Logo Radio Łódź

Co dalej z uciążliwą bocznicą kolejową w Strykowie? PKP ma pomysł, jak pomóc mieszkańcom

Wracamy do sprawy z ul. Batorego, gdzie usytuowany jest hub przeładunkowy. Na pobliskim placu gromadzone jest różnego rodzaju kruszywo do budowy dróg. Przez to mieszkańcy narzekają na wszechobecny kurz i nieprzyjemny zapach. Między innymi po naszym materiale PKP zorganizowało spotkanie z władzami Strykowa i właścicielami firm, które działają na bocznicy.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

- Jest kurz, smród i hałas. Maszyny hałasują, latem nie sposób jest tutaj wytrzymać - mówiła naszemu reporterowi jedna z mieszkanek. - Nie można spokojnie wywiesić prania, na dodatek światła jeżdżących samochodów biją w okna. Dzień i noc nie ma spokoju. Jestem schorowaną osobą i tak się po prostu nie da żyć - podkreślała inna.

Czytaj także: Problem mieszkańców ul. Batorego w Strykowie. Narzekają na wszechobecny kurz i nieprzyjemny zapach

Strykowianie rozmawiający z nami narzekali również, że firmy prowadzące działalność na ulicy Batorego rzadko ją sprzątają. Po upływie tygodnia sytuacja znacząco się poprawiła. - Rzeczywiście jest inaczej niż było. Proszę o to, aby ustalone zasady podczas naszych spotkań, były przestrzegane przez cały czas. Żebyśmy nie musieli więcej się w tej sprawie spotykać. Nie chcemy państwu robić kłopotów gospodarczych. Rozumiem, że macie firmy i chcecie normalnie funkcjonować. Oczekiwania społeczne są jednak równie ważne. Dla pewności będzie zamontowana kamera, która będzie monitorować sytuację na bieżąco - mówi Witold Kosmowski, burmistrz Strykowa. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Jak informuje Bogdan Szeliga, zastępca dyrektora Zakładu Centralnego PKP Cargo S.A., pojawił się pomysł, żeby przesunąć kontenery i przenieść wjazd dla samochodów na początek placu. - To jeden z pomysłów, który miałby ułatwić życie okolicznym mieszkańcom. Jednocześnie zobowiązaliśmy firmy świadczące nam usługi do sprzątania terenu - dodaje.

Burmistrz Strykowa podkreśla, że magistrat jest gotów pomóc spółce PKP w realizacji planów. - Najważniejsze jednak, żeby było posprzątane i się nie kurzyło. Czynnik społeczny jest dla nas ważniejszy, niż dobro firm - dodaje Kosmowski.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką