Logo Radio Łódź

Czy szkoły są przygotowane na czwartą falę epidemii?

Łódzcy radni Koalicji Obywatelskiej uważają, że brakuje konkretnych reakcji rządu na wzrastającą liczbę zakażeń. Wojewoda łódzki odpowiada: podejmowanie obecnie decyzji o lockdownie w szkołach byłoby nieodpowiedzialne.

Od wczoraj ponad 30 placówek w woj. łódzkim dopisano to listy tych, który zmuszone były przenieść zajęcia do sieci lub wprowadzić nauczanie mieszane. Na liście są już 163 szkoły spośród 2118 placówek w regionie. Według danych Urzędu Miasta Łodzi obecnie na kwarantannie przebywa ponad 2 tysiące uczniów. Władze Aleksandrowa Łódzkiego zdecydowały o zamknięciu szkół do końca przyszłego tygodnia, choć nie wszystkich - niektóre pracują w trybie hybrydowym. Częściowo zawieszono zajęcia w szkole podstawowej w Rossoszycy w pow. sieradzkim.

Wielu uczniów spodziewa się informacji o zamknięciu szkół. Niektórych perspektywa izolacji martwi, inni mówią, że w domu też można się uczyć.

Szkoły nie są przygotowane do walki z czwartą falą koronawirusa – tak uważają miejscy radni Koalicji Obywatelskiej w Łodzi. Ich zdaniem brakuje konkretnych reakcji i działań na wzrastającą liczbę zakażeń. Radny Tomasz Kacprzak mówi, że wojewoda przez ostatnie dwa miesiące nie dał żadnych wytycznych, jak postępować w trakcie narastającej pandemii. - Oczekujemy odpowiedzi na pytania, co dalej, co teraz, kiedy mamy początek listopada, mamy gigantyczną falę zachorowań, mamy chaos w szkołach, rodzice boją się wysyłać dzieci do szkoły, ponieważ nie wiedzą, czy te dzieci nie zakażą się. Nie mamy żadnych konkretnych działań ze strony rządu, samorząd zostaje postawiony pod ścianą i jesteśmy pozostawieni sami sobie.

Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński mówi, że sytuacja w szkołach na razie nie jest kryzysowa i obecnie nie ma mowy o przejściu na naukę zdalną. - Jesteśmy w stanie epidemii, wirus jest wśród nas, i prowadząc naukę stacjonarną jesteśmy na to narażeni. Ale - z drugiej strony - mając szczepionkę i wiedząc, jakie są koszty nauki zdalnej, psychologiczne, dla dzieci, jakie są koszty edukacyjne i naukowe dla młodzieży, w tym momencie podjęcie takiej decyzji o lockdownie - bo wprowadzenie nauki zdalnej byłoby lockdownem szkolnym - byłoby nieodpowiedzialne, i nie podejmiemy takiej decyzji.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Obecnie o przejściu zdalny lub hybrydowy tryb nauczania, na określony czas, decyduje dyrektor konkretnej placówki, za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu opinii Sanepidu.
Decyzja o powszechnej nauce zdalnej może zostać podjęta w przypadku, gdy takie będą rekomendacje Rady Medycznej działającej przy premierze, a na razie takich nie ma.

W ubiegłym tygodniu minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek mówił, że na razie - dopóki to będzie możliwe - w szkołach kontynuowana będzie nauka stacjonarna. Dodał, że nie można wykluczyć sytuacji, w której służba zdrowia znów będzie na skraju wydolności, a hospitalizacji i ciężkich przypadków będzie tyle, że trzeba będzie oddziaływać na kontakty społeczne, ale - jak podkreślił - jeśliby do tego doszło, najpierw ograniczenia zostaną wprowadzone w innych sferach życia publicznego, a nie w szkole.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką