Logo Radio Łódź

Pożary na cmentarzu na zlecenie? Mieszkańcy Strzelec domagają się wyjaśnień

W gminie Strzelce w powiecie kutnowskim doszło w ostatnim czasie do trzech pożarów odpadów na miejscowym cmentarzu parafialnym. Mieszkańcy są poruszeni - niektórzy mówią, że do podpaleń dochodzi na zlecenie. Jak mówią, miejscowy proboszcz miał informować, iż parafii nie stać na wywóz odpadów - a ma to kosztować ponad 25 tysięcy złotych.

Ostatni pożar wybuchł na cmentarzu 11 września, a nagrał go i prawdopodobnego podpalacza pan Krzysztof- na filmie widać jak mężczyzna z kępą podpalonej trawy podkłada ogień pod zgromadzone śmieci. Mieszkaniec apeluje do niego żeby tego nie robił:

Pan Krzysztof spotkał się z naszym reporterem w sobotę na cmentarzu obok nadpalonej sterty odpadów. - Ten pan, który jest w naszej społeczności bardzo dobrze znany, podpala, ale wydaje mi się, że robi to na zlecenie księdza lub kościelnego. Jestem pewny tego, co mówię - przekonywał pan Krzysztof.
(Fot. Piotr Krysztofiak)
Udało się dotrzeć do mężczyzny, który miał podpalić odpady, ale w rozmowie z naszym reporterem wszystkiego się wyparł. - To nieprawda, mnie takie rzeczy nie interesują. Nie wiem, kto mógł być nagrany na tym filmie. Oczywiście byłem wtedy na cmentarzu, ale nie podpalałem.
 
Jako pierwsza o tej sprawie napisała dziennikarka portalu e-Kutno Aleksandra Rzadkiewicz której udało się porozmawiać z proboszczem parafii Świętej Trójcy. - Ksiądz Tadeusz Świątek powiedział nam, że wywóz kosztuje ok. kilkunastu tysięcy złotych. Nie stać go na to. Ksiądz mówi, że środki z darowizn oraz ze wszystkich posług, takich jak pogrzeby, chrzciny czy śluby, nie wystarczają, dlatego też poprosił wójta o pomoc gminy.
 
Ksiądz Tadeusz Świątek powiedział naszemu reporterowi, że nie wie kto podpala odpady i że za ostatni wywóz odpadów zapłacił. A co o tej sytuacji mówią mieszkańcy gminy Strzelce? - Proboszcz nie chodził po kolędzie, więc teraz stracił ponad 10 tys. Moim zdaniem ludzie powinni złożyć się na wywóz śmieci z cmentarza. W tygodniu jest 5 pogrzebów i nie ma pieniędzy? Opłata wynosi 25 tys., ale przecież wywózka nie odbywa się co tydzień. Jakby wywoził systematycznie, to wtedy nie płaciłby tak dużo - powiedzieli mieszkańcy.
 
Wójt gminy Strzelce Tomasz Grabowski zapowiedział, że dziś proboszcz parafii Świętej Trójcy pojawi się w Urzędzie Gminy w tej sprawie. - Muszę jednak podkreślić, że jako wójt gminy nie mam możliwości, żeby płacić za śmieci z cmentarza czy z innego miejsca. W miesiącu odbywa się pewna liczba pogrzebów za określoną kwotę. Nie są to małe pieniądze. Inne parafie sobie z tym doskonale radzą. Myślę, że proboszcz naszej parafii teź będzie musiał się nad tym zastanowić.
 
Do sprawy odniósł się też rzecznik prasowy diecezji łowickiej ksiądz Zbigniew Kielan, który, jak mówi, o sprawie dowiedział się od nas. Zapewnił jednocześnie, że sprawa zostanie przeanalizowana i rozwiązana. - Administratorem cmentarza w tym przypadku jest parafia i to na parafii spoczywa obowiązek i ciężar poradzenia sobie z tym zagadnieniem. Z związku z pochówkiem pobierane są przecież opłaty. Na pewno sprawie będziemy się przyglądać, skontaktowałem się równiez z księdzem dziekanem z Kutna. Nie udało mi się nawiązać jeszcze kontaktu z księdzem proboszczem, więc nie mogę poznać relacji drugiej strony. 
 
Postępowanie w sprawie pożaru na cmentarzu prowadzi policja w Kutnie, mówi jej rzeczniczka Edyta Machnik. - W myśl artykułu 82 Kodeksu Wykroczeń jest to nieostrożne obchodzenie się z ogniem. Obecnie zbieramy materiał dowodowy i jeszcze nikt nie usłyszał w tej sprawie zarzutów.
 
Miejmy nadzieje, że pożarów na cmentarzu w Strzelcach już nie będzie, a ich sprawca zostanie ukarany. I co najważniejsze, uda się rozwiązać problem wywożenia odpadów. Do sprawy z pewnością będziemy wracać.
(Fot. Pan Krzysztof)

Posłuchaj:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z KUTNA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z KUTNA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką