Logo Radio Łódź

Znów ponad 8,3 tys. nowych zakażeń koronawirusem w Polsce, blisko 600 w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby w całej Polsce zdiagnozowano COVID-19 u 8378 pacjentów. Walkę z chorobą przegrało 101 osób.

  • W szpitalach znajdują się 5863 osoby z COVID-19, w tym 495 pacjentów podłączonych do respiratorów.

  • MZ poinformowało, że dla chorych przygotowano 10 716 łóżek i 1030 respiratorów. Resort zdrowia przekazał, że na kwarantannie przebywa 253 059 osób.

  • Z informacji opublikowanych przez resort zdrowia wynika także, że wyzdrowiało dotąd 2 693 373 zakażonych.

Koronawirus w Polsce

Liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem wchodzi obecnie na średni poziom 5-10 tys. dziennie – powiedział prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych. Zaznaczył, że spore mogą być przyrosty osób wymagających hospitalizacji. - Sytuacja covidowa w Polsce systematycznie się pogarsza, widzimy wyraźnie, jak wyglądają statystyki – tu nie potrzeba specjalisty. Widzimy też, że województwa (według danych ECDC - Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób – PAP) zaczynają być przesuwane z kategorii zielonej do żółtej i czerwonej – zaznaczył. Jak dodał, obecnie (według danych opublikowanych przez ECDC 21 października) w kategorii czerwonej znajdują się cztery województwa: mazowieckie, lubelskie, podlaskie i zachodniopomorskie. Wskazał jednak, że nagłe wzrosty zachorowań po doświadczeniach poprzednich fal pandemii nie zaskakują. - Bywały wzrosty 20-30-procentowe nawet z dnia na dzień. To też zależy od tego, jak ułoży się dzień testowy – nigdy nie oceniamy po jednym dniu piku, że jest to jakiś przerażający wzrost, zawsze patrzymy na średnią tygodniową, a na świecie coraz częściej obserwuje się średnią 14- albo 28-dniową, żeby nie brać tak bardzo pod uwagę pojedynczych wahań, jeśli chodzi o liczbę przypadków – mówił lekarz.

Dodał, że w liczba nowych przypadków koronawirusa wchodzi obecnie na średni poziom - 5 do 10 tys. przypadków dziennie, co oznacza jednak, że "przyrosty liczby osób wymagających hospitalizacji mogą być dla nas dosyć spore – czego także już doświadczyliśmy". Jak podkreślił, pacjenci przyjmowani do szpitala z COVID-19 to "w 80-90 proc. osoby, które w tym szpitalu zostaną z powodu zapalenia płuc". Zaznaczył, że system testowania pacjentów objawowych i kierowania ich do szpitala jest obecnie dużo sprawniejszy – doświadczenia nabyli zarówno lekarze rodzinni, jak i sami pacjenci. Zapytany o to, czy w czwartej fali pandemii można się spodziewać, że osób hospitalizowanych będzie mimo wszystko mniej, choćby ze względu na szczepienia odpowiedział "spodziewamy się, że będzie trochę lepiej". - Zobaczymy też, ile osób zaszczepi się dawką przypominającą, czyli trzecią – dodał. Zaznaczył, że jest to ważne szczególnie w przypadku osób powyżej 60. roku życia – takie bowiem najczęściej trafiają do szpitala. Prof. Parczewski w odpowiedzi na pytanie o obawy związane z możliwą większą liczbą zakażeń podczas weekendu świątecznego wskazał, że obawa zachodzi nie tyle w kontekście gromadzenia się na cmentarzu, co niezachowania dystansu np. przy stoiskach z kwiatami i zniczami. - Trzeba tu zachować rozsądek, dystans, założyć maskę – powiedział lekarz.

Trend niestety się utrzymuje. Nie będzie może jakiegoś wielkiego wzrostu, będzie podobnie jak wczoraj – powiedział w czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, pytany o liczbę zachorowań na COVID-19. W środę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 8361 nowych zakażeniach koronawirusem, zmarły 133 osoby z COVID-19. Wirtualnej Polsce minister mówił, że porównując obecną sytuację do tej sprzed roku, mamy o połowę mniej zakażeń. - To jest oczywiście efekt szczepień i przechorowania - dodał. Kraska, pytany o brak ewentualnych obostrzeń dla zaszczepionych odpowiedział, że "trzeba dać jakiś bonus dla osób zaszczepionych. Wszystkie statystyki pokazują, że te szczepienia działają".

Odnosząc się do szczepień, wiceszef resortu zachęcał do przyjmowania trzeciej dawki szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 i wspomniał, że "wszystkie badania pokazują, że po trzeciej dawce odporność bardzo wzrasta". - Dwie dawki w jakiś sposób nas zabezpieczają, ale im dłużej od ostatniej dawki, czyli drugiej, tym odporność spada. Dlatego, aby zabezpieczyć się bardziej, należy przyjąć trzecią dawkę. Chcemy po jej przyjęciu przedłużyć ważność certyfikatu covidowego o kolejny rok - dodał.

Wiceminister w kontekście sytuacji epidemicznej zwrócił też uwagę na to, że "czwarta fala nie będzie aż tak wysoka, ale będzie się dość długo utrzymywała, czyli będzie w miarę płaska, ale dość długa".

Koronawirus na świecie

Rośnie liczba nowych zakażeń koronawirusem w Europie Wschodniej. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega przed szybko pogarszającą się sytuacją w regionie. Chodzi przede wszystkim o Rosję i Rumunię. Poprawia się natomiast sytuacja w Ameryce Łacińskiej oraz Australii.

W Rosji od dziś obowiązują dni wolne od pracy. Prezydent Władimir Putin podpisał dekret w tej sprawie, aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Sytuacja epidemiczna w Federacji Rosyjskiej jest trudna. Od początku tygodnia służby sanitarne diagnozują codziennie ponad 36 tysięcy nowych zakażeń, a lekarze stwierdzają ponad 1000 zgonów. W wielu regionach Rosji lokalna administracja, oprócz dni wolnych od pracy wprowadziła dodatkowe obostrzenia. W Chakasji ogłoszono lockdown z godziną policyjną. W Moskwie zamknięte są: centra handlowe, urzędy, szkoły, przedszkola, bary i restauracje oraz zakłady usługowe. Już wcześniej w stolicy zobowiązano seniorów i przewlekle chorych do samoizolacji. Z raportów przygotowanych przez rosyjskie media niezależne wynika, że w części regionów może zabraknąć miejsc w szpitalach i niedostateczne są zapasy tlenu dla chorych na COVID-19.

Na Ukrainie poprzedniej doby wykryto ponad 26 tys. zakażeń koronawirusem, najwięcej od początku pandemii - wynika z czwartkowych danych resortu ochrony zdrowia tego kraju. W środę zarejestrowano 26 071 infekcji, 576 zgonów i 5366 hospitalizacji. To najwyższy dobowy bilans infekcji od początku pandemii. Poprzedniego dnia przeprowadzono największą dotychczasową liczbę szczepień przeciw COVID-19 - ok. 292 tys. W pełni zaszczepionych jest ok. 7,2 mln ludzi.
W kraju zaostrza się sytuacja epidemiczna. 30 października do tzw. czerwonej strefy przejdzie kolejnych siedem regionów, w tym m.in. kijowski i lwowski. W czerwonej strefie, w której łącznie będzie 15 z 24 obwodów, centra handlowe, restauracje, siłownie, kina itd. nie mogą przyjmować klientów, chyba że wszyscy pracownicy i odwiedzający są zaszczepieni. Łącznie w kraju zarejestrowano ponad 2,8 mln infekcji i 66,2 tys. zgonów.

W środę w południowoazjatyckim mieście-państwie padł kolejny rekord - zachorowały 5324 osoby. Dzień wcześniej było ich ponad 2 tys. mniej (3277). Władze szukają przyczyny nagłego wzrostu infekcji SARS-CoV-2.
Agencja Reutera poinformowała, że w środę z powodu COVID-19 zmarło 10 osób. Środa była 38. dniem z rzędu, w którym w Singapurze odnotowano zgony z powodu Covid-19. Od początku pandemii zachorowało 184 419 osób, z czego 349 zmarło. Singapurskie oddziały intensywnej terapii są niemal w 80 proc. zapełnione - przebywają na nich obecnie 142 osoby. Fala zakażeń narasta, mimo że 84 proc. populacji jest w pełni zaszczepione, z czego 14 proc. otrzymało dawki przypominające. - Liczba zakażeń osiągnęła dzisiaj (w środę) wyjątkowo wysoki poziom, głównie z powodu wielu pozytywnych przypadków wykrytych w ciągu zaledwie kilku godzin po popołudniu przez laboratoria testujące - przekazał singapurski resort zdrowia w oświadczeniu. - Ministerstwo zdrowia przygląda się temu niezwykłemu wzrostowi, do którego doszło w stosunkowo krótkim czasie i uważnie monitoruje tendencje na najbliższe dni - dodano. Władze ds. zdrowia oznajmiły, że dostarczą więcej łóżek na oddziały intensywnej terapii. Dla pacjentów z Covid-19 przeznaczono 200 łóżek, w niedługim czasie może zostać dodane kolejne 100. W zeszłym tygodniu rząd singapurski przedłużył o kolejny miesiąc funkcjonowanie niektórych restrykcji, żeby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa i odciążyć placówki opieki zdrowotnej. Ograniczono społeczne interakcje w przestrzeni publicznej oraz przy spożywaniu posiłków na mieście do dwóch osób.

Na całym świecie na COVID-19 zmarło dotąd 4 miliony i 971 tysięcy osób, a łączna liczba zakażeń to 245 milionów. Takie dane podają naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem pandemii.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką