus w Polsce

Chcielibyśmy, aby na święta część dzieci dostała już drugą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 - powiedział w rozmowie ze środowym "Super Expressem" rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik był w rozmowie z "SE" pytany o kwestię m.in. obostrzeń. - Na razie staramy się obserwować ten trend. Jeżeli obecną sytuację porównamy z ubiegłoroczną falą, to wykresy wyglądają podobnie, ale są na dużo niższym poziomie. Jeżeli obserwujemy hospitalizacje, w ubiegłym roku byliśmy na poziomie 20 tys. już w tym momencie. Krzywa idzie równolegle z tym poziomem, który szedł w ubiegłym roku, i nie dąży w kierunku wzrostów - powiedział.

Dopytany o maksimum fali zakażeń przypomniał, że "w ubiegłym roku 7 listopada mieliśmy w granicach 28 tys. zakażeń i to był szczyt tamtej fali". - Spodziewamy się tych zakażeń na poziomie 20 tys. i powyżej 20 tys. Oczywiście, niektórzy eksperci prognozują do 40 tys. Podchodzimy z dużym dystansem do tych prognoz, bo one w tej fali akurat zmieniają się dość systematycznie co dwa, trzy tygodnie - wskazał.

Andrusiewicz był też pytany o kwestię szczepień przeciw COVID-19 od piątego roku życia, jak to już się dzieje w USA. - Pamiętajmy o tym, że Pfizer, zanim przekaże wyniki badań Europejskiej Agencji Leków, najpierw przekazuje wyniki badań Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków. Dane zostały przekazane ponad tydzień temu do Europejskiej Agencji Leków. My byśmy chcieli żeby do końca tego miesiąca zapadła decyzja. EMA mówi nawet o połowie grudnia, ale będziemy nakłaniać, żeby to się stało do końca listopada. Żeby na święta duża część dzieci, których rodzice będą chętni, mogła być zaszczepiona - poinformował.

Dzieci z natury lżej przechodzą COVID-19, ale zdarzają się też trudne przypadki, wymagające przekazania pacjenta na oddział intensywnej terapii - powiedział prof. Leszek Szenborn. Dodał, że w zeszłym roku w Polsce zmarło z powodu tej choroby ponad 30 niepełnoletnich pacjentów.

Kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu powiedział, że do tej placówki trafiają nie tylko same chore dzieci, lecz również ich zakażeni lub chorzy rodzice. - Zaważamy więcej chorych dzieci, ale to też wynika z faktu, że po prostu więcej przypadków jest wykrywanych. Dzieci są badane w kierunku innych chorób, pobierany jest im wymaz i wtedy się okazuje, że są zakażone SARS-CoV-2. Jednak dzieci z natury lżej przechodzą COVID-19, ale zdarzają się też trudne, wymagające przekazania pacjenta na oddział intensywnej terapii przypadki - powiedział prof. Szenborn.

Wyjaśnił, że na cięższy przebieg COVID-10 narażone są dzieci, u których pojawiły się już wcześnie czynniki ryzyka, czyli np. otyłość. Zagrożeni są też pacjenci cierpiący na cukrzycę czy też mający zaburzoną odporność organizmu. - W miniony weekend mieliśmy dwoje takich ciężko chorych pacjentów i ich stan jest wciąż bardzo poważny. Wymagają tlenoterapii, wręcz takiej intensywnej tlenoterapii. Trzeba brać pod uwagę, że niektóre dzieci, choć metrykalnie nie są dorosłymi to np. z powodu otyłości, gdy ważą ok. stu kilogramów, to w leczeniu w praktyce podchodzi się do nich jak do osób dorosłych - wyjaśnił prof. Szenborn.

Dodał, że zauważalny jest też wzrost śmiertelności wśród nieletnich z powodu COVID-19. - W USA zmarło z powodu COVID-19 około 400 dzieci. To dużo. U nas dane nie są pełne, ale na pewno ponad 30 nieletnich osób zmarło z powodu tej choroby. To jest bardzo dużo, że w ciągu roku zmarło tyle dzieci w Polsce. Taka światowa średnia w zgonach dzieci to ok. 10 proc. chorych na COVID-19 i to się potwierdza i u nas - powiedział lekarz.

Koronawirus na świecie

Słowacki rząd na dzisiejszym posiedzeniu ma zdecydować o zaostrzeniu restrykcji sanitarnych. Sytuacja epidemiczna na Słowacji z każdym dniem pogarsza się. Najnowsze dane mówią o niespełna 5 tysiącach nowych zakażeń i 45 osobach, które zmarły. W szpitalach jest ponad 2400 chorych na COVID-19. Do zdecydowanych działań wezwała polityków prezydent Zuzana Czaputova, która podkreśliła, że tylko zaostrzenie restrykcji i przyspieszenie akcji szczepień może pomóc Słowacji w walce z pandemią. - Wzywam wszystkich odpowiedzialnych polityków, aby zdobyli się na odwagę i podjęli decyzje, które są być może niepopularne, ale absolutnie konieczne, by uratować ludzkie życia - mówiła.

Premier Eduard Heger ogłosił, że rada rządzącej na Słowacji koalicji doszła do porozumienia w sprawie proponowanych restrykcji. Dziś zajmie się nimi rząd. Według proponowanych rozwiązań, pracodawca będzie miał prawo wymagać od zatrudnianych osób przedstawienia certyfikatu covidowego. Osoby zaszczepione będą mogły korzystać z lokali gastronomicznych i hoteli, także w powiatach o najwyższym stopniu ryzyka epidemicznego, które obecnie są zamknięte dla wszystkich. Wzmocnione mają zostać kontrole, a kary finansowe dla łamiących zasady mają być zaostrzone.

Od połowy grudnia paszport sanitarny osób powyżej 65 roku życia będzie uzależniony od przyjęcia dawki przypominającej szczepionki przeciwko koronawirusowi – poinformował we wtorek prezydent Francji Emmanuel Macron. Trzecią dawkę szczepienia przeciw COVID-19 od początku grudnia będą otrzymywać osoby w wieku 50-64 lata – sprecyzował prezydent w orędziu do narodu.

Francja nie włączy jednak do systemu szczepień dzieci w wieku 5-11 lat. Macron poinformował również, że w miejscach publicznych zostaną wzmocnione kontrole obowiązujących paszportów sanitarnych.
Zapowiedział również wprowadzenie „skutecznych metod leczenia poważnych form koronawirusa pod koniec roku”.

We Francji od początku kampanii zaszczepionych zostało przynajmniej jedną dawką szczepionki 51,4 mln osób, tj. 76,3 proc. populacji. W pełni zaszczepionych jest 50,3 mln osób (74,6 proc.). Wśród osób dorosłych odsetek w pełni zaczepionych wynosi 88 proc., natomiast 90 proc. dorosłych otrzymało przynajmniej jedną dawkę szczepionki.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką