Logo Radio Łódź

Protest przed siedzibą PiS

Pod łódzką siedzibą Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi odbył się protest przeciw czwartkowemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. TK w miniony czwartek wydał wyrok, że zaskarżone przez premiera Mateusza Morawieckiego przepisy Traktatu o Unii Europejskiej są niezgodne z Konstytucją. Wniosek premiera zawierał trzy punkty, w których chodzi m.in. zgodność z Konstytucją zasady lojalnej współpracy państw UE czy pierwszeństwa prawa unijnego.

(Fot. Dagmara Kendzior)

Zdaniem protestujących decyzja TK docelowo może przyczynić się do wyjścia z Unii Europejskiej. Obecny na proteście senator niezależny Krzysztof Kwiatkowski mówił, że nie jest to możliwe, ale według niego rząd będzie próbował "zohydzić Unię" Polakom. - Rządzący nie mają większości na to, żeby formalnie podjąć decyzję o wyjściu z Unii Europejskiej. Zdecydowana większość Polaków jest temu przeciwna. Koalicja rządząca nie ma też większości, żeby zmienić konstytucję - mówił Kwiatkowski.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Matuszewski zapewniał w debacie Radia Łódź, że rząd wcale nie chce wychodzić z Unii Europejskiej. - Absolutnie taka sytuacja nie ma miejsca. To lewica i liberałowie wmawiają Polakom, że obecnie rządzący są na przykład za wyjściem z Unii. To nie jest prawda. My jesteśmy tylko za tym, abyśmy byli traktowali na równi. Skończyły się czasy takiego potakiwania, jak to było za czasów rządów Donalda Tuska - dodał Marek Matuszewski.

Po ogłoszeniu wyroku Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że "miejsce Polski jest i będzie w europejskiej rodzinie narodów". Mateusz Morawiecki, odnosząc się do orzeczenia Trybunału, napisał na Facebooku, że "wejście Polski i krajów Europy Środkowej do Unii Europejskiej to jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich dziesięcioleci". "Zarówno dla nas, ale i dla samej UE. Wygraliśmy na tym wszyscy" - dodał premier.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego "potwierdził to, co literalnie wynika z treści Konstytucji RP". "To mianowicie, że prawo konstytucyjne ma wyższość nad innymi źródłami prawa" - wyjaśnił. Premier zauważył przy tym, że "to samo w ostatnich latach potwierdzały trybunały konstytucyjne wielu państw członkowskich". Szef rządu podkreślił, że Polska ma takie same prawa w Unii Europejskiej, jak inne państwa. "Pragniemy, żeby te prawa były respektowane. Nie jesteśmy w Unii Europejskiej nieproszonym gościem. I dlatego nie zgadzamy się, by traktowano nas jako kraj drugiej kategorii" - zaznaczył Mateusz Morawiecki. "Chcemy wspólnoty szacunku, a nie stowarzyszenia równych i równiejszych. To jest też nasza wspólnota, nasza Unia. Takiej Unii chcemy i taką Unię będziemy dalej tworzyć" - dodał premier. 

Wyrok Trybunału kwestionuje też regulacje europejskie, dotyczące umożliwienia sądom krajowym orzekanie z pominięciem konstytucji i na podstawie uchylonych norm. Sąd konstytucyjny uznał również za niezgodne z ustawą zasadniczą uprawnienie sądów krajowych do badania legalności aktów powoływania sędziów przez prezydenta oraz uchwał KRS z wnioskiem do prezydenta w tej sprawie.

Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał sprawę w pełnym składzie. Wyrok zapadł większością głosów. Zdania odrębne złożyli sędziowie Piotr Pszczółkowski i Jarosław Wyrembak. 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką