Logo Radio Łódź

Justyna Balmas | Radio Łódź

Gościem po 8. była Justyna Balmas, koordynator punktu szczepień. Rozmawialiśmy o tym, jakie pytania dotyczące szczepień przeciw COVID-19 najczęściej zdają młodzi ludzie, a także o hejcie, który stał się nieodłącznym elementem rozmów o szczepieniach.

Justyna Balmas przekonuje nieprzekonanych i walczy z fałszywymi informacjami na temat szczepień przeciw COVID-19. - Jesteśmy w tak kryzysowej sytuacji, jaką jest pandemia koronawirusa, że nieco wyświechtane hasło - wszystkie ręce na pokład - powinno być nadal aktualne. Mimo że jestem młodym lekarzem, który dopiero zaczyna swoją pracę, postanowiłam się zaangażować. Wszystko po to, by pandemia się jak najszybciej skończyła, żebyśmy mogli wrócić do naszej pięknej normalności - mówi Balmas. - Koordynowałam prace w punkcie szczepień w Łowiczu, a także współpracowałam z Łódzkim Urzędem Wojewódzkim - mówi Balmas.

Młoda lekarka była zaangażowana m.in. w nagrywanie filmów i odpowiedzi na trudne pytania dot. szczepień. - To był cykl czterech filmów skierowanych do młodych osób. Nagrywaliśmy je w czerwcu, kiedy szczepienia dla osób poniżej 18. roku życia się dopiero rozpoczynały. Zamysł był taki, aby taki młody lekarz, jak ja powiedział z perspektywy młodej osoby i wytłumaczył "po koleżeńsku" dlaczego warto się szczepić - tłumaczy gość Radia Łódź i TVP3 Łódź.

Celem akcji było przekonanie młodych ludzi do szczepień przeciw COVID-19 przez ich rówieśników. - Chodziło o to, by przekazać te informacje prostym językiem tak, aby zachęcić, jak najwięcej młodych ludzi do szczepień. Chcieliśmy też zachęcić ich do zadawania pytań. Chętnie na nie odpowiadałam - podkreśla Justyna Balmas.

Osoby poniżej 18. roku życia to grupa, w której znajduje się najmniej zaszczepionych osób. Wiadomo, dlaczego tak się dzieje? - Najwięcej pytań dotyczyło tego, czy preparat jest przebadany i jakie będą długoterminowe skutki jego przyjęcia. Młodzi zastanawiali się także, co się będzie działo po szczepieniu. Grupy antyszczepionkowców straszyły młodych ludzi przez Internet szybkimi odczynami poszczepiennymi. Gdy kierowałam punktami szczepień w Łowiczu, wśród około 12 tysięcy zaszczepionych osób, mieliśmy 30 odczynów niepożądanych, ale wszystkie łagodne. Najczęstszym odczynem poszczepiennym była podwyższona temperatura ciała, która samoczynnie ustępowała po kilku dniach. Najbardziej spektakularną reakcją była krótka utrata przytomności, najczęściej ze stresu. Emocje opadały i kilka osób mdlało. Wracając do samych pytań, kolejnym była kwestia powtórnych szczepień. Moi niemal rówieśnicy pytali, dlaczego skoro preparat jest bezpieczny trzeba się szczepić ponownie. Przewijało się też pytanie dotyczące bezpłodności po szczepieniach. Jest bardzo dużo badań, które wykazują, że mimo szczepienia, dzieci rodzą się zdrowe. Nie ma żadnego negatywnego wpływu na płodność, co innego przechorowanie COVID-19 - taka sytuacja może ją obniżyć - tłumaczy gość Joanny Goszcz-Stasiak.

Zapytaliśmy Justynę Balmas także o to, czy w czasie przekonywania do szczepień, spotkała się z falą hejtu. - Działałam lokalnie, więc ta fala nie była tak duża, jak w przypadku moich kolegów, którzy działają na arenie ogólnopolskiej. Pojawiły się zarówno komentarze bezpośrednio mnie obrażające, jak i takie, które próbowały podważyć moją wiedzę. Dostawałam komentarze w stylu, że powinnam zająć się leczeniem pacjentów, a nie występowaniem w mediach społecznościowych. Uważam to za absolutnie nietrafione, ponieważ przekonujemy do szczepień już poza godzinami naszej pracy. Zdarzało się również, że wytykano mój młody wiek. Trzeba jednak mieć świadomość, że wiedza o szczepieniach jest elementarna, którą wynosi się ze studiów. Mamy również dostęp do specjalistycznych i aktualnych materiałów - przekonuje specjalistka.

Kiedy pojawia się informacja, że ktoś umiera, w sieci zaczyna roić się od komentarzy, że to efekt szczepień przeciw COVID-19. - Gdy odchodzi ktoś bliski, przechodzi się przez różne etapy żałoby. Nasuwają się różne pytania. Człowiek nie może uwierzyć, następuje gniew i złość. Człowiek zaczyna szukać przyczyny tam, gdzie nie powinien. Zagląda także do Internetu, gdzie jest dużo krytycznych uwag ze strony antyszczepionkowców. Zaczyna zrzucać odpowiedzialność za zgon bliskiej osoby na pandemię i szczepionki - mówi Justyna Balmas.

Zobacz całą rozmowę:

WCZEŚNIEJSZE ROZMOWY DNIA ZNAJDZIESZ W ARCHIWUM
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką